REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 6 marca 2020, 12:00

Ulotki leków mają zawierać ostrzeżenia antydopingowe

Polska ma stać się prekursorem we wdrażaniu w całej Unii Europejskiej walki z dopingiem. W tym celu na ulotkach leków będą się pojawiać ostrzeżenia dla sportowców. Zająć ma się tym Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych.

Trudno zaprzeczyć, że środki dopingujące odgrywają ważną rolę w świecie czarnego rynku farmaceutycznego (fot. Shutterstock)
Zdaniem Cessaka sportowcy i ich trenerzy są często niedoinformowani w tych kwestiach lub je lekceważą (fot. Shutterstock).

W UE powstała inicjatywa, by umieszczać ostrzeżenia antydopingowe na ulotkach (czytaj również: Leki przeciwzapalne i sport to nie najlepsze połączenie). Chodzi o to, by sportowcy mogli łatwo się rozeznać w działaniach niepożądanych i interakcjach lekarstw. W trakcie konferencji poświęconej działaniom antydopingowym w sporcie, która odbyła się w Centrum Olimpijskim PKOI Grzegorz Cessak, prezes URPL powiedział, że „ostrzeżenia antydopingowe” powinny być obowiązkowo wpisywane do ulotek produktów leczniczych. Obecnie tak jest w przypadku ostrzeżeń dla kobiet w ciąży czy kierowców.

REKLAMA

Ostrzeżenia o dopingujących substancjach

Pierwszy krok zostanie wykonany właśnie w Polsce (czytaj również: Suplementy na dopingu). URPL chce ostrzegać sportowców przede wszystkim o zawartości w danym leku „zakazanych” substancjach czynnych, np. formie: „Uwaga! Ten preparat zawiera substancje dopingujące!”.

– Skuteczna walka z dopingiem w sporcie to nie tylko regularne kontrole antydopingowe wśród zawodników, lecz także, a może przede wszystkim, profilaktyka i edukacja, a więc właściwe informowanie sportowców, trenerów, fizjoterapeutów, lekarzy, jak i ogółu społeczeństwa, na temat różnego rodzaju działań niepożądanych leków. Tej właśnie kwestii chcemy poświęcić kolejną odsłonę naszej kampanii edukacyjnej „Lek bezpieczny” – dodał Grzegorz Cessak.

Ta kampania już od wielu lat zachęca Polaków do czytania ulotek dołączonych do opakowań produktów leczniczych. Tym razem chodzi o to, by sportowcy i osoby, które się nimi opiekują, zwracali uwagę na zapisy dotyczące składu leków, zalecane środki ostrożności, przeciwwskazania, możliwe interakcje i działania niepożądane.

REKLAMA
REKLAMA

Zacznijmy od edukacji

Zdaniem Cessaka sportowcy i ich trenerzy są często niedoinformowani w tych kwestiach lub je lekceważą (czytaj również: 6 leków, które pomagają wygrywać olimpiady…). W ten sposób nie do końca świadomie można przekroczyć dopuszczalny limit wyznaczony dla jakiejś substancji i narazić się na przykre konsekwencje antydopingowe. A to może mieć naprawdę ogromne konsekwencje, np. w postaci zawieszenia zawodnika.

– Dotarcie z edukacją do sportowców jest ważne, jednak nie tylko z powodu samej walki z dopingiem. Czytanie ulotek ma znaczenie także z punktu widzenia działań niepożądanych, które mogą w istotny sposób wpływać na funkcjonowanie sportowców, zwłaszcza w sferze psychomotoryki. Może to mieć wpływ na wyniki i bezpieczeństwo zawodników uprawiających np. sporty motorowe – zaznacza prezes URPL.

Źródło: IK/zdrowie.wprost.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA