W grudniu 2021 roku w szpitalu w Lipnie przeprowadzono inwentaryzację, z której wynikało, że stany leków z morfiną i fentanylem są prawidłowe. W marcu 2022 r. stwierdzono jednak pewne braki. Jak ustalili dziennikarze Radia ZET, chodziło o nawet 7 000 ampułek z morfiną i tabletek fentanylu – łącznie o wartości około 250 000 zł. W rezultacie prezes spółki zarządzającej szpitalem poinformował organy ścigania o możliwości popełnienia przestępstwa.
– Prokurator Prokuratury Rejonowej w Lipnie w dniu 20 kwietniu 2022 roku wydał zarządzenie o powierzeniu śledztwa do prowadzenia w całości KPP w Lipnie. Z dniem 1 sierpnia 2022 roku śledztwo zostało przejęte do dalszego prowadzenia przez Prokuraturę Okręgową we Włocławku – informuje komisarz Małgorzata Małkińska z KPP w Lipnie.
Według informatorów Radio ZET podobne zdarzenia miały też miejsce w szpitalach w Płocku, Bydgoszczy i Włocławku. Mimo to sprawy te nie zostały powiązane, a śledztwa nie przekazano do CBŚP (czytaj również: Realizowali fałszywe recepty na morfinę w aptekach. Grozi im do 15 lat więzienia…).
– Brak jest podstaw do stwierdzenia, że chodzi o zorganizowaną grupę przestępczą. Zarzuty ogłoszono dwóm osobom. Śledztwo jest prowadzone dalej i na pewno nie zakończy się w tym roku – mówi Radiu ZET rzecznik Prokuratury Okręgowej we Włocławku Arkadiusz Arkuszewski.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że zarzuty usłyszeli dwaj ratownicy medyczni. Chodzi o zarzuty przywłaszczenia środków odurzających lub substancji psychotropowych i poświadczenia nieprawdy w dokumentach.
Źródło: ŁW/Radio ZET










