REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 5 kwietnia 2022, 09:17

USA: farmaceutka oddała pacjentowi swoją nerkę

Farmaceutka z jednej z aptek sieci CVS w mieście Kernersville, w stanie Karolina Północna, podjęła wyjątkową decyzję. Postanowiła podarować pacjentowi własną nerkę.

Obecny program lekowy dotyczący przewlekłej choroby nerek stwarza wiele barier dla pacjentów (fot. Shutterstock)
Pickeral cierpi na rzadką, genetyczną chorobę nerek, nefropatię IgA, która spowodała, że mogły one funkcjonować tylko w 50% (fot. Shutterstock).

Farmaceuci to ci pracownicy systemu opieki zdrowotnej, o których bohaterskiej pracy i postawie, zwykło się często zapominać. Tymczasem, nie tylko zajmują się oni wydawaniem leków, ale, nierzadko, nawiązują także ze swoimi stałymi pacjentami silną więź, która prowadzi do wyjątkowych czynów.

REKLAMA

Jedną z takich osób jest Kathleen Kirkland – farmaceutka, która na co dzień pracuje w aptece należącej do sieci CVS, w mieście Kernersville, w stanie Karolina Północna. To właśnie tu miała ona poznać Donnie’go Pickeral, pastora, zgłaszającego się do placówki po leki na alergię (zobacz także: USA: farmaceuta ratuje życie kobiety w drogerii w Ohio i zostaje lokalnym bohaterem).

Ciężka choroba

Pickeral cierpi na rzadką, genetyczną chorobę nerek, nefropatię IgA, która spowodała, że mogły one funkcjonować tylko w 50%. O schorzeniu, dowiedział się dopiero jako nastolatek – jednak rokowania już wtedy nie przedstawiały się najlepiej.

– Biorąc pod uwagę statystyki, w ciągu dwóch lat nerki miały przestać pracować, a ja musiałbym być dializowany – relacjonował Pickeral.

A jednak, dzięki swojej wierze, pracujący w Aycock Fellowship Ministries pastor, postanowił walczyć. Zmiana diety i stylu życia sprawiły, że jego chore nerki, służyły mu jeszcze przez wiele lat. Jednak, w 2019 roku, jego ciało było już bardzo wyczerpane, a sytuacja zaczęła się pogarszać.  Nerka miała funkcjonować już tylko w 7%, a on pilnie potrzebował przeszczepu – w przeciwnym razie, pozostałoby mu jedynie kilka miesięcy życia.

– Abym mógł przeżyć – mówił dalej Pickeral – ktoś inny musiałby umrzeć, albo ktoś musiałby podjąć decyzję o oddaniu mi własnej nerki.

Pastor znalazł się więc na liście oczekujących na przeszczep i rozpoczął się nerwowy czas nadziei na pojawienie się dawcy, którego grupa krwi oraz rozmiar nerki, okazałyby się dla niego odpowiednie.

Odważna decyzja 

W tym okresie, Pickeral był stałym pacjentem apteki, w której pracowała Kathleen Kirkland – przez wiele  lat, dwójce tej udało się nawiązać przyjaźń.

REKLAMA
REKLAMA

– Byłem pod dużym wrażeniem okazywanego mi przez nią współczucia i zainteresowania – podkreślał pastor.

Kiedy, w czasie jednej z pogawędek, zwierzył się on farmaceutce, że pilnie potrzebuje dawcy, nie mógł mieć pojęcia, że Kirkland podejmie tę wyjątkową decyzję.

– Powiedziałem, że jeśli ktoś będzie mógł oddać mi nerkę – opowiadał Pickeral – to będę mógł żyć i jeszcze długi czas służyć Bogu. Wtedy ona zapytała, czy jestem pastorem. Odpowiedziałem, że tak, a ona nagle zapewniła : „Chcę ci podarować moja nerkę”.

Postawa farmaceutki wzruszyła pastora. Następnie, Kirkland i Pickeral szybko zajęli się praktycznymi aspektami – po przeprowadzeniu badań, okazało się, że kobieta ma tę samą grupę krwi i może zostać dawcą. Jednak do ogłoszenia sukcesu, wciąż jeszcze było daleko – lekarze mieli bowiem odkryć, że poziom cholesterolu Kirkland był jeszcze zbyt wysoki, by mogło dojść do przeszczepu (czytaj również: Wielka Brytania: o bohaterskich zespołach aptecznych w 2020 roku).

Ostatecznie, w maju 2020 roku, udało się go zmniejszyć i podjęto decyzję o przeprowadzeniu operacji. Zakończyła się ona powodzeniem – 50-letni dziś Pickeral ma cieszyć się dobrym zdrowiem; także rokowania są optymistyczne.

Pickeral i Kirkland pozostają przyjaciółmi. Pastor opisuje farmaceutkę „jako anioła z nieba” – ona jednak nie czuje się ani bohaterką, ani tym bardziej aniołem. Zaznacza, że postępowała jedynie zgodnie ze swoją wiarą i tym, co podpowiadało jej serce.

– Zostałam farmaceutką, bo chciałam pomagać ludziom – mówiła Kirkland. – Pastor był jednym z moich pacjentów. Wiedziałam, że okażę się właściwym dawcą – to Bóg sprawił, że mogliśmy się spotkać.

AM/eu.usatoday.com

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA