Początkowo, w 2015 roku, farmaceutka Afrouz Nikmanesh złożyła pozew przeciwko amerykańskiej sieci farmaceutycznej Walmart w sądzie rejonowym w hrabstwie Orange. Następnie, sprawa miała trafić do Sądu Okręgowego w Centralnej Kalifornii.
Dr Nikmanesh oskarżyła sieć o to, że nie pozwalała jej na przerwy i nie płaciła za nadgodziny. Ponadto, miała wypłacać jej niedokładne kwoty, a także w niewłaściwy sposób zakończyć współpracę. Farmaceutka podkreśla też, że została zmuszona do wzięcia udziału w szkoleniu i przystąpieniu do egzaminu uprawniającego do przeprowadzania szczepień – za co również nie otrzymała wynagrodzenia.
Podczas swojej pracy jako farmaceuta w Walmart, dr Nikmanesh zwróciła również uwagę na kwestie niezgodności, twierdząc, że apteka obciążała pacjentów Medicare powyżej stawki refundacji Medi-Cal i nie zapewniała uprawnionym beneficjentom zniżek Medicare. Farmaceutka wskazała również, że sieć nie raportowała koniecznych danych w Controlled Substance Utilization Review and Evaluation System.
– W większości badań, farmaceuci znajdują się na drugiej pozycji wśród najbardziej zaufanych pracowników w Ameryce. Jednakże, czy naprawdę można ufać przepracowanemu farmaceucie, który pozbawiony jest możliwości wzięcia chwili przerwy, by móc wyjść naprzeciw potrzebom pacjentów, praktyk lekarskich i firm ubezpieczeniowych – jednocześnie starając się stosować do wszystkich regulacji? – pytała w 2015 dr Nikmanesh.
Sąd przyznał farmaceutce odszkodowanie w wysokości 40 tys. dolarów z tytułu strat ekonomicznych, 100 tys. dolarów z tytułu strat o charakterze niedochodowym, 60 tys. dolarów za przyszłe straty o charakterze niedochodowym, a także 27,3 mln dolarów odszkodowania za poniesione straty moralne (zobacz też: USA: sieci aptek oskarżone o wspieranie kryzysu opioidowego).
– Walmart nie toleruje dyskryminacji – miał oznajmić w odpowiedzi rzecznik sieci w oświadczeniu z 25 października. – Wciąż sądzimy, że nasi współpracownicy potraktowali panią Nikmanesh uczciwie, a także zgodnie z obowiązującym prawem. Uważamy, że werdykt sądu nie jest oparty na faktach i nie bazuje na dowodach, a żadne odszkodowanie za straty moralne nie powinno zostać przyznane. Obecnie dokonujemy przeglądu istniejących możliwości.










