Nowa rekomendacja została opublikowana w blisko 3 miesiące po tym, jak ogłoszono, że maseczki oraz zachowywanie dystansu społecznego, nie są już konieczne w przypadku osób, które przyjęły dwie dawki szczepionki.
Jako przyczynę, wskazuje się wyższą zakaźność mutacji Delta, a także badania, które pokazały, że, w rzadkich przypadkach, osoby, które zostały zaszczepione, mogą transmitować wirusa w stopniu zbliżonym do tych osób, które nie poddały się szczepieniu.
– Nowe doniesienia są niepokojące i niestety powodują aktualizację naszych zaleceń – mówiła podczas wtorkowego briefingu informacyjnego Rochelle Walensky, dyrektor CDC. – Dużym problemem jest to, że kolejny wariant, który może się pojawić, znajduje się zaledwie potencjalnie o kilka mutacji od nas i być może będzie mógł uniknąć naszych szczepionek.
Osoby zaszczepione i transmisja wirusa
Walensky zaznaczała też szczególną rolę szczepionek, które mają wykonywać „wyjątkową pracę”, a także zapewniać ochronę przed pobytem w szpitalu i zgonem. Jednak, jak cytuje dyrektor CDC „NBC News”, o czym czytamy na portalu polsatnews.pl, „w rzadkich przypadkach ilość wirusa w organizmie zaszczepionej osoby jest podobna do ilości wirusa u zakażonej osoby, która nie jest szczepiona”.
Według Walensky, ma to oznaczać, że także pacjenci po dwóch dawkach szczepienia, mogą stanowić zagrożenie dla osób, które, z różnych przyczyn, szczepienia przeciw koronawirusowi nie przyjęły i znajdują się obecnie w grupie ryzyka – chodzi tu m.in. o dorosłych z obniżoną odpornością lub dzieci, które ze względu na wiek, nie zostały zakwalifikowane do szczepienia (czytaj również: Anglia: noszenie maseczki w aptece powinno być nadal obowiązkowe).
W komunikacie podano też, że maseczki powinni nosić w nowym roku szkolnym wszyscy uczniowie od przedszkola do 12 klasy.
Co na to eksperci
Ajay Sethi, epidemiolog oraz profesor nadzwyczajny nauk o zdrowiu populacji na Uniwersytecie Wisconsin-Madison, komentował:
– Jeśli to rzeczywiście oznacza, że zaszczepieni ludzie mogą stać się źródłem transmisji, chociaż nie większością transmisji, stosowanie masek jest dobrym pomysłem.
Z kolei profesor zdrowia na świecie na Uniwersytecie Waszyngtońskim, Ali Mokdad, dodał, że obecnie „cały kraj płonie” i „COVID-19 rośnie w każdym stanie” – nowa, agresywna odmiana sprawia w konsekwencji, że „wszyscy musimy być bardzo ostrożni”.
– Nawet ludzie, którzy są w pełni chronieni, mają powody do niepokoju, jeśli chodzi o nowe warianty covid – akcentował natomiast w rozmowie z „CNBC” dr Paul Offit, pediatra oraz rzecznik kampanii szczepionkowej, który uczestniczył w panelach doradczych CDC i Agencji ds. Żywności i Leków. – Szczepionki dobrze chronią przed ciężką chorobą i śmiercią, ale mogą nie chronić tak dobrze przed łagodnym przejściem infekcji lub rozprzestrzenianiem się covid na innych. Żadna szczepionka nie jest w 100 proc. skuteczna.










