REKLAMA
Magazyn mgr.farm

USA: producenci leków stanęli przed sądem ze względu na kryzys opioidowy

21 kwietnia 202113:00

Czterej producenci leków, wśród których Johnson & Johnson, stanęli w poniedziałek przez kalifornijskim sądem. Odpowiadali na zarzuty, że poprzez mylący, bagatelizujący ryzyko uzależnienia marketing, przyczynili się oni do kryzysu opioidowego w Stanach Zjednoczonych. Ten ostatni miał natomiast doprowadzić do gwałtownego wzrostu ilości przedawkowań.

Walgreens Boots Alliance, CVS oraz Walmart zaprzeczyły, że ich działania przyczyniły się do pogłębienia kryzysu (fot. Shutterstock).
W pozwie, zażądano ponad 50 mld USD odszkodowania - mają one posłużyć do zmniejszenia naruszenia porządku publicznego, jaki wywołali producenci leków (fot. Shutterstock).

Pozew przeciwko J&J, Teva, Endo i Allergan, złożyć miało kilka hrabstwa Kalifornii oraz miasto Oakland. Producentom zarzuca się bagatelizowanie zagrożeń wiążących się z długotrwałym stosowaniem opioidowych leków przeciwbólowych, po to, by zwiększać sprzedaż.

W pozwie, zażądano ponad 50 mld USD odszkodowania – mają one posłużyć do zmniejszenia naruszenia porządku publicznego, jaki wywołali producenci leków.

REKLAMA

Pozwani przedkładali zyski nad życie i oszukiwali opinię publiczną w sprawie rzeczywistych zagrożeń związanych z opioidami – podkreślał w oświadczeniu James Williams, adwokat hrabstwa Santa Clara.

REKLAMA

Jak wynika z danych Centrów Kontroli i Prewencji Chorób (CDC), w ciągu minionych dwóch dekad, z powodu przedawkowania przepisanych na receptę bądź zakupionych nielegalnie opioidów, miało w USA umrzeć prawie pół miliona ludzi. Tylko w 2019, z tego powodu zmarło ok. 50 tys. osób.

Oskarżyciele, wśród których hrabstwa Santa Clara, Los Angeles, Orange oraz miasto Oakland, mają reprezentować 15 mln osób – a więc 40% najludniejszego stanu w USA. Obok odszkodowania, żądają oni także podjęcia środków, które zapobiegałyby w przyszłości takim praktykom w marketingu farmaceutycznym.

Podczas gdy stosowanie opioidów zebrało ogromne żniwo w stanie Kalifornia i wśród jego mieszkańców, pozwani osiągnęli gigantyczne zyski. W samym 2014 roku opioidy wygenerowały 11 mld USD przychodu dla firm farmaceutycznych, takich jak pozwani – czytamy w skardze. 

Z kolei prawnicy obrony utrzymują, że ich leki miały stanowić niewielką część ogólnego rynku opioidów. Co więcej, lekarze byli ostrzeżeni o zagrożeniu, a hrabstwa nie mają możliwości, by udowodnić, iż farmaceutyki spowodowały kryzys zdrowotny (zobacz też: Johnson & Johnson zapłaci 572 mln dolarów kary za “kryzys opioidowy”).

REKLAMA

Mike Yoder, reprezentujący J&J, miał stwierdzić, że leki przeciwbólowe, niesprzedawane już przez spółkę, były rzadko używane:

Nie spowodowały żadnego kryzysu opioidowego, a (firmy farmaceutyczne) nie spowodowały żadnego naruszenia porządku publicznego.

Z kolei John Hueston,  prawnik reprezentujący Endo, zaznaczał, że społeczności Kalifornii mają procesować się o kilka „nieszkodliwych oświadczeń”, które zostały zatwierdzone przez Agencję Żywności i Leków.

Tymczasem agencja AFP podkreśliła, że proces ma miejsce w czasie szczególnie niekorzystnym dla J&J. Koncern chciał poprawić swoją reputację za sprawą szczepionki przeciw COVID-19 – jednak została ona w Stanach zawieszona, ze względu na doniesienia o wystąpieniu 6 przypadków rzadkich zakrzepów  wśród 6,8 mln mieszkańców, którzy zostali zaszczepieni.

W sądach w USA, zostało złożonych łącznie ponad 3 tys. pozwów odnośnie kryzysu opioidowego. W roku 2019, J&J zostało ukarane przez sędziego z Oklahomy grzywną wynoszącą 465 mln USD, ze względu na bagatelizowanie ryzyka wiążącego się z opioidami – koncern zdecydował się na złożenie w tej sprawie apelacji.

AM/wnp.pl

REKLAMA
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]