Śmierć 25-letniego mężczyzny to dowód na to, co podkreślają specjaliści medyczni: także młodzi dorośli są narażeni na działanie nowego koronawirusa. Podczas gdy osoby starsze i schorowane są szczególnie zagrożone, także oni nie powinni jednak zapominać o istniejącym niebezpieczeństwie.
Młody technik farmaceutyczny, który zmarł na koronawirusa, to mieszkaniec San Diego. Według ustaleń urzędników, nie miał on żadnych innych znanych problemów zdrowotnych.
– To bardzo smutne przypomnienie, że COVID-19 zabija także młodych i zdrowych – powiedział doktor Cameron Kaiser, pracownik służby zdrowia w Riverside County. – Uważaj na siebie. Ogranicz wychodzenie do minimum i zachowuj odpowiednią odległość bez względu na to, jaki jesteś młody i jak dobrze się czujesz. Nasze kondolencje i myśli są ze wszystkimi, których ta pandemia dotknęła.
Doktor Shawn Evans, z pogotowia medycznego w szpitalu Scripps Memorial Hospital La Jolla, który ostatnio widział 23-latka dotkniętego poważnymi powikłaniami wskutek wirusa, podkreśla, że „posiadanie dwudziestu, dwudziestu kilku lat nie oznacza jednocześnie posiadania immunologicznych supermocy. Przynajmniej nie wtedy, gdy pojawia się COVID-19”.
– Nie wiesz, co twój system odpornościowy zamierza uczynić z miesiąca na miesiąc – podkreśla Evans. – Nie zakładaj, że skoro teraz jesteś młody i czujesz się kuloodporny, nie jesteś tą osobą, która trafi na OIOM.
Doktor Hai Shao, specjalista od chorób zakaźnych w Sharp Chula Vista Medical Center, zaznacza również, że dodatkowe ryzyko dla osób młodych wiąże się z dodatkowymi kilogramami. Także on apeluje, by młodzi nie lekceważyli wirusa:
– Doświadczenia z Chin i USA pokazują, że wbrew opiniom, jakoby młodzi ludzie przechodzili chorobę w sposób łagodny lub bezobjawowy, także oni mogą poważnie zachorować.










