Zatrzymany mężczyzna finalizował transakcje w sieci (czytaj również: Sprzedawał nielegalnie anaboliki, w końcu wpadł). Następnie przesyłał zamówiony towar lub umawiał się telefonicznie z klientami „na mieście”.
Policjanci ze śródmiejskiego wydziału do walki z przestępczością gospodarczą i korupcją wpadli na trop osoby handlującej nielegalnie lekami w internecie. Urządzili zasadzkę na mężczyznę, kiedy już wiedzieli, gdzie i o której ma dojść do kolejnej transakcji. Gdy podejrzany czekał na swojego klienta, podszedł do niego ubrany „po cywilnemu” policjant.
52-latek bez chwili namysłu wyciągnął z kieszeni kopertę z lekami i zażądał w zamian 750 zł. Dopiero po chwili zorientował się, że to nie z tą osobą się umówił. Policjanci zatrzymali mężczyznę (czytaj również: Nielegalne leki szły w świat z okolic Łodzi). 52-latek usłyszał już zarzut z art. 127a ust. 2 ustawy – Prawo farmaceutyczne, za co grozi mu d 2 lat pozbawienia wolności.
Źródło: IK/srodmiescie.policja.waw.pl










