W placówkach w Estonii można nabyć dwa typy testów na obecność COVID-19: jeden opiera się na próbce pobranej ze śliny, drugi – na próbce pobranej z nosogardzieli. Testy te kosztują odpowiednio 25 i 14 euro. Mogą zostać zakupione i przeprowadzone przez specjalistów, jak donosił w poniedziałek program telewizyjny „Aktuaalne kaamera” (AK).
Podczas gdy wiele firm stosuje już szybkie testy oparte na próbce z nosogardzieli, ten ze śliną ma być nowością.
Merle Niglas, menedżer Apotheka Pharmacy, podkreslała w rozmowie z AK:
– Upewnijcie się, że dobrze przeczytaliście instrukcje przed wykonaniem testu.
Z kolei Silija Moik zaznaczała, że nieważne, na który test się zdecydujemy, bo oba mają tę samą skuteczność i są dokładne:
– Główną różnicą jest tylko ta, skąd pobieramy próbkę, z nosogardzieli czy ze śliny.
Rada do spraw Zdrowia (Health Board) nie zgadza się jednak z tą oceną i twierdzi, że testy oparte na próbkach z nosogardzieli (PCR) są bardziej wiarygodne (czytaj również: Estonia: farmaceuci apelują, by pacjenci zaopatrzyli się w potrzebne leki na czas dwóch tygodni).
– Żaden z testów opartych na próbkach ze śliny nie jest obecnie zatwierdzony i uznany przez WHO i Unię Europejską jako wystarczający wrażliwy i specyficzny – mówiła Mari-Anne Härma, zastępca dyrektora w Health Board.
Moik podkreśla, że osoba, która otrzymała w czasie wykonywania szybkiego testu pozytywny wynik, powinna zostać poddana także testowi PCR:
– Pamiętajcie, by skontaktować się z lekarzem rodzinnym – on lub ona na pewno skierują was na test.
Wszystkie szybkie testy, dostępne obecnie w aptekach, są przeznaczone jedynie do profesjonalnego użytku. Jak podkreśla Health Board, sformułowanie „do profesjonalnego użytku” oznacza, że test przeprowadza certyfikowany specjalista i to on dokonuje interpretacji wyniku.
AM/news.err.ee










