REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 16 grudnia 2021, 13:24

W Niemczech może nie wystarczyć szczepionek na dawki wzmacniające

Jak się okazuje, już na początku przyszłego roku, w Niemczech może zabraknąć szczepionek potrzebnych do kolejnej tury szczepień przypominających.

W 2019 r. w Polsce zanotowano ponad 20 tys. nowych zachorowań na boreliozę (fot. Shutterstock)
Problem ten odnosi się do całego pierwszego kwartału 2022 roku (fot. Shutterstock).

Nowy minister zdrowia, Karl Lauterbach (SPD), ogłosił w minionym tygodniu, że dokona przeglądu wielkości zgromadzonych zapasów szczepionek przeciw COVID-19. W rezultacie, na jaw wyszło, że zamówienia oraz posiadane rezerwy na okres od stycznia do marca przyszłego roku, mają być niewystarczające.

REKLAMA

W wywiadzie ze stacją ARD, Lauterbach potwierdził:

– Rzeczywiście, mamy ich (szczepionek) za mało. Zaskoczyło to wielu, w tym mnie.

Poszukiwanie rozwiązania

Jak dodał szef resortu, Ministerstwo ma obecnie pracować nad znalezieniem rozwiązania, i ma on nadzieję, że nadchodzące dni przyniosą dobre wieści. Lauterbach zaznaczył też, że wykorzystywane są kanały, które „bezpośrednio łączą nas z firmami, ale wszystko musi odbywać się zgodnie z prawem unijnym”.

Jeszcze przed rozpoczęciem konferencji ministrów zdrowia landowych i federalnego, Karl Lauterbach mówił, że poprzedni rząd miał zamówić zbyt małe ilości preparatów. Media cytują jego wypowiedź, o czym czytamy na portalu polsatnews.pl: „te ilości nie wystarczają do przeprowadzenia kolejnej tury szczepień przypominających”.

REKLAMA
REKLAMA

Problem ten odnosi się do całego pierwszego kwartału 2022 roku. W styczniu, na potrzeby szczepionek wzmacniających, będzie można przeznaczyć tylko 1,2 miliona dawek specyfiku BioNTech – a to stanowi mniej niż jedną szóstą poprzednich zasobów (zobacz także: Wielka Brytania zaoferuje dawkę wzmacniającą szczepionki przeciwko COVID-19 wszystkim dorosłym).

Dawka wzmacniająca – jakie ułatwienia

W czasie spotkania, ministrowie mieli też zgodzić się co do tego, że osoby, które przyjmą trzecią dawkę, nie będą musiały dodatkowo wykazywać negatywnego wyniku testu na obecność koronawirusa. Zasada 2G, a więc dostęp jedynie dla osób zaszczepionych i ozdrowieńców ma, w zgodzie z najnowszymi ustaleniami landowo-federalnymi, obowiązywać w gastronomii, a także w obiektach sportowych i miejscach, w których organizowane są wydarzenia kulturalne. Ponadto, w części krajów związkowych, wdrożona została zasada 2G plus – tu konieczne jest także okazanie negatywnego wyniku testu.

Dawkę wzmacniającą szczepionki przeciw COVID-19 powinno się otrzymać w okresie od 5 do 6 miesięcy po przyjęciu pełnego szczepienia podstawowego. Zgodnie ze słowami Klausa Holetschek, przewodniczącego konferencji landowych ministrów zdrowia i szefa resortu w Bawarii, ułatwienia dla tych pacjentów, którzy przyjmą dawkę wzmacniającą, mają być weryfikowane najpóźniej po upływie dwóch miesięcy. Duże znaczenie będzie miało dla tej kwestii także to, jak będzie się rozprzestrzeniała w Niemczech nowa odmiana koronawirusa, Omikron (czytaj też: Niemcy: pracownik apteki fałszował paszporty covidowe).

Karl Lauterbach oznajmił też, że zanim ogłosi zalecenia dotyczące postępowania z tym wariantem, chce najpierw usłyszeć stanowisko nowej rady ekspertów rządu federalnego. Jednocześnie jednak, nie wykluczył on wprowadzenia kolejnych restrykcji w kontaktach przed Bożym Narodzeniem. Pierwsze spotkanie rady ekspertów odbyło się bowiem we wtorek, a przedstawienie przez nią pierwszego oświadczenia odnośnie mutacji Omikron, ma nastąpić jeszcze przed świętami.

AM/polsatnews.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA