Decyzje te, wsparte przez naukowy organ doradczy oraz sekretarza zdrowia, Sajida Javida, nadeszły w wyniku szybkiej reakcji ministrów, którzy chcą bronić swoje społeczności przed nowym wariantem koronawirusa pochodzącym z Południowej Afryki.
Premier Boris Johnson zapowiedział, że w Anglii, noszenie maseczek w sklepach oraz środkach transportu publicznego, będzie obowiązkowe.
Do tej pory, w Wielkiej Brytanii, tylko osoby powyżej 40. roku życia kwalifikowały się do szczepień wzmacniających – i to po upływie sześciu miesięcy od otrzymania dawki wzmacniającej.
Obecnie jednak, czas ten skrócony zostanie o połowę – wyniesie 3 miesiące – a program szczepień zostanie skierowany do wszystkich pacjentów powyżej 18. roku życia, z tym, że pierwszeństwo należeć będzie do osób starszych.
– Środki te pozwolą chronić więcej ludzi – szybciej i lepiej będą też chronić nas jako naród – mówił Sajid Javid.
Zaznaczył on też, że w wyścigu między szczepionkami a wirusem, ten ostatni zyskał nową broń w postaci kolejnego wariantu (czytaj również: Omikron – co wiemy na temat nowego wariantu koronawirusa).
– Naszą strategią jest zabezpieczenie sobie czasu, a także wzmocnienie obrony – deklarował sekretarz..
Wielka Brytania, która wskutek pandemii miała ucierpieć szczególnie – zmarło tu z powodu COVID-19 blisko 145 tys. osób, a dzienne statystyki dotyczące kolejnych przypadków zachorowań cały czas utrzymują się na wysokim poziomie – to jeden z wielu krajów, na którego terenie stwierdzono występowanie nowego wariantu koronawirusa.
Sześć przypadków nowej odmiany wykryto w poniedziałek w Szkocji, z czego dwa w największym mieście, Glasgow.
Pięć innych przypadków potwierdzono natomiast w Anglii.
Javid ostrzegał jednak, że „ilość nowych przypadków wzrośnie w nadchodzących dniach”.
Wprowadzane zmiany
Od momentu pojawienia się wariantu omikron, brytyjski rząd – który ma uprawnienia do kształtowania polityki zdrowotnej jedynie w Anglii – nałożył zakaz podróżowania do 10 krajów znajdujących się na południu Afryki, w tym także do RPA.
Przywrócił on również obowiązek przeprowadzania testów u osób podróżujących; obowiązkowe stało się także noszenie maseczek w sklepach i środkach transportu publicznego. Osoby, które miały kontakt z chorym, powinny natomiast poddać się samoizolacji.
Jednocześnie jednak, brytyjski rząd przestał rekomendować w Anglii pracę zdalną – w przeciwieństwie do rządów w Szkocji, Walii oraz Irlandii Północnej, które indywidualnie kształtują swoją politykę zdrowotną.
Sekretarz zdrowia zaznaczał, że środki te mają początkowo obowiązywać przez trzy tygodnie, po których zostaną poddane weryfikacji. Głosowanie posłów w sprawie tych planów przewidziano na wtorek.
Joint Committee on Vaccination and Immunisation (JCVI), który doradza brytyjskim departamentom zdrowia w sprawie szczepień, miał natomiast wyrazić zgodę na rozszerzenie programu szczepień wzmacniających przy użyciu preparatów Moderna oraz Pfizer-BioNTech.
O szczepionkach
Zgodnie z komunikatem, druga dawka szczepionki przeciwko COVID-19 zostanie teraz zaoferowana dzieciom w wieku od 12 do 15 lat. Z kolei osoby z obniżoną odpornością powinny otrzymać czwartą, wzmacniającą dawkę.
JCVI wskazuje także, że minimalny okres pomiędzy drugą dawką a dawką wzmacniającą, powinien zostać skrócony do 3 miesięcy (zobacz także: Wielka Brytania: szczepionka wzmacniająca przeciw COVID-19 także dla osób w wieku 40-49 lat).
– Na ten moment, nie mamy dowodów na to, by używane szczepionki nie działały przeciwko nowej odmianie omikron – mówiła June Raine, przewodnicząca MHRA. – Prowadzimy też z producentami szczepionek oraz ze Światową Organizacją Zdrowia (WHO) rozmowy dotyczące potencjalnych zmian, jakie mogą być konieczne, by obecne szczepionki stały się maksymalnie skuteczne wobec nowych wariantów.
AM/pharmacy.biz










