REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 10 grudnia 2019, 10:45

W UE brakuje wspólnej strategii dla przemysłu farmaceutycznego

Cała Unia Europejska mierzy się z brakiem dostępności leków. Ministrowie z różnych krajów odpowiedzialni za sprawy zdrowia zastanawiali się wspólnie w Brukseli nad tym, jak rozwiązać ten problem. Jakie padały propozycje?

W drugiej fazie, grupa ekspercka miała poprosić państwa oraz organizacje pozarządowe o deklarację wsparcia, a więc o wskazanie kwot finansowych, które są gotowe przeznaczyć na kierowane przez nią badania(fot. Shutterstock).
Wszystkie kraje członkowskie są zgodne, że cała UE ma problem z dostępem do leków, a ceny niektórych produktów medycznych są za wysokie (fot. Shutterstock).

Wszystkie kraje członkowskie są zgodne, że cała UE ma problem z dostępem do leków, a ceny niektórych produktów medycznych są za wysokie – czytamy w „Dzienniku Gazecie Prawnej”. Problem jednak polega na tym, że kwestie dotyczące ceny leżą w dużej części w kompetencji państw członkowskich. Ministrowie zdrowia zastanawiali się, jak poprawić tę sytuację (czytaj również: Kolejne organizacje producentów leków podnoszą alarm i apelują do Komisji Europejskiej).

REKLAMA

Produkcja leków musi wrócić do UE

Zdaniem przedstawicieli państw w całej UE brakuje strategii dotyczącej przemysłu farmaceutycznego i należy ją opracować. Wiceminister zdrowia Czech Filip Vrubel przekonywał, że niedobory leków są efektem centralizacji produkcji przez koncerny farmaceutyczne i przenoszenia jej do Azji. Jego zdaniem Unia potrzebuje europejskiej bazy danych na temat dostępności leków, z informacjami o tym, w jakim kraju, jaki lek jest zarejestrowany, pod jaką nazwą i w jakiej ilości. W tym celu konieczne są negocjacje z sektorem farmaceutycznym. Przekonywał też, że dostawy leków powinny być priorytetem polityki unijnej (czytaj również: Leków brakuje w całej Europie. Firmy ostrzegają KE przed kryzysem…).

Podobne zdanie miał wiceminister zdrowia Niemiec Thomas Steffen. – Jesteśmy uzależnieni od produkcji kilku krajów na świecie. Musimy sprawdzić, czy mogą pojawić się zachęty, które doprowadzą od tego, że produkcja wróci do UE i poprawi się dostęp do leków dla Europejczyków – mówił. Polskę na spotkaniu reprezentował zastępca Stałego Przedstawiciela RP przy UE Arkadiusz Pluciński. W jego ocenie działania na poziomie unijnym dotyczące leków nie mogą naruszać podstawowej kompetencji państw członkowskich, jaką jest zarządzanie usługami zdrowotnymi oraz ingerować w systemy refundacyjne w poszczególnych krajach. Przekonywał, że dobrym rozwiązaniem byłoby zobowiązanie firm farmaceutycznych do wytwarzania części substancji potrzebnych do produkcji leków w Europie.

REKLAMA
REKLAMA

Wspólna walka z problemem

Z kolei belgijska minister spraw społecznych i zdrowia Maggie De Block tłumaczyła, że UE potrzebuje wspólnej strategii dotyczącej dostępności produktów medycznych. W opinii Rumunii w Unii niezbędna jest zmiana prawa w zakresie leków. – Powinniśmy mieć system notyfikacji w przypadku niedoboru, tak aby kraje członkowskie mogły zidentyfikować rozwiązania w odpowiednim czasie – tłumaczył sekretarz stanu w resorcie ds. zdrowia Horatiu Moldovan.

Francja również opowiedziała się za wspólnym podejściem do problemu, tak aby zapewnić Europejczykom dostęp do leków, także starszych typów. Litwa jest natomiast zdania, że w UE potrzebna jest lista leków strategicznych, których niedobory są bardzo poważne. Jak powiedziała Kristina Garuoliene, wiceminister zdrowia tego kraju, trzeba wyznaczyć unijny organ, który byłby odpowiedzialny za monitorowanie danych dotyczących niedoboru leków.

Źródło: IK/DGP

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA