– Rząd przygotował nowelizację prawa farmaceutycznego i puścił w ruch maszynę ustawową. Gdzieś tydzień temu siedzę przed telewizorem, popijam kawę i oglądam wiadomości. I nagle czytam na czerwonym pasku, oczom nie wierzę i zaczynam się gotować. Biegnie wiadomość: „Sejm uchwalił nowelizację ustawy farmaceutycznej mającej pomóc zahamować wywóz leków za granicę”. Co to znaczy?! Mającą pomóc?! Co to za półśrodki? USTAWA MIAŁA ZDECYDOWANIE UNIEMOŻLIWIĆ, ZAHAMOWAĆ, A NIE POMÓC. Czy rząd Mateusza Morawieckiego, z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobro i ministrem zdrowia Łukaszem Szumowskim kpią sobie z ludzi? A może są po prostu tacy słabi, że nie są w stanie poradzić sobie z mafią lekową, która widocznie zarzuciła swoje macki również w ministerstwach – pisze Janusz Kamiński w Gazecie Bałtyckiej.
Autor – publicysta, z zawodu inżynier elektronik pracujący od 30 lat za granicą na morzu, konserwatysta – uważa, że cała działalność władz przez dwa lata wokół wywozu za granicę i niedoborów leków w Polsce to była tylko taka pozoracja dla zmydlenia oczu biednym obywatelom (czytaj więcej: Bezradne państwo nadal przegrywa walkę z nielegalnym wywozem leków).
– TAKA KLASYCZNA USTAWKA, tym razem sprokurowana przez wybrane przez nas władze – pisze Kamiński.
Za rządów PIS wywóz leków rozkwitł?
Jego zdaniem działalność wywozowa, czyli „ograbianie Polaków z niezbędnych do życia medykamentów”, zwielokrotniła się po dojściu PIS do władzy.
– Przestępcy poczuli, że koniec procederu się zbliża, więc ostatnim rzutem na taśmę usiłowali wyciągnąć tyle, ile się da. Już nie tylko te najważniejsze leki, jak insuliny, bez których cukrzycy umierają, lecz także krople do nosa, leki przeciwbólowe, czy popularne maści znikały z półek – pisze autor.
– I to trwa nadal. Mimo aresztowania paru sprawców z jakiegoś Pcimia Dolnego, ci wielcy organizatorzy mają się dobrze i pracują pełną parą. Aptekarze nie odczuwają poprawy i nadal wydzwaniają po całym kraju, by zdobyć niezbędny lek. Tak właśnie jest, gdy ustawa ma pomóc zwalczyć przestępstwo, a nie, jak się oczekuje, to przestępstwo radykalnie zwalczyć – twierdzi Kamiński (czytaj więcej: PILNE: CBA zatrzymuje kolejnych członków „mafii lekowej”).
Cały felieton na stronach Gazety Bałtyckiej
Źródło: ŁW/Gazeta Bałtycka










