REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 30 listopada 2021, 14:27

Warszawa: coraz trudniejszy dostęp do leków na COVID-19

W stołecznych szpitalach brakować ma leków na COVID-19. Jak poinformowała Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych, zamówienie nowych dostaw jest jednak niemożliwe. Sprawą zajęły się lokalne media.

Co więcej, lek ten będzie produkowany na licencji firmy Merc przez 13 przedsiębiorstw w kraju (fot. Shutterstock).
Specjaliści podkreślają, że lek, który zmniejsza symptomy i powoduje szybszy powrót do zdrowia, może okazać się szczególnie ważny w przypadku tych pacjentów, którzy nie reagują dobrze na szczepienia (fot. Shutterstock).

Wśród farmaceutyków, których zaczyna brakować, znalazły się Veklura, Roactemra, Olumiant i Neoparyna – a więc preparaty wspomagające leczenie zakażonych pacjentów.

REKLAMA

Adam Buczkowski ze Szpitala Wolskiego w Warszawie miał relacjonować dla Radia dla Ciebie:

– Pojawił się problem z zamawianiem leków stricte antywirusowych z Agencji Rezerw Materiałowych. Pojawił się komunikat, że dziś nie można ich zamówić. Mamy zapasy na cztery, pięć dni, choć wszystko zależy od stanu zdrowia pacjentów. Na podstawie obecnego zużycia myślę, że do poniedziałku lub wtorku leki wystarczą.

Radio zwróciło się też z prośbą o komentarz do Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, która oznajmiła, że „dane na temat stanów magazynowych produktów pochodzących z rezerw strategicznych nie podlegają udostępnieniu”.

O leku Molnupiravir

W połowie listopada, Wojciech Andrusiewicz, rzecznik resortu zdrowia, miał podać do informacji, że Polska bierze udział w przetargach dotyczących wszystkich leków przeciw COVID-19, jakie Unia Europejska ma zamiar kupować.

– Obecnie mamy zakontraktowany Molnupiravir, będzie on dostępny w Polsce prawdopodobnie w połowie grudnia  – zaznaczał Andrusiewicz.

Molnupiravir to lek opracowany przez koncern Merck, który można stosować w przypadku pacjentów powyżej 18. roku życia, u których test miał potwierdzić infekcję koronawirusem, i u których występuje co najmniej jeden czynnik ryzyka rozwoju ciężkiego przebiegu choroby.  Lek ten mają przyjmować doustnie dwa razy dziennie przez pięć dni ci pacjenci, u których przebieg COVID-19 ma łagodną do umiarkowanej postaci – a więc przez osoby, w przypadku których nie jest potrzebna hospitalizacja (czytaj również: Merck udostępni innym producentom licencję na wytwarzanie leku przeciw COVID-19).

Krajem, który jako pierwszy, już na początku listopada,  zezwolił na stosowanie Molnupiraviru, jest Wielka Brytania.

Specjaliści podkreślają, że lek, który zmniejsza symptomy i powoduje szybszy powrót do zdrowia, może okazać się szczególnie ważny w przypadku tych pacjentów, którzy nie reagują dobrze na szczepienia. 

REKLAMA
REKLAMA

Co więcej, należy też zwrócić uwagę na korzyści, jakie lek ten przynosi w szerszym kontekście – może on przyczynić się do zmniejszenia obciążenia placówek szpitalnych, a to ma szczególne znaczenia dla krajów biedniejszych, ze słabiej funkcjonującymi systemami opieki zdrowotnej. Jego stosowanie może też wzmocnić dwutorowe podejście do kryzysu COVID-19 – chodzi o leczenie przy użyciu farmaceutyków, a także zapobieganie, przede wszystkim dzięki szczepionkom (zobacz także: Doustny lek przeciwwirusowy o połowę zmniejszył powikłania COVID-19).

Podczas badań klinicznych, w których udział wzięło 775 chorych, ustalono, że spośród pacjentów, którym podano Molnupiravir, 7,3% wymagało hospitalizacji i nie doszło do żadnego zgonu. Z kolei w grupie tych osób, które otrzymało placebo, hospitalizowanych zostało 14,1% pacjentów, zaś 8 zmarło później z powodu COVID-19. Przytoczone dane, opublikowane w komunikacie prasowym, wymagają jeszcze weryfikacji.

Leki na COVID-19 – rodzaje

Grupa niezależnych specjalistów naukowych przy Komisji Europejskiej miała natomiast dokonać oceny 82 potencjalnych środków terapeutycznych na późnym etapie badań klinicznych. W efekcie, wyróżniła ona dziesięć najbardziej obiecujących w ramach unijnego zestawu sposobów leczenia koronawirusa. Wskazane farmaceutyki są przydatne na różnych etapach infekcji, kiedy, w zależności od jej przebiegu,  potrzeba różnych środków terapeutycznych.  

Środki te zostały podzielone na trzy kategorie – jednak klasyfikacja ta będzie ulegała zmianom, ze względu na pojawiające się nowe dowody naukowe.

Pierwsza kategoria to więc antywirusowe przeciwciała monoklonalne, które wykazują największą skuteczność na wcześniejszych etapach zakażenia.

Druga kategoria obejmuje z kolei środki przeciwwirusowe, stosowane doustnie jak najszybciej po zakażeniu (do tej kategorii należy Molnupiravir).

Trzecią grupę tworzą natomiast  immunomodulatory, stosowane w terapii pacjentów hospitalizowanych.

AM/rdc.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA