Do zdarzenia doszło w niedzielę, 9 lutego, w godzinach wieczornych w placówce przy ulicy Królewieckiej. Jak podaje serwis Włocławek Naszemiasto.pl, uzbrojony w nóż mężczyzna miał grozić farmaceutce i zażądać pieniędzy. Po zabraniu gotówki, mężczyzna uciekł (czytaj: Mikorzyn – napad na aptekę za pomocą atrapy broni).
Na miejscu pojawiło się kilka radiowozów policyjnych. Rzecznik policji we Włocławku, Anita Szefler-Ciupińska, potwierdza, że przestępstwo miało miejsce, jednak ze względu na to, że poszukiwania mężczyzny wciąż trwają, nie są udzielane żadne informacje (zobacz też: 8 lat więzienia za napad na aptekę z atrapą kałasznikowa).
Źródła: AM/ Włocławek Naszemiasto.pl










