Corocznie pod koniec roku starostwo powiatowe podejmuje uchwałę dotyczącą harmonogramu dyżuru aptek. Mimo, że w Stalowej Woli otwartych jest kilkadziesiąt takich punktów, trudno jest je nakłonić do objęcia dyżuru nocą. Powód jest prosty: niewielu klientów. Nocną porą rzadko ktoś wpada by zrealizować receptę, więcej jest osób po prezerwatywy, testy ciążowe, tabletki przeciwbólowe, krople do nosa.
– Apteki w powiecie stalowowolskim niespecjalnie chętnie dyżurują, dlatego organizowaliśmy spotkanie przedstawicieli aptek. Uczestniczył w nim pan starosta oraz przedstawiciel Podkarpackiej Izby Aptekarskiej. W większości powiatów problem ten rozwiązany jest w ten sposób, że są apteki wyznaczone, które same z własnej woli są otwarte przez całą dobę. U nas jeszcze 2 lata temu taka apteka funkcjonowała. Teraz nie ma takiej apteki, więc musimy budować harmonogram. Większość aptek nie jest zainteresowana dyżurowaniem. Na szczęście część aptek, które nie chciało dyżurować znalazło zastępstwo i taki program jest zapewniony na cały rok – mówi Tomasz Wosk ze stalowowolskiego starostwa.
Źródło: [url=http://stalowemiasto.pl/artykuly/artykuly.php?mode=pokaz&id=43312]stalowemiasto.pl[/url]










