REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 29 października 2020, 14:05

Wielka Brytania: farmaceuci widzą swoją przyszłość w zarządzaniu mniejszymi dolegliwościami zdrowotnymi

Najnowsze badania pokazują, że brytyjscy farmaceuci uznają zarządzanie mniejszymi schorzeniami zdrowotnymi za podstawową usługę, która kształtować będzie przyszłość ich profesji.

151 respondentów uważa z kolei, że oferowane szkolenie powinno pomóc farmaceutom ujednolicić ich rolę w stosunku do zadań lekarzy pierwszego kontaktu oraz pozostałych pracowników służby zdrowia(fot. Shutterstock).

Badanie przeprowadzone zostało w dniach 19-21 października przez Pharmacy Magazine/P3Pharmacy. Pokazało ono, że choć wydawanie leków w dalszym ciągu uznaje się za kluczowy element działalności farmaceutów, to jednak bardzo blisko niego, znalazło się też zarządzanie mniejszymi dolegliwościami – aż 81% badanych uznało, że to właśnie ta usługa odegra kluczowa rolę w rozwoju profesji farmaceuty.

REKLAMA

Wysoko uplasowały się także szczepienia, optymalizacja w doborze leków, wsparcie w zdrowym stylu życia oraz kwestie związane ze społecznym wymiarem zdrowia, takie jak zdrowie seksualne czy nadużywanie leków.

Większy entuzjazm aptek niezależnych

Farmaceuci pracujący w aptekach niezależnych byli znacznie bardziej pozytywnie ustosunkowani w stosunku do innych niż wydawanie leków usług, niż ich koledzy z dużych sieci aptecznych. Widać to było szczególnie w przypadku wspierania zdrowia psychicznego oraz długoterminowych schorzeń, takich jak nadciśnienie (zobacz też: Z social mediów wynika, że farmaceuta to zawód niezbędny…).

Podobnie, zapytani o to, czy czują się w stanie, by nowe usługi dostarczać już od jutra, pracownicy aptek niezależnych wykazali większą gotowość w przypadku szerszej gamy usług. Było to szczególnie dobrze widoczne, jeżeli chodzi o zarządzanie mniejszymi schorzeniami zdrowotnymi (69% pracowników aptek niezależnych w porównaniu z 58% osób pracujących w sieciach), identyfikowanie chorób długoterminowych (39% do 24%), wsparcie zdrowia psychicznego (45% do 16%) oraz przepisywanie leków w przypadku długoterminowych schorzeń (36% do 24%).

Jak można było przewidzieć, najmniejszą gotowość do dostarczania usług od jutra, wykazali farmaceuci w przypadku tych dziedzin, w których odczuwali największą potrzebę dokształcania. Na szczycie listy, znalazło się wspieranie zdrowia psychicznego – 78% farmaceutów sądzi, że potrzebuje w tym zakresie dodatkowych treningów. Na drugim miejscu uplasowało się przepisywanie leków w przypadku długoterminowych schorzeń (71%).

Co mówią farmaceuci

Część farmaceutów odnosi się krytycznie do oferowanych ścieżek szkoleń. Jeden z nich twierdzi nawet:

– Sądzę, że farmaceutom powinno się ufać w zakresie ich możliwości do przepisywania recept. Niezależny kurs dotyczący przepisywania leków nie jest tak łatwo dostępny, jak powinien być… Myślę, że wszyscy farmaceuci powinni móc nauczyć się właściwie wypisywać recepty podczas normalnej pracy.

REKLAMA
REKLAMA

Zarządzanie mniejszymi schorzeniami, szczepienia oraz społeczne przepisywanie leków, były obszarami, w których najwięcej farmaceutów podkreślało, że dodatkowy trening nie jest priorytetem.

Mimo to, jeden z farmaceutów komentował, że szkolenie w zakresie  zarządzania mniejszymi schorzeniami dla wszystkich zarejestrowanych techników oraz farmaceutów, pozwoliłoby pacjentom, udawać się do apteki i mieć w niej zapewniony dostęp do podstawowych interwencji medycznych (czytaj także: FIP: farmaceuci muszą dostać dostęp do narzędzi, by móc wspierać bezpieczeństwo pacjentów).

151 respondentów uważa z kolei, że oferowane szkolenie powinno pomóc farmaceutom ujednolicić ich rolę w stosunku do zadań lekarzy pierwszego kontaktu oraz pozostałych pracowników służby zdrowia.

Inni farmaceuci byli bardziej sceptyczni. Jeden z nich zaznaczał:

– Powinniśmy zaopatrywać pacjentów w leki. To właśnie na tym polega profesja farmaceuty – na dostarczaniu leków.

AM/pharmacymagazine.co.uk

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA