W czasie gdy brytyjski rząd zwiększa uprawnienia farmaceutów i zachęca swoich obywateli do korzystania z ich usług, z rynku znikają kolejne apteki. Sieć Lloyds Pharmacy podjęła decyzję o zlikwidowaniu swoich oddziałów zlokalizowany w sklepach Sainsbury’s. W rezultacie jednego dnia zamknięto 237 aptek.
- Czytaj również: Wielka Brytania: Lloydspharmacy chce zamknąć “niewielką liczbę” nieopłacalnych oddziałów
– O tym, że Lloyds Pharmacy stopniowo chce wycofać się ze sklepów Sainsbury’s, mówiono już od dawna. Początkowo jednak zapowiadano, że cały proces będzie przebiegał stopniowo i zakończy się dopiero „w ciągu najbliższego roku”. Firma przeszła jednak w ostatnim czasie gruntowną restrukturyzację, a jej częścią było przyspieszenie tego ruchu – podaje portal londynek.net.
Rzecznik sieci aptek przypomniał, że już w styczniu 2023 r. grupa Lloyds Pharmacy ogłosiła wycofanie się z oferowania usług aptecznych ze sklepów Sainsbury’s. 13 czerwca był ostatnim dniem działania aptek. Firma zapewniła, że pomaga pacjentom w znalezieniu alternatywnych punktów w okolicy i przeniesieniu aktywnych recept i subskrypcji leków.
- Czytaj również: McKesson sprzedał LloydsPharmacy grupie Aurelius jako część wartego 477 mln funtów porozumienia
Obecne sytuacja ma związek z tym, że zmienił się właściciel Lloyds Pharmacy. Będąc już w nowych rękach, sieć poinformowała, iż „w związku ze zmieniającymi się warunkami rynkowymi ogłosi wiele zmian”. Jedną z nich ma być właśnie „rozwód” z Sainsbury’s. Media uważają, że Lloyds Pharmacy zamknie w najbliższym czasie także wiele oddziałów stacjonarnych. Wciąż nie ma żadnych szczegółów w tej sprawie.
Druga największa sieć farmaceutyczna w Wielkiej Brytanii zmagała się w ostatnich latach z problemami. Wynikały one częściowo z ograniczenia przez brytyjski rząd we wsparcia finansowym dla aptek. Sprzedaż i zamykanie kolejnych placówek niewiele pomogły w łagodzeniu presji ciążącej na LloysdPharmacy, która w sezonie 2019/2020 odnotowała rekordową stratę kwotę 175 mln funtów.
Źródło: ŁW/londynek.net










