Deklarację o pomocy dla farmaceutów, RPS miało złożyć wczoraj, 1 września. Organizacja określiła w nim zmiany klimatyczne jako „najbardziej znaczące zagrożenie zdrowotne, przed jakimi kiedykolwiek stanęło nowoczesne społeczeństwo”.
RPS ostrzegło też, że jeśli nie zatrzyma się załamania ekologicznego, doprowadzi to do drastycznych wyników zdrowotnych: podniosą się wskaźniki dotyczące chorób układu krążenia oraz chorób układu oddechowego. Co więcej, pogłębi się również problem niewłaściwego odżywiania oraz ryzyko związane z ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi.
– Farmaceuci i zespoły apteczne mają do odegrania oczywistą rolę w zwalczaniu zmian klimatycznych – zaznaczało RPS. – Jako praktykujące jednostki, a także wspólnie jako profesja, mamy okazję, by przejąć właściwe przywództwo w tym obszarze.
Wśród zobowiązań RPS, znalazło się m.in. wsparcie w kształtowaniu strategii dotyczącej tego, jak apteki mogą przyczynić się do obniżenia emisyjności (czytaj również: Niemcy: rolą farmaceuty jest kształtowanie ekologicznego podejścia pacjentów względem leków).
Towarzystwo ma także wspierać farmaceutów w łagodzeniu wpływu leków na środowisko i w promowaniu najlepszych praktyk w tym zakresie. RPS chce też pomóc placówkom aptecznym w wykorzystywaniu ich zaufanej pozycji w informowaniu lokalnych społeczności o potrzebie zrównoważonego rozwoju.
– Kryzys klimatyczny nie będzie miał wpływu jedynie na profesję farmaceutów, ale także na twoją rodzinę, przyjaciół i codzienne życie – mówiła przewodnicząca RPS, Claire Anderson. – Deklaracja RPS wskazuje sektorowi farmacji drogę i demonstruje nasze zobowiązanie do zmian.
Anderson zaznaczyła również, że jest to ważniejsze niż kiedykolwiek, by od słów przejść do czynów, a swój wkład w zrównoważony rozwój powinna mieć każda jednostka.










