REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 3 sierpnia 2021, 13:11

Wielka Brytania: sieć aptek zmuszona do zamykania swoich oddziałów ze względu na braki kadrowe

Konieczność poddania się samoizolacji wśród pracowników sieci Lloydspharmacy sprawia, że musi ona zamykać kolejne oddziały. Jak dowiedział się portal C+D, problem ma być “istotny”.

Media uważają, że Lloyds Pharmacy zamknie w najbliższym czasie także wiele oddziałów stacjonarnych (fot. Shutterstock)
Rzecznik sieci Lloydspharmacy mówił w zeszłym tygodniu, że około 200 pracowników jest obecnie nieobecnych w pracy ze względu na „konieczność poddania się samoizolacji” z powodu COVID-19 (fot. Shutterstock).

Rzecznik sieci Lloydspharmacy mówił w zeszłym tygodniu, że około 200 pracowników jest obecnie nieobecnych w pracy ze względu na „konieczność poddania się samoizolacji” z powodu COVID-19.

REKLAMA

– Większość z nich to pracownicy rejestrujący, co znacząco wpływa na czasowe zamknięcia naszych oddziałów – komentował rzecznik.

Lloydspharmacy miała już zastosować nowe rządowe wytyczne, które pozwalają w pełni zaszczepionym farmaceutom na uniknięcie, w wyjątkowych sytuacjach, konieczności poddania się samoizolacji.

– Niestety, miało to na nas bardzo nieznaczny wpływ, jako że większość naszych kolegów znajduje się w izolacji ze względu na to, że pozytywny wynik dotyczył osoby, z którą mieszkają – mówił dalej rzecznik.

Dodał też, że sieć pracuje nad tym, by apteki były otwarte, „jednak przeważnie odbywa się to w ten sposób, że część oddziałów zostaje o pewnych porach zamkniętych, po to, by zapewnić, że każda społeczność ma dostęp do lokalnej apteki, nawet jeżeli w ograniczonych godzinach” (czytaj również: Wielka Brytania: sieć LloydsPharmacy uruchamia usługę 15-minutowych testów na obecność koronawirusa).

Czasowe zamknięcia

Jak kontynuuje rzecznik Lloydspharmacy, sieć jest przekonana, że „mający kluczowe znaczenie pracownicy nie powinni być zmuszani do niepotrzebnej samoizolacji”:

– Chcemy, by wszystkie nasze lokalne apteki pozostały otwarte, a także, by mogły one świadczyć niezakłócone usługi pacjentom, którzy polegają na nas w kwestii swoich leków oraz opieki.

Tymczasem już w marcu, wielu farmaceutów dzieliło się swoimi obawami na portalu społecznościowym Twitter, twierdząc, że sieć Lloydspharmacy woli czasowo zamykać część swoich oddziałów i nie podnosić stawek dla ewentualnych farmaceutów pracujących na zastępstwie.

Rzecznik Lloydspharmacy podkreślał także w marcu, że naczelny inspektor przyjrzał się sprawie skarg podnoszonych na mediach społecznościowych i nie znalazł nieprawidłowości (zobacz także: Wielka Brytania: sieć LloydsPharmacy oferuje usługi opieki zdrowotnej w domach już ponad 100 tys. pacjentów).

Z kolei w ubiegłym miesiącu, również CEO sieci Boots miał w rozmowie z The Daily Mail przyznać, że „niewielka część oddziałów” musiała zostać zamknięta z powodu niedoborów kadrowych.

REKLAMA
REKLAMA

Problem starszy niż pandemia COVID-19

Przewodniczący Pharmacists’ Defence Association (PDA), Paul Day, mówił z kolei w rozmowie z portalem C+D, że „obawy dotyczące zamykania aptek, podczas gdy według kontraktów powinny być one otwarte, były podnoszone jeszcze przed obecną „pingdemią” (niedobory kadrowe w Wielkiej Brytanii powodowane koniecznością samoizolacji)”.

Problem był zauważalny szczególnie w Szkocji, gdzie dwa organy zdrowotne miały już upominać kontaktorów, że „muszą oni informować istotną część NHS o jakichkolwiek okresach zamknięcia”.

Day podkreślał także, że część aptek znajduje się obecnie pod presją – „farmaceuci są bowiem zmuszani do zamykania oddziału, w którym pracują, w środku zmiany, po to by przemieszczać się i otwierać w zamian inny oddział”:

– Powoduje to obawy o opiekę nad pacjentami, zwiększa ilość pracy farmaceutów, a także wpływa niekorzystnie na ogólny czas, w którym apteki są nieczynne – kiedy odpowiedzialny farmaceuta przemieszcza się pomiędzy dwoma oddziałami, w konsekwencji obie pozostają zamknięte.

Co na to Departament Zdrowia i Opieki Społecznej (DH)

Odpowiadając na wątpliwości ze strony sektora, rzeczni DH mówił:

– W dalszym ciągu jesteśmy zobowiązani, by wspierać sektor farmaceutyczny, który odgrywa kluczową rolę w walce z pandemią i w programie szczepień.

Miał on także dodać:

– W wyjątkowych sytuacjach – kiedy w przeciwnym wypadku mogłoby to mieć szkodliwy wpływ na świadczenie podstawowych usług – ograniczona liczba imiennie określonych pracowników, znajdujących się pod ścisłą kontrolą, będzie mogła zostać zwolniona z samoizolacji tylko w celu podjęcia swoich ważnych obowiązków.

AM/chemistanddruggist.co.uk

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA