Portal Polish Express informuje, że w najbliższych tygodniach może być problem z zakupem niektórych lekach w brytyjskich aptekach. Powodem jest wzrost hurtowych cen leków, które w ostatnich miesiącach poszybowały w górę. Dotyczy to przede wszystkim sterydów, leków na migrenę i niestrawność.
– Ceny niektórych preparatów, jak przyznają aptekarze, wzrosły nawet czterokrotnie lub więcej. Z kolei NHS nie nadąża z refundacją leków, co oznacza, że apteki same muszą ponosić rosnące koszty zakupów. Obecna sytuacja wygląda dosyć ponuro, ponieważ wiele aptek ma zapasy na wyczerpaniu, a jednocześnie farmaceuci nie robią nowych zamówień, twierdząc, że kupowanie leków po obecnych cenach szybko doprowadziłoby ich placówki do bankructwa – pisze Polish Express.
Dyrektor naczelna Association of Multiple Independent Pharmacies (AIMP) – Leyla Hannbeck – twierdzi, że typowa brytyjska apteka może tracić dziesiątki tysięcy funtów miesięcznie, jeśli nadal będzie kupować leki w tych cenach. Jeden z aptekarzy, prowadzący 4 aptek w północno-zachodniej Anglii, musi prosić pacjentów cierpiących na astmę, by szukali leków sterydowych w innych aptekach (czytaj również: Wielka Brytania: farmaceuci mają przepisywać antybiotyki. Lekarze krytykują…).
Ceny leków szaleją
Portal Polish Express wyjaśnia, że zgodnie z prawem apteki są zobowiązane do posiadania odpowiednich zapasów leków, ale farmaceuci zaznaczają, że obecna sytuacja to „absolutne szaleństwo” finansowe.
– Nie oczekujesz, że restauracja zrobi pizzę ze składników wartych 19 funtów i sprzeda ją za 4 funty – wyjaśnia Strachan.
Sytuacja jest trudna, a Departament Zdrowia wydaje się głuchy na apele środowiska aptekarzy. Prośby o zorganizowanie spotkania z przedstawicielami hurtowni i producentów nie dają efektów. Za szalejącymi cenami leków stoi z jednej strony brak surowców potrzebnych do ich produkcji, a z drugiej kryzys energetyczny, który jeszcze bardziej zwiększył koszty ich wytwarzania (czytaj również: Wielka Brytania: Książę Walii gratuluje zespołom lokalnych aptek).
– Lokalne apteki odgrywają kluczową rolę we wspieraniu pacjentów w całym kraju, a my podejmujemy działania w celu ich wspierania, w tym inwestujemy w sektor prawie 2,6 miliarda funtów rocznie, a dodatkowe 100 mln funtów [zainwestowaliśmy] we wrześniu, aby złagodzić presję cenową i wesprzeć przedsiębiorców. Wielka Brytania ma jedne z najtańszych niemarkowych leków w Europie i ściśle współpracujemy z przemysłem, NHS i innymi podmiotami, aby zapewnić pacjentom dostęp do leków, których potrzebują. Pracujemy w szybkim tempie z Komitetem Negocjacyjnym ds. Usług Farmaceutycznych nad przeglądem uzgodnień dotyczących preferencyjnych cen, aby zobaczyć, jak można je ulepszyć – poinformował rzecznik Department of Health and Social Care
Źródło: ŁW/Polish Express










