REKLAMA
pt. 28 lutego 2020, 08:05

Wielolekowość coraz częstsza wśród polskich seniorów

Coraz więcej Polaków po 65 roku życia przyjmuje dziennie co najmniej 5 różnych leków. Narodowy Fundusz Zdrowia wraz z Naczelną Izbą Aptekarską i Naczelną Izbą Lekarską ruszają z akcją edukacyjną.

Obecnie, nie wiadomo, czy do niedoborów leków dochodzi ze względu na zawieszenie importu, czy też z powodu panicznego wykupywania ich w placówkach aptecznych przez zaniepokojonych pacjentów (fot. Shutterstock).
Polipragmazja może bowiem skutkować ciężkimi, groźnymi dla życia i zdrowia, powikłaniami, takimi jak krwawienie z przewodu pokarmowego czy depresja oddechowa(fot. Shutterstock).

Wielolekowość, którą nazywa się także polipragmazją, ma miejsce wtedy, gdy osoba przyjmuje co najmniej 5 różnych leków jednocześnie. Szczególnie niebezpieczna jest dla osób starszych – a te, według nowego przygotowanego przez Narodowy Fundusz Zdrowia specjalnego raportu, sięgają w Polsce po leki coraz częściej. Już aż jedna trzecia naszych rodaków, które ukończyły 65 rok życia, spożywa dziennie przynajmniej 5 leków. Jak przedstawiają wyliczenia NFZ dotyczące roku 2018, ponad 2 mln Polaków miało wykupić w ciągu miesiąca ponad pięć substancji czynnych (czytaj też: Pacjenci przyjmujący 10 i więcej leków pod szczególną opieką).

Specjaliści są zgodni – takie zjawisko może mieć poważne konsekwencje. Polipragmazja może bowiem skutkować ciężkimi, groźnymi dla życia i zdrowia, powikłaniami, takimi jak krwawienie z przewodu pokarmowego czy depresja oddechowa.

– Niestety, wielu pacjentów nie jest świadomych zagrożenia jakie niesie ze sobą tzw. wielolekowość. Zagrożenie jest tym większe, że często o zakupie danego medykamentu decyduje reklama czy porada osoby nam bliskiej, która nie ma specjalistycznej wiedzy. Pamiętajmy, że każdy z nas ma indywidualne potrzeby zdrowotne. Preparat, który pomógł znajomemu nie zawsze będzie odpowiedni również dla nas. Pacjent powinien być szczególnie czujny, jeśli oprócz preparatów leczniczych przepisanych przez lekarza, zażywa te bez recepty – podkreśla prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, Elżbieta Piotrowska-Rutkowska.

Akcja edukacyjna „Świadomy pacjent – skuteczna terapia”

O potrzebie zwiększania świadomości wielolekowości w społeczeństwie mówi z kolei prof. Przemysław Kardas, kierownik Zakładu Medycyny Rodzinnej na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi i jednocześnie jeden z recenzentów nowego raportu NFZ:

– Polipragmazja jest wyzwaniem zarówno dla pracowników ochrony zdrowia, jak i samych pacjentów. Działania w tym obszarze są konieczne. Nie jest bowiem prawdą, że im więcej leków stosowanych jest przez jednego pacjenta, tym lepiej.

Dlatego też Narodowy Fundusz Zdrowia, wraz z Naczelną Izbą Aptekarską i Naczelną Izbą Lekarską, zdecydował się na rozpoczęcie nowej akcji edukacyjnej zatytułowanej „Świadomy pacjent – skuteczna terapia”.  W jej ramach, w marcowe czwartki, w Oddziałach Wojewódzkich NFZ mają znaleźć się farmaceuci – ich zadaniem będzie fachowa porada dotycząca właściwego przyjmowania leków. Pacjenci zaopatrzeni zostaną także w odpowiedni materiał informacyjny oraz specjalne bloczki do notowania zażywanych leków (zobacz też: Czescy lekarze i farmaceuci w jednostkach farmacji klinicznej).

– Dzięki intensywnym działaniom edukacyjnym będziemy informować o zasadach odpowiedzialnego przyjmowania leków, o możliwych interakcjach i zapobieganiu negatywnym skutkom polipragmazji. Chodzi o optymalizację bezpieczeństwa pacjentów, głównie starszych – tłumaczy prezes NFZ Adam Niedzielski.

Źródło: AM/nia.org.pl

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

7 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

"Wielolekowość, którą nazywa się także polipragmazją" Czy termin WIELOLEKOWOŚĆ odnosi się wyłącznie do POLIPRAGMAZJI? Czy POLITERAPIA nie jest również wielolekowością, tylko kontrolowaną i zamierzoną?
Ciekawi mnie, jakich kwalifikacji od czwartkowych konsultantów wymaga NFZ...?
Fajne. Pewnie zrobili to wysokiej klasy farmaceuci po specjalizacji z modelowania molekularnego na WUM. Chociaż, chyba jednak nie... :) BTW. Na dole jest nikt do GitHuba, można się samemu tym pobawić.
Tymczasem na polskich uczelniach: https://www.youtube.com/watch?v=BAju0_IS-ns
Co gorsze nawet nie tylko seniorów. Wśród młodszych tez idzie to w tym kierunku.
Mnie to nie dziwi. Odkąd pamiętam u mnie w rodzinie zawsze babcie i dziadkowie brali mnóstwo leków....