Magazyn mgr.farm

Właścicielka aptek miała długi. Wykorzystała swojego konkubenta…

15 marca 2019 08:05

Sąd Rejonowy w Kutnie uniewinnił lekarza oskarżonego o wystawienie w 2013 roku aż 385 recept na lek Zoladex L.A. Okazało się, że to jego konkubina – właścicielka kilku aptek – przepisywała lek na starych receptach lekarza, a następnie przekazywała je innym osobom, które wykupywały lek w aptekach na terenie całego kraju. Miała dostać za to 100 000 zł…

Kobieta miała dostęp do starych recept konkubenta i podkradła mu jego pieczątkę. Dokładnie opisała jak wyglądał prowadzony przez nią proceder (fot. Shutterstock)
Kobieta miała dostęp do starych recept konkubenta i podkradła mu jego pieczątkę. Dokładnie opisała jak wyglądał prowadzony przez nią proceder (fot. Shutterstock)

W ubiegłym roku Sąd Rejonowy w Kutnie wydał wyrok w sprawie lekarza oskarżonego o udział w nielegalnym wywozie leków. Miał on wystawić 385 recept na lek Zoladex L.A., który następnie sprzedawano z dużym zyskiem za granicą. Ostatecznie jednak sąd go uniewinnił, a odpowiedzialnością za cały proceder obarczono jego konkubinę.

Z akt sprawy wynika, że kobieta była właścicielką kilku aptek. Miała znaczne długi i szukała sposobu by z nich wyjść. W 2013 roku skontaktowali się z nią przedstawiciele pewnej firmy i zaoferowali współpracę. Miała ona polegać na wykupywaniu leku Zoladex L.A. – rzadkiego i drogiego preparatu, który miał być sprzedawany za granicą, gdzie jego cena była jeszcze wyższa. Właścicielka aptek miała z tego tytułu otrzymać kwotę 100 tys. zł.

Konkubent lekarz i nieaktualne druki recept…

W tym czasie kobieta pozostawała w konkubinacie z oskarżonym lekarzem. Wiedziała, że przechowywał on w garażu nieaktualne druki recept, które magazynował celem wywiezienia na skup makulatury. Kobieta wiedziała też, że jej konkubent swoją pieczątkę lekarską nosi w saszetce, która zawsze leżała w mieszkaniu w stałym miejscu.

Współpraca kobiety ze wspomnianą firmą rozpoczęła się w czerwcu 2013 roku. Od jej przedstawicieli dostawała ona pieniądze na wykup leków i listę nazwisk, na które miały być wypisane recepty. Następnie bez wiedzy swojego konkubenta miała brać jego pieczątkę i na starych drukach recepty własnoręcznie przepisywać Zoladex L.A. z odpłatnością 100 proc. Tak podrobione recepty przekazywały innym osobom, które na terenie całego kraju w różnych receptach, wykupywały lek. Od czerwca do października kobieta wystawiła 358 takich recept. Na ich podstawie wykupiono ponad tysiąc dawek Zoladexu L.A. o łącznej wartości 821 247,40 zł.

Telefony od aptekarzy z całej Polski…

Po tym jak sprawa trafiła do sądu lekarz nie przyznawał się do zarzucanych mu czynów. Za oskarżano go o ułatwianie popełnienia czynu zabronionego poprzez dostarczanie autentycznych recept i telefoniczne potwierdzanie ich legalności. Miał też przy użyciu sms-ów udzielać rad, w jakich aptekach nie używać sfałszowanych recept.

Lekarz przyznał, że trakcie trwania tego procederu dzwonili do niego pracownicy aptek z całej Polski. W trosce o pacjentów pytali oni czy lek rzeczywiście miał być przepisany bez refundacji. Lekarz odbierając te telefony potwierdzał poprawność recept. Przed sądem tłumaczył, że w tym okresie miał wielu pacjentów w ramach swojej praktyki i wystawił kilkanaście recept na lek Zoladex L.A. Nie pamiętając dobrze danych wszystkich swoich pacjentów, będąc przekonanym, że to właśnie o nich chodzi, potwierdzał dzwoniącym aptekom, że to on wystawił owe recepty.

Sąd po przesłuchaniu kilkudziesięciu świadków, w tym pracowników aptek, dał wiarę zeznaniom lekarza. Broniła to również jego konkubina, która zeznała, że nie wiedział on o fałszowaniu przez nią recept i nie pomagał jej w tym procederze. Przyznała, że miała dostęp do jego starych recept i podkradła lekarzowi jego pieczątkę. Dokładnie opisała jak wyglądał prowadzony przez nią przestępczy proceder.

W rezultacie sąd uniewinnił lekarza stwierdzając, że o jego winie świadczą jedynie poszlaki.

Sygn. akt. II K 59/16

Źródło: ŁW/Sąd Rejonowy w Kutnie

[pdf-embedder url=”https://mgr.farm/wp-content/uploads/securepdfs/2019/03/wyrokKutno.pdf”]

 

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

11 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Ha, ha biedulek nie wiedział - ciekawe jaki procent mu przypadł?
Dokładnie... a do tego wyrok wydany przez niezawisły sąd w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej. Niewinny... ech...
pytanie co z tą co fałszowała dokumenty? czy dostała zarzuty? bo wiemy o lekarzu, a konkubina?
No to przypieczętowała uczucie...
"(...) Współpraca kobiety ze wspomnianą firmą rozpoczęła się w czerwcu 2013 roku. Od jej przedstawicieli dostawała ona pieniądze na wykup leków i listę nazwisk, na które miały być wypisane recepty.(...)" "(...)Tak podrobione recepty przekazywały innym osobom, które na terenie całego kraju w różnych receptach, wykupywały lek.(...)" Toć o recepty farmaceutyczne nie chodziło :/ A co z "przedstawicielami," którzy nakłaniali do procederu?
"(...) Wiedziała, że przechowywał on w garażu nieaktualne druki recept, które magazynował celem wywiezienia na skup makulatury.(...) (...) Współpraca kobiety ze wspomnianą firmą rozpoczęła się w czerwcu 2013 roku.(...) (...)Lekarz przyznał, że trakcie trwania tego procederu dzwonili do niego pracownicy aptek z całej Polski. W trosce o pacjentów pytali oni czy lek rzeczywiście miał być przepisany bez refundacji(...)"Coś mi się tu nie klei. O ile sobie dobrze przypominam to w czerwcu 2013 roku obowiązywały już nowe druki recept, zaczynające się od 02. To na jakiej podstawie, apteki kontaktujące się z lekarzem, zastanawiały się nad zasadnością pełnej odpłatności za lek na starych drukach? Chyba. że to jednak już były nowe druki? https://www.dia.com.pl/pl/komunikat_downfz_w_sprawie_drukow_recept_stosowanych_od_1_kwietnia_2013r/3848
Biedny nic nie wiedział. A co z panią? Jaki wyrok ;) ?
Teraz znowu jazda, że sądy głupoty gadają, że źle zasądzają itp. Jak zrobiono ustawę "wszyscy won" i zaczynamy budować sądy od nowa to był krzyk "niech zostanie tak jak było". Zastanówcie się lepiej o co wam chodzi. A jeżeli "niech zostanie tak jak było" to proszę wyroki sądów respektować i idiotycznie nie komentować w stylu "ciekawe jaki % mu przypadł". Z góry osądzacie człowieka, że na pewno jest uwikłany, a sąd mając materiał dowodowy wydał zły wyrok bo wy macie swoje racje, które brzmią "no bo ja wiem".
Ja po drugim telefonie bym się zainteresowała co jest grane - jak często wykonujemy telefon do lekarza, a sąd teraz, czy za poprzedniej władzy nie ma znaczenia-ma być sprawiedliwy.

Powiązane artykuły

Magazyn śledczy Anity Gargas: Mafia lekowa wywozi z Polski deficytowe farmaceutyki Magazyn śledczy Anity Gargas: Mafia lekowa wywozi z Polski deficytowe farmaceutyki

Reporterzy „Magazynu śledczego Anitu Gargas” ujawniają, jak ratujące życie leki „wyparowywały” z pol...

Z nielegalnym wywozem leków walczymy już 11 lat Z nielegalnym wywozem leków walczymy już 11 lat

Z byłym prezesem Naczelnej Rady Aptekarskiej dr. Grzegorzem Kucharewiczem rozmawiał Lech Pilarski w ...

Właścicielka aptek miała długi. Wykorzystała swojego konkubenta… Właścicielka aptek miała długi. Wykorzystała swojego konkubenta…

Sąd Rejonowy w Kutnie uniewinnił lekarza oskarżonego o wystawienie w 2013 roku aż 385 recept na lek ...