W ciągu ostatnich trzech miesięcy, 2 na 3 Włochów skarżyło się na przynajmniej jeden stan zapalny, zwłaszcza natury mięśniowej lub stawowej – wynika z badań Human Highway przeprowadzonych przez Stowarzyszenie Assosalute, będące częścią Federchimica.
Rezultaty pokazują, że ponad 41,8% badanych, zwłaszcza kobiety oraz osoby dojrzałe, deklaruje, że w przypadku pojawienia się stanu zapalnego, o radę dotyczącą leczenia, proszą farmaceutę. 40,3% osób ma natomiast korzystać z własnych, wcześniejszych doświadczeń (czytaj również: Włochy: centralne znaczenie aptek w zarządzaniu niewydolnością serca).
Stany zapalne mięśni i stawów to schorzenia najbardziej rozpowszechnione – 41,2% włoskiej populacji, szczególnie osoby powyżej 45. roku życia, podkreśla, że cierpiało na nie w ciągu ostatnich trzech miesięcy. Następne w kolejności są stany zapalne jamy ustnej (zapalenie dziąseł i afty), na które skarżyło się 18% badanych, i które dotyczą przeważnie osób młodszych, a w szczególności trzydziestolatków.
Strategiczną rolę farmaceuty w przypadku tego typu schorzeń potwierdza Carolina Carosio, przewodnicząca Fenagifar – Krajowej Federacji Stowarzyszeń Młodych Farmaceutów. Według niej, „porada farmaceuty jest kluczowa podczas wyboru leków do samoleczenia, a więc tych, które nie są na receptę, i które mogą stanowić cennych sojuszników, aby radzić sobie w przypadku zwykłych stanów zapalnych, takich jak siniaki i obrzęki, rany i otarcia, drobne oparzenia i poparzenia, a także takich objawów, jak ból stawów, napięcie mięśniowe, ból głowy, stany zapalne jamy ustnej i gardła, gorączka i drętwienie (zobacz też: Włochy: o znaczeniu aptek w walce z nadciśnieniem tętniczym).










