Zainteresowanie to ma, zdaniem Marco Cossolo, „być dowodem na to, co uważamy od dawna, a mianowicie, że pacjenci, jeśli mogą wybierać, z większą łatwością zgłoszą się na szczepienie do znanego farmaceuty, a ma to związek z dostępnością, zaufaniem, osobistą relacją. Co więcej, szczepienia w aptekach pomogą także zwiększyć dostęp do nich osobom starszym, które w tym momencie, czy to z powodu niewystarczającego stopnia znajomości technologii, czy też z przyczyn logistycznych, nie zostały do tej pory zaszczepione. Na tym froncie, apteki oraz lekarze pierwszego kontaktu mogą wykonać jeszcze wspaniałą pracę” (czytaj też: Włochy: apteki będą podawać 20-30 szczepionek przeciw COVID-19 dziennie).
Dzięki swojemu profesjonalizmowi oraz dużemu zasięgowi, apteki mogą przyczynić się do znacznego przyspieszenia walki z pandemią. Obecnie, oprócz Lacjum, na szczepienie w aptece można się zapisać w regionie Dolina Aosty – także tu zainteresowanie jest duże. Śladem tych regionów podąży niebawem Toskania, gdzie, przed dwoma dniami, podpisano porozumienie, zgodnie z którym począwszy od pierwszych tygodni czerwca, farmaceuci będą podawać szczepionki J&J oraz Astrazeneca (zobacz także: Włochy: 10 400 aptek gotowych by szczepić przeciwko COVID-19).
– W innych regionach wciąż trwają przygotowania – deklaruje przewodniczący Federfarma. – Zaawansowane są prace w Piemoncie, Lombardii oraz Wenecji Euganejskiej.










