Do zdarzenia doszło kilka dni temu przed godz. 19 w jednej z aptek położonej w centrum Włocławka. Do placówki miało wejść trzech mężczyzn, którzy, nie zważając na obecność personelu, zabrali umieszczone w gablocie kosmetyki, a następnie uciekli.
Zaalarmowani policjanci, niezwłocznie udali się na miejsce zdarzenia. Ustalili oni rysopisy sprawców i rozpoczęli poszukiwania. Jeszcze tego samego dnia, udało się odnaleźć jednego z nich – 34-letni mężczyzna był w chwili zatrzymania nietrzeźwy, miał w organizmie 1,8 promila alkoholu.
Okazało się, że nie było to jedyne przewinienie, jakiego dopuścił się mężczyzna. Po wytrzeźwieniu, usłyszał on dwa zarzuty – oprócz zdarzenia w aptece, miał on także brać udział w kradzieży w markecie na Południu, do jakiej doszło jesienią ubiegłego roku. Co więcej, 34-latek miał być już także w przeszłości karany za podobne przestępstwa – w związku z tym, grozi mu nawet do kara do 12 lat pozbawienia wolności.
Funkcjonariusze mają natomiast prowadzić dalsze czynności, których celem jest ujęcie pozostałej dwójki sprawców (zobacz też: Włocławek: kradzież z włamaniem w aptece, w której ponad rok temu doszło do napadu).










