WSA: zarzuty wobec dyżurów aptek mogą stanowić skargę do Trybunału Konstytucyjnego

10 września 2018 06:49

Aż 13 podmiotów prowadzących apteki w Gorzowie Wielkopolskim zgłosiło skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na uchwałę Rady Miasta w sprawie harmonogramu dyżurów aptek. Przedsiębiorcy domagali się jej unieważnienia. WSA jednak wszystkie skargi oddalił wskazując, że zarzuty stawiane w sprawie dyżurów aptek w przeważającej części skarg stanowią w istocie postulaty do ustawodawcy, lub ewentualnie mogą stanowić przedmiot skargi do Trybunału Konstytucyjnego.

Brak wyczerpującego uzasadnienia uchwały zawsze stanowi naruszenie prawa, lecz nie zawsze będzie to istotne naruszenie prawa, skutkujące sankcją nieważności takiego aktu (fot. Shutterstock)

Właściciele gorzowskich aptek zarzucali uchwale Rady Miasta szereg naruszeń, między innymi ograniczanie swobody działalności gospodarczej czy nieuwzględnienie ich opinii w procesie ustalania harmonogramu dyżurów – szczególnie w kwestii realnych możliwości pełnienia przez apteki dyżurów w projektowanym rozmiarze. Skarżący wskazywali też, że uchwała została podjęta bez rozważenia opinii środowiska aptekarskiego – Okręgowa Rada Aptekarska negatywnie zaopiniowała projekt uchwały i wskazała, że planowany obowiązek dyżurowania przez apteki nie jest możliwy do wykonania głównie z powodu wysokich kosztów dyżuru i braku wykwalifikowanej kadry pracowniczej. Rada Miasta nie prowadziła też żadnych konsultacji ze środowiskiem aptekarskim w zakresie dotyczącym dyżurów aptek na terenie Miasta.

– Apteki nie są w stanie podjąć dyżurów ze względu na ograniczenia finansowe oraz wynikające z przepisów Kodeksu pracy. Co istotne, potrzeby ludności także nie uzasadniają wydłużenia czasu pracy aptek – argumentowali przedsiębiorcy.

W ocenie skarżących trudno odgadnąć, czym kierowała się Rada Miasta wydając zaskarżoną uchwałę, ponieważ nie zawiera ona uzasadnienia. Przedsiębiorcy wskazywali, że konieczne jest wskazanie w uzasadnieniu uchwały przesłanek, jakimi kierowała się Rada przy jej podejmowaniu. Wymóg ten wynika z art. 94 ustawy Prawo farmaceutyczne w zw. z art. art. 2 i 7 Konstytucji RP. Zdaniem skarżących organ nie uzasadnił merytorycznie swojej decyzji i nie wykazał, że wypełnił przesłankę z powołanego art. 94, a jednocześnie, że obciążenie aptek w sposób wskazany w uchwale jest uzasadniony wyżej wymienioną przesłanką.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim stwierdził jednak, że przy podjęciu uchwały nie naruszono przepisów regulujących procedurę jej podejmowania, zaś jej postanowienia i stanowiące jej integralną część załączniki nie naruszają prawa.

WSA przyznał rację Radzie Miasta, że z uwagi na charakter i zakres pełnionych przez apteki usług są one podmiotami pełniącymi pewnego rodzaju misję publiczną, z której wynikają określone obowiązki, w tym obowiązek powszechnej dostępności, mogący, w pewnych sytuacjach, kolidować z interesem gospodarczym lub ekonomicznym przedsiębiorcy prowadzącego aptekę.

– Prowadzenie działalności gospodarczej w formie aptek jest prawem, a nie obowiązkiem podmiotów gospodarczych, które podejmując się prowadzenia danej działalności, powinni się kierować rachunkiem ekonomicznym, przy uwzględnieniu jednak specyfiki i dodatkowych obciążeń, jakie z danego rodzaju działalnością się wiążą – można przeczytać w uzasadnieniu sądu.

Jednocześnie WSA przypomina, że ekwiwalentem za prace w porze nocnej są dopłaty przewidziane w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 14 czerwca 2002 r. w sprawie maksymalnej wysokości dopłat pobieranych przez aptekę za ekspedycję produktów leczniczych w porze nocnej oraz określenia grupy produktów leczniczych, za których wydanie w porze nocnej nie pobiera się opłaty (tekst jedn. Dz.U. z 2014 poz. 765).

– Ocena tego, czy dopłaty te ustalono właściwie i czy są wystarczające w stopniu choćby pokrywającym koszty dyżurów leży poza oceną organu i sądów administracyjnych przynależąc do sfery legislacji – czytamy w uzasadnieniu wyroku WSA. – Odwoływanie się do kryterium ekonomicznego lub organizacyjnego wykracza bowiem poza legalność stanowiącą kryterium sądowej kontroli. Również zarzuty dotyczące niecelowości zastosowanego w uchwale sposobu realizacji dostępności świadczeń z powodu nikłego zainteresowania całonocnymi usługami aptekarskimi czy możliwości zaspokajania potrzeb mieszkańców i inny sposób również wykraczają poza kryterium legalności.

Wojewódzki Sąd Administracyjny zwrócił też uwagę, że uchwała posiada, wbrew zarzutom skarg, uzasadnienie, które choć krótkie wykazuje i realizuje wszystkie elementy upoważnienia i obowiązku ustawowego wynikającego z art. 94 ust. 1 i 2 ustawy Prawo farmaceutyczne.

– Uznaje się wprawdzie, że brak wyczerpującego uzasadnienia danej uchwały zawsze stanowi naruszenie prawa, lecz nie zawsze będzie to istotne naruszenie prawa, skutkujące sankcją nieważności takiego aktu. W przypadku, gdy organ stanowiący zobligowany jest do wydania określonego zarówno co formy jak i treści uchwały, a jej podstawa i obligatoryjne elementy wynikają wprost z upoważnienia ustawowego i nie pozostawia się organowi w tym zakresie żadnego luzu decyzyjnego, to zwięzłe uzasadnienie takiej uchwały stanowi co najwyżej nieistotne naruszenie prawa – czytamy w wyroku WSA.

Sąd przypomniał też, że na gruncie obowiązującego stanu prawnego procedura podejmowania uchwały ustalającej rozkład godzin pracy aptek ogólnodostępnych przewiduje jedynie zasięgnięcie opinii wójtów (burmistrzów, prezydentów miast) gmin z terenu powiatu i samorządu aptekarskiego. Nie przewiduje natomiast obowiązku zwracania się przez organ uchwałodawczy o opinię do indywidulanych przedsiębiorców i farmaceutów. Jeśli zatem organ indywidualnych konsultacji nie prowadził w świetle kryterium legalności – nie naruszył prawa.

WSA zwrócił też uwagę, że opinie nie mają mocy wiążącej, lecz mają jedynie walor doradczy.

W przypadku negatywnej opinii Okręgowej Izby Aptekarskiej, Rada Miasta nie wzięła jej pod uwagę, ponieważ jej treścią nie jest bowiem uznanie konieczności realizacji obowiązku wynikającego z powołanych w uchwale przepisów prawa materialnego i zaproponowanie jakiegoś rozwiązania uwzgledniającego interes aptekarzy lokalnych, lecz kwestionowanie rozwiązań ustawowych, które to nie mogły być uwzględnione przez organ niewyposażony w narzędzia kontroli konstytucyjności prawa.

– Sąd również nie dopatrzył się w realizacji prawa ustawowego porządku prawnego. Zarzuty stawiane w opinii samorządu zawodowego oraz w przeważającej części skarg stanowią w istocie postulaty do ustawodawcy – czytamy w uzasadnieniu wyroku. – Ewentualnie mogą stanowić zarzut skarg kierowanych do Trybunału Konstytucyjnego jako organu uprawnionego do generalnej kontroli konstytucyjności prawa w innym niż stricte legalność zakresie.

Sygn. akt I SA/Go 290/18 – Wyrok WSA w Gorzowie Wlkp.

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Zakaz reklamy aptek: wszystko albo nic? Zakaz reklamy aptek: wszystko albo nic?

Ostatnie decyzje Inspekcji Farmaceutycznej, nakładające wysokie kary na przedsiębiorców, za łamanie ...

Czy farmaceuci są w ogóle potrzebni? Czy farmaceuci są w ogóle potrzebni?

Nie ulega wątpliwości, że etos pracy aptekarza przechodzi w Polsce powoli do lamusa. Można powiedzie...

Locacid wycofany Locacid wycofany

Główny Inspektor Farmaceutyczny wydał decyzję o wycofaniu z obrotu kremu Locacid. Wynika ona z decyz...