REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 13 lutego 2020, 11:26

Wysokie wydatki na zdrowie w Polsce często dotykają najuboższych

Obowiązująca obecnie polityka współpłacenia często uderza w najbiedniejszych. WHO sugeruje, by to zmienić.

Samorząd lekarski podkreśla, że jest różnica między "teleporadą", a sprzedawaniem e-recept w internecie (fot. Shutterstock)
Realizowane przez nas w aptece recepty obejmuje polityka współpłacenia (fot. Shutterstock).

Udział budżetu przeznaczanego na ochronę zdrowia wynosi w Polsce 11% i jest bardzo niski w porównaniu z innymi krajami UE (tu średnia to 14%). Jednocześnie najnowsze badania WHO donoszą, że częstość wydatków na zdrowie jest w naszym kraju bardzo wysoka. W konsekwencji często uderza to w najuboższych pacjentów.

REKLAMA

Realizowane przez nas w aptece recepty podlegają zasadzie współpłatności. Ochrona przed nią jest na ogół słaba: nie ma żadnych regulacji, które w uprzywilejowanej pozycji stawiałyby osoby o niskich dochodach lub te z przewlekłymi chorobami. Z drugiej strony obowiązująca ochrona finansowa, jako podstawa powszechnego ubezpieczenia, wiąże się z tym, że każdy może, bez trudności finansowych skorzystać z wysokiej jakości usług zdrowotnych. 

To dlatego w 2016 roku zaczęto u nas przebudowywać politykę współpłacenia. Pierwszym krokiem było zwolnienie z opłat za powszechne leki osób w wieku powyżej 75 lat. Teraz, jak wskazuje WHO, pora na kolejny krok, który wsparłby właśnie osoby najuboższe. Jak czytamy na portalu Wprost, właściwym rozwiązaniem mogłoby być rozszerzenie zwolnień ze współfinansowania osób, które otrzymują świadczenia społeczne. 

Źródło: AM/zdrowie.wprost.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA