W dniach 8 i 9 czerwca 2019 o godz. 18:00 do Sali Koncertowej Filharmonii przy ul. Podleśnej 2 w Białymstoku, będzie można obejrzeć operę buffa w I akcie „Aptekarz” J. Haydna. Bezpłatne wejściówki można odbierać na Portierni (budynek A) przy ul. Kawaleryjskiej 5 (w budynku Filii Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Białymstoku).
O czym opowiada opera „Aptekarz”?
Mengone, pracownik właściciela apteki – Sempronia, przygotowuje zamówione medykamenty. Kompletnie się na tym nie zna. Pracuje jako farmaceuta tylko po to, żeby być blisko swej ukochanej, wychowanicy pracodawcy – Grilletty. Przybywa Sempronio z zamiarem podzielenia się wiadomościami z porannej prasy. Zaraz po nim zjawia się pierwszy klient. To Volpino, młodzieniec z sąsiedztwa.
Pod pozorem realizacji sfingowanej recepty, koniecznie chce spotkać się z Grillettą, będącą przedmiotem również jego uczuć. Mengone odkrywa podstęp rywala. W ramach zemsty przygotowuje ohydną w smaku miksturę. Wręcza ją Volpinowi i opuszcza aptekę. Nadchodzi Grilletta. Ponieważ kocha Mengona, ignoruje umizgi Volpina. Buńczuczny amant nie zraża się odmową i deklaruje dalszą walkę o uczucia Grilletty. Z tym postanowieniem wychodzi.
Wraca Mengone. Młodzi korzystając z chwili samotności wyjawiają swoje uczucia. Chwile zapamiętania przerywa nagły powrót Sempronia. Nie przebierając w słowach zapędza kochanków do pracy. Sam oddaje się swej pasji – strategii wojskowej. Młodzi wracają do swoich obowiązków, ale każdy moment nieuwagi Sempronia wykorzystują na wymianę czułości. Ten ostatecznie odkrywa flirt. Wybucha awantura. Niedoszli kochankowie zostają rozgonieni do swoich pokoi, a stary postanawia natychmiast ożenić się z podopieczną i w ten sposób przejąć jej posag.
Gdy emocje nieco opadają, ponownie zjawia się Volpino. Kusi gospodarza ofertą wyjazdu na front turecki. Roztacza wizję kariery politycznej i sukcesu finansowego. Aby rozwiać obawy o losy podopiecznej, oferuje osobistą kuratelę. Sempronio ulega namowom Volpina. Gdy ten odchodzi, przez chwile roztrząsa przewrotność kobiet, by ostatecznie wysłać Mengona po notariusza. Dyspozycję starego słyszą także Volpino i Grilletta. Dziewczyna wpada w rozpacz…
Przybywa notariusz. Grilletta rozpoznaje w nim Volpina. Po chwili pojawia się drugi. To z kolei przebrany Mengone. Rozpoczyna się spisywanie aktu ślubnego. Mniemani notariusze w miejsce imienia pana młodego – Sempronia, wpisują swoje. Ponadto składają własnoręczne podpisy. Ich fortel zostaje jednak odkryty. Sempronio wpada w szał, zabiera dziewczynę do swojego pokoju. Przestraszony Volpino ucieka, a osamotniony Mengone szuka wyjścia z impasu. Jego rozmyślania przerywa Grilletta, której udało wymknąć spod opieki Sempronia. Młodzi ponownie wyznają sobie miłość. Pojawia się Sempronio pogrążony w lekturze listu od Baszy. Zastanawia się, dlaczego tak nalega na oddanie podopiecznej Volpinowi.
Do apteki przybywa Basza ze służbą. Dewastują pomieszczenie i w ten sposób wymuszają zgodę Sempronia na ślub Grilletty z Mengonem. Ciekawe, jak ten ostatni, skłonił Volpina do współdziałania? A może to nie on?
Źródło: ŁW/bialystokonline.pl










