W miniony piątek na kilku lokalnych serwisach internetowych pojawiły się artykuły, dotyczące kwestii zdrowotnych oraz funkcjonowania aptek, które łączy jeden fakt. W każdym z nich pojawia się nazwa oraz adres jednej z aptek internetowych, należącej do dużej sieci. Mowa o artykułach:
- „Sprawdzone i skuteczne sposoby na walkę z przeziębieniem”, mylomza.pl
- „Leki na wzdęcia dostępne bez recepty”, tuwroclaw.com
- „Jak zamawiać leki na receptę w aptece internetowej?”, nadmorski24.pl
- „Produkty z apteki w sieci”, olsztyn.com.pl
Tym co jeszcze łączy wspomniane artykuły, jest oznaczanie ich jako materiały sponsorowane lub promocyjne. Co zatem promują? Jedyną wymienianą w nich marką jest nazwa apteki. Stąd też pojawiły się głosy, że może w tym przypadku dochodzić do naruszenia zakazu reklamy aptek, a więc art. 94a Prawa farmaceutycznego.
Znając realia, trzech WIF powie, że reklama, trzech, że nie reklama, reszta nie ma zdania. Pierwszych trzech poprze NRA, resztę ZPP, BCC, PharmaNet. ?
— Marek Tomków (@MarekTomkow) April 26, 2019
Przypomnijmy, że zgodnie z art. 94a ustawy Prawo farmaceutyczne zabroniona jest reklama aptek i punktów aptecznych oraz ich działalności. Nie stanowi reklamy informacja o lokalizacji i godzinach pracy apteki lub punktu aptecznego (czytaj więcej: 20 000 zł kary dla wydawcy gazety za umieszczanie reklam aptek).
Jeden z wymienionych artykułów wskazuje na zalety zamawiania przez internet leków na receptę. Jednoznacznie sugeruje też, że „ceny pełnopłatnych lekarstw w aptekach w internecie są zwykle niższe niż te w tradycyjnych punktach aptecznych” (czytaj więcej: PharmaNET przyjął Kodeks Etyki, a w nim zakaz nakłaniania pacjentów do nabywania zbędnych leków).
Źródło: ŁW/TT/nadmorski24.pl










