REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 5 stycznia 2024, 14:28

WYWIAD: Jaka przyszłość stoi przed zawodem farmaceuty?

Tylko kilka procent studentów farmacji wiąże swoją przyszłość z apteką ogólnodostępną lub szpitalną. Czy jest szansa, aby odwrócić ten trend? Jaka przyszłość stoi przed zawodem farmaceuty i jaka może być jego rola w systemie opieki zdrowotnej? O tym wszystkim w rozmowie z naszą redakcją opowie mgr farm. Mirella Kowalcze – autorka materiałów „Zarządzanie apteką w praktyce” na portalu rx.edu.pl.

Mirella Kowalcze w rozmowie z naszą redakcją opowiada, m.in. o przyszłości zawodu farmaceuty
Mgr farm. Mirella Kowalcze jest autorką materiałów „Zarządzanie apteką w praktyce” na portalu rx.edu.pl (fot. Mirella Kowalcze)

Czym się Pani aktualnie zajmuje?

Witam serdecznie bardzo mi miło się z Panem spotkać. Obecnie moja praca jest bardzo zróżnicowana, prowadzę własną firmę PharMiKo Pharmacy Consulting, której głównym rdzeniem działalności są szkolenia dla personelu aptecznego, kierowników aptek a także kadry zarządzającej. Pracuję w przestrzeni e-commerce, social mediach, jako content video creator (m.in. na portalu rx.edu.pl przyp. red.). Nie mogę także nie wspomnieć o aptece, gdzie robię to, co lubię – czyli pracuję z pacjentem za pierwszym stołem.

REKLAMA

PharMiKo zajmuje szczególne miejsce w Pani życiu zawodowym. Co skłoniło Panią do założenia tej firmy?

Wieloletnie doświadczenie zawodowe, jako koordynator aptek w dużych sieciach aptecznych, a także dyrektor operacyjny dały mi mocne zaplecze merytoryczne i spore doświadczenie biznesowe. Pewnego dnia powstała nazwa PharMiKo, która mieści wiele moich zainteresowań. Moja firma powstała tak naprawdę z mojej pasji do farmacji. Powstała strona internetowa, webinaria, szkolenia, konsultacje, współpraca z Państwem, pogotowie magisterskie, niebawem pojawią się kolejne aktywności. PharMiKo to moje drugie dziecko i tak jak pierwsze jest oczkiem w mojej głowie.

Jaką wiedzę najchętniej przekazuje Pani podczas szkoleń?

Moje szkolenia szyję na miarę każdego zespołu aptecznego. Natomiast to, co im przyświeca, to dać uczestnikom inspirację do zmiany i pokazać, że zmiana jest często najlepszą opcją i nie warto jej się bać. Prowadząc fakultet ze studentami ŚUM (Śląskiego Uniwersytetu Medycznego przyp. red.) niejednokrotnie nawiązuję ciekawe znajomości z przyszłymi farmaceutami, którzy dzielą się swoimi obawami, rozterkami, co do zawodu farmaceuty. Staram się pokazać jego zalety i dobre strony. To świetna profesja. Warto ją natomiast w oczach młodych nieco „odczarować „

Czy trudno jest zbudować apteczny “zespół marzeń”?

Nie jest łatwo, ale jest to możliwe. Jak wszystko wszędzie zależy od ludzi i ich nastawienia. Prowadziłam wiele zespołów – słabszych i mocniejszych. Zawsze miałam jednak na uwadze, że po drugiej stronie też jest człowiek, a co za tym idzie emocje, uczucia i stres w pracy. Aby temu wszystkiemu zaradzić ważne jest, aby umieć się komunikować. Czasami w tym tkwi cały szkopuł. Ale jak wszystkiego, komunikacji również można się nauczyć.

REKLAMA
REKLAMA

Współpracuje Pani również ze Śląskim Uniwersytetem Medycznym. Na czym ta współpraca polega?

Jest to współpraca oparta na prowadzeniu cyklu prezentacji w ramach zajęć fakultatywnych „ Nauka i przemysł – zalety współpracy”. Prowadzone przeze mnie prelekcje mają zachęcić, uświadomić i zainspirować młodych do spojrzenia na rolę farmaceuty z innej strony. Mają pokazać farmaceutę, jako osobę, która jest elementem opieki zdrowotnej, farmaceutycznej, współpracującej z lekarzami, pielęgniarkami dla dobra i zadowolenia pacjentów. Farmaceuta to nie sprzedawca, a apteka nie jest sklepem. Moment, kiedy każdy student to zrozumie i zainspiruje go to, do dalszego poszerzania kompetencji, jest dla mnie osobiście małym sukcesem.

Jak Pani widzi przyszłość aptek ogólnodostępnych? Według badań tylko kilka procent studentów farmacji wiąże z nimi swoją przyszłość.

Niestety to prawda. Po zajęciach ze studentami mogę także stwierdzić, że zainteresowanie zawodem farmaceuty w aptece jest znikome. Jak wynika z badania „Plany kariery zawodowej studentów farmacji” zrealizowanego w marcu 2022 r. tylko 6% studentów farmacji wiąże swą przyszłość z apteką szpitalną lub ogólnodostępną i to jest poważne zagrożenie nie tylko dla aptek, ich właścicieli, ale przede wszystkim pacjentów. Myślę, że teraz jest odpowiedni moment, aby zając się tym tematem i wykonać pracę na rzecz całego środowiska. Modyfikacja wizerunku farmaceuty powinna rozpocząć tę zmianę.

W listopadzie została Pani także wybrana do Okręgowej Rady Aptekarskiej w Katowicach. Jakie zadania stawia Pani sobie w związku z tą funkcją?

Myślę, że to był  historyczny moment dla Śląskiej Izby Aptekarskiej. Nie tylko z powodu objęcia funkcji Prezesa przez kobietę, ale przede wszystkim, z powodu mocnego zaangażowania młodszego pokolenia. Widzę w tym duży potencjał nie tylko dla rozwoju, ale przede wszystkim dla zmiany wizerunku farmaceuty – co jest moim głównym celem działania w Radzie Śląskiej Izby Aptekarskiej.

Działa Pani w różnych obszarach. Co Panią napędza do tak aktywnego życia zawodowego?

Czasami trochę trwa, zanim znajdziemy receptę na życie. Oczywiście nie twierdzę absolutnie, że mam je wszystkie, ale warto czasem się zatrzymać zrobić bilans życia, rozpisać na czym nam zależy, co jest dla nas ważne i na tym się skupić. Energia do działania jest wypadkową pasji, zaangażowania, ambicji i apetytu na życie. A ja już tak mam, że jestem wiecznie głodna życia, dlatego intensywnie działam. Bycie spójnym w tym, co robimy, tworzymy, z kim budujemy życie prywatne, to swoisty balans i dobrostan, czego Wszystkim serdecznie życzę.

Dziękuję za rozmowę.

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA