REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 27 grudnia 2019, 11:30

Za mało aptek w święta? Nie było gdzie kupić „pampersów”…

W drugi dzień świąt pod jedną z zielonogórskich aptek ustawiła się kolejka pacjentów. By coś kupić trzeba było czekać nawet kilkadziesiąt minut. Mieszkańcy są oburzeni, że w całym mieście dyżurowała tego dnia tylko jedna apteka…

Odpowiedzialność za ordynowanie obu leków spoczywa na osobie wystawiającej receptę. Natomiast za wydanie – na osobie wydającej (fot. Shutterstock)
Ile aptek powinno być otwartych w święta? Mieszkańcy uważają, że jedna to za mało... (fot. Shutterstock)

– Słabiutko, bardzo słabiutko. Powinno być więcej w ogóle. Na przyjechałem na przykład po pampersy i nie mogę nigdzie kupić. A co mam dziecku powiedzieć? – mówi jeden z mieszkańców w rozmowie z reporterem Radio Zielona Góra.

REKLAMA

W święta Bożego Narodzenia w Zielonej Górze dyżur pełniła jedna apteka. W drugi dzień świąt kolejka w placówce przy ul. Jedności wystawała przed wejście do lokalu. Czas oczekiwania do okienka wynosił nawet kilkadziesiąt minut. Mieszkańcy korzystający z apteki byli oburzeni, że na tak duże miasto jakim jest Zielona Góra dostępna jest jedna apteka (czytaj również: Jedna apteka całodobowa to za mało? Wojewoda Wielkopolski chce więcej…).

– Na pewno za mało. W stu procentach. Jeszcze nie ma takiej dużej tragedii. Jakby w ogóle nie było, to wtedy byłoby źle – mówił jeden z czekających w kolejce.

REKLAMA
REKLAMA

Pacjenci rozmawiający z dziennikarzem Radio Zielona Góra twierdzili, że na tak duże miasto w święta powinno być czynnych co najmniej pięć aptek. Jak podają dziennikarze, tego dnia w Zielonej Górze otwarta poza dyżurem była jeszcze placówka przy ul. Bohaterów Westerplatte.

Źródło: ŁW/rzg.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA