Apteka Mohren-Apotheke powstała w 1350 roku i uważana jest za trzecią najstarszą tego typu placówkę w Wiedniu. Niedawno zrobiło się o niej głośno, ponieważ aktywiści austriackiego oddziału „antyrasistowskiej” organizacji Black Lives Matter zaczęli zbierać podpisy w sprawie zmiany nazwy apteki.
Zdaniem uczestników organizacji poprzez swoją nazwę Mohren-Apotheke odwołuje się do rasistowskich przekonań. Słowo „mohr” oznacza bowiem po niemiecku „murzyn” (czytaj więcej: Gdzie są zabytkowe meble z apteki w Słupsku?). Od czasu śmierci George’a Floyda jest to sformułowanie, które jest uznawane za zakazane przez wyznawców politycznej poprawności.
Apteka uległa naciskom i zapowiedziała zmianę swojej nazwy (czytaj również: Zabytkowa apteka na Nowym Świecie – jakie będą jej dalsze losy?). W specjalnym oświadczeniu jej właściciele podkreślili, że tak naprawdę placówka nawiązywała w swojej nazwie nie do afrykańskich niewolników, ale do gałki muszkatołowej. W średniowieczu wiele leków nieznanych w Europie było sprowadzanych z Afryki i Bliskiego Wschodu i stąd wzięła się nazwa apteki.
Źródło: IK/autonom.pl










