REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 1 kwietnia 2022, 11:51

Zachorowalność na cukrzycę większa po przebyciu COVID-19

Dr Paweł Grzesiowski podał do informacji, że znana jest kolejna praca naukowa, która potwierdza wzrost zachorowalności na cukrzycę w okresie 12 miesięcy po przebyciu infekcji COVID-19. Ryzyko wystąpienia tej choroby ma być wtedy wyższe o nawet 40%.

Zdaniem doktora Grzesiowskiego, praca ta to już kolejne dowody, które mają potwierdzać wzrost zachorowalności na COVID-19 w ciągu roku po przebyciu przez pacjentów infekcji COVID-19 (fot. Shutterstock).
Zdaniem doktora Grzesiowskiego, praca ta to już kolejne dowody, które mają potwierdzać wzrost zachorowalności na COVID-19 w ciągu roku po przebyciu przez pacjentów infekcji COVID-19 (fot. Shutterstock).

Dr Paweł Grzesiowski, specjalista ds. COVID-19 Naczelnej Rady Lekarskiej, przywołuje wyniki najnowszych badań opublikowanych przez „Lancet Diabetes & Endocrinology”. Zostały one przeprowadzone z wykorzystaniem danych pochodzących z amerykańskiego departamentu weteranów wojennych – chodzi o 181 280 pacjentów, którzy w czasie między 1 marca 2020 r. a 30 września 2021 roku, uległy zakażeniu koronawirusem i przeżyły co najmniej 30 dni. Dane tych osób, porównywane były z danymi tych obywateli, którzy nie przebyli infekcji COVID-19.

REKLAMA

Zdaniem doktora Grzesiowskiego, praca ta to już kolejne dowody, które mają potwierdzać wzrost zachorowalności na COVID-19 w ciągu roku po przebyciu przez pacjentów infekcji COVID-19 (zobacz też: Cukrzyca i większe ryzyko cięższego przebiegu COVID-19).

– Ryzyko rośnie o 40 proc. w porównaniu z grupą kontrolną. Opieka po zachorowaniu na COVID-19 powinna obejmować kontrolę glikemii. Wczesne rozpoznanie to leczenie cukrzycy – komentuje specjalista za pomocą portalu Twitter.

Kolejne badania

Profesorowie prowadzący to badanie, Venkat Narayan oraz Lisa Staimez z Emora University, podkreślają, że przebycie COVID-19, może powodować różnego typu, nawet odległe powikłania. Wśród tych ostatnich, wskazuje się więc na cukrzycę – z tego powodu, każdy pacjent po infekcji COVID-19, powinien zachować ostrożność i poddawać się badaniom kontrolnym, wśród którym także pomiarowi poziomu glukozy we krwi.

REKLAMA
REKLAMA

Do podobnych wniosków doszli także niemieccy  eksperci, którzy wyniki swojego badania opublikowali niedawno w piśmie „Diabetologia”. Mieli oni dowieść, że koronawirus, poza płucami, może być również odpowiedzialny za atakowanie innych narządów, w tym także trzustki. W konsekwencji, już u pacjentów, u których stwierdzono COVID-19, obserwowano m.in. zmniejszoną liczbę pęcherzyków wydzielniczych (ziarnistości) trzustki, które odpowiadają za wydzielanie insuliny (czytaj również: Włochy: o znaczeniu sieci aptek w walce z cukrzycą).

Co więcej, zostało także stwierdzone, że po przebyciu tej infekcji, u części osób, które wcześniej były całkowicie zdrowe, rozwija  ć się też insulinooporność – ma to być rezultatem tego, że infekcja COVID-19, która uszkadza komórki beta z pęcherzykami wydzielniczymi, nie jest wyłącznie przejściowa. Nadmierna aktywacja układu odpornościowego oraz długotrwały stan zapalny, który jej towarzyszy, przyczyniają się do osłabienia efektywności insulinowej. Szczęśliwie, podkreśla się jednak, cukrzyca typu 2 będzie prawdopodobnie dotyczyła jedynie części osób, które przechorowały COVID-19.

AM/naukawpolsce.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA