REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 6 maja 2020, 08:02

Zakażona koronawirusem poszła na zakupy do apteki. Spędzi dwa miesiące w areszcie…

38-letnia torunianka, wiedząc o pozytywnym wyniku testu na koronawirusa złamała warunki kwarantanny i wyszła na zakupy do apteki. Efektem jej zachowania jest poddanie kwarantannie wszystkich osób, z którymi miała kontakt i ich rodzin. Kobieta trafiła na 2 miesiące do policyjnego aresztu. Grozi jest do 8 lat więzienia.

Brak prądu w aptece, w praktyce oznacza konieczność jej zamknięcia dla pacjentów (fot. Shutterstock)
Okazało się, że kobieta oprócz apteki odwiedziła również dwa sklepy spożywcze (fot. Shutterstock)

W sobotę dzielnicowy z komisariatu na toruńskim Śródmieściu wspólnie z funkcjonariuszem Żandarmerii Wojskowej kontrolowali miejsca przebywania osób objętych kwarantanną domową w związku z sytuacją epidemiczną. Około godziny 10:30 pojawili się pod domem 38-latki mieszkającej na toruńskiej starówce. Z kobietą nie było kontaktu telefonicznego. Szybkie rozpoznanie pozwoliło na ustalenie, że kobiety nie ma w domu i była widziana, jak wychodzi z budynku (czytaj również: GIS: farmaceuci objęci krótszą kwarantanną).

REKLAMA

– Kiedy funkcjonariusze wrócili do radiowozu zameldować o tym przełożonych kobieta pojawiła się pod klatką. Tłumaczyła, że wyszła tylko do apteki po niezbędne leki. Kobieta wiedziała o tym, że ma pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa – informuje Komenda Miejska Policji w Toruniu.

Kiedy funkcjonariusze zaczęli weryfikować te wyjaśnienia okazało się, że kobieta oprócz apteki odwiedziła również dwa sklepy spożywcze. Te ustalenia potwierdziły nagrania z monitoringów. O zdarzeniu został poinformowana Państwowa Inspekcja Sanitarna (czytaj również: 37 osób objętych kwarantanną, po kontakcie z zakażoną farmaceutką. Co z pacjentami apteki?).

REKLAMA
REKLAMA

– Efektem skrajnie nieodpowiedzialnego zachowania kobiety jest poddanie kwarantannie osób z którymi miała kontakt. Kobieta trafiła do policyjnego aresztu. O jej dalszym losie zadecyduje sąd. Za sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób przez spowodowanie zagrożenia epidemiologicznego lub szerzenia się choroby zakaźnej może grozić nawet do 8 lat więzienia – informuje KMP w Toruniu.

Kobieta w areszcie spędzi najbliższe dwa miesiące.

Źródło: KW/KMP w Toruniu

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA