REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 5 maja 2021, 08:01

Po 22 latach zmiany dla osób stosujących refundowane środki chłonne

Minęły 22 lata, odkąd pacjenci z chorobami układu moczowo-płciowego zaczęli postulować zmiany w limitach cenowych środków absorpcyjnych. We właśnie opublikowanym projekcie rozporządzenia Ministra Zdrowia dotyczącym wykazy wyrobów medycznych, jakie wydawane są na zlecenie, w końcu doczekali się oni realizacji swoich wniosków.

Ich szczególną rolę w systemie ochrony zdrowia udowodnić miała także pandemia COVID-19 (fot. Shutterstock).
Pośród proponowanych zmian, chorzy chwalą również zmianę dotyczącą sposobu naliczania limitu finansowego refundacji z kwoty miesięcznej na kwotę liczoną od jednej sztuki danego produktu chłonnego (fot. Shutterstock).

Ostatnia istotna zmiana dotycząca limitów środków chłonnych nastąpiła 2 roku 2018 – dotyczyła wtedy jednak jedynie limitów ilościowych. Minister Zdrowia miał zwiększyć limit miesięczny z 60 do 90 sztuk, co paradoksalnie pogorszyło jeszcze sytuację pacjentów. W ślad za zmianami, nie został bowiem w sposób proporcjonalny zwiększony limit finansowy, zaś oddziały NFZ zaczęły dzielić należną refundację na 90 sztuk (czytaj również: Zmiany w zasadach finansowania pieluchomajtek. Ministerstwo zmieni limity…).

REKLAMA

– Jesteśmy świadomi, że opublikowane propozycje mają miejsce w bardzo trudnych czasach, wywołanych pandemią koronawirusa, więc tym bardziej je doceniamy – mówiła Anna Sarbak, prezes Stowarzyszenia Osób z NTM „UroConti”. – Dla osób zmagających się z chorobami układu moczowo-płciowego, środki absorpcyjne były i zawsze będą artykułami pierwszej potrzeby. Ograniczony dostęp do nich powoduje bowiem, że wielu z nas rezygnuje z życia zawodowego i społecznego, zamyka się w domach i cierpi w samotności.

Pośród proponowanych zmian, chorzy chwalą również zmianę dotyczącą sposobu naliczania limitu finansowego refundacji z kwoty miesięcznej na kwotę liczoną od jednej sztuki danego produktu chłonnego.

– Gdyby ten zapis obowiązywał już w 2018 roku, zmiana limitu ilościowego odbyłaby się bez szkody dla pacjentów – podkreśliła  Anna Sarbak. 

Pozytywnie podchodzi się również do wprowadzenia jednolitej stawki 30% współpłacenia pacjenta od ceny limitu (bez podziału na pacjentów onkologicznych i wszystkich innych). Ma to eliminować fikcję, jaka była rzekoma 100% refundacja dla pacjentów onkologicznych, przy jednocześnie niższym limicie cenowym.

Limit finansowania pojedynczej sztuki

Także propozycja wdrożenia limitu finansowego równego 1,7 za sztukę dla pieluchomajtek, majtek chłonnych i pieluch anatomicznych, może stanowić  istotne wsparcie dla wielu osób oraz rodzin. Również wprowadzenie minimalnego poziomu chłonności dla wkładów anatomicznych i podkładów na poziomie 250 ml ma być odbierane w sposób neutralny. Ma to ograniczać potencjalne nadużycia, wśród których np. zgłaszanie do refundacji zwykłych wkładek menstruacyjnych

REKLAMA
REKLAMA

Członkowie Stowarzyszenia “UroConti” zgłosili także pewne zastrzeżenia. Wiążą się one głównie z propozycją  wprowadzenia limitu finansowego w wysokości 0,85 zł dla wkładów anatomicznych i podkładów z 30-procentową dopłatą pacjenta w obydwu grupach limitowych. Jak twierdzą, będzie to obniżenie rzeczywistej refundacji odpowiednio z aktualnej kwoty 0,85 zł/szt. do 0,59 zł/szt. (pacjenci onkologiczni) oraz z aktualnej kwoty 0,7 zł/szt. do 0,59 zł/szt. (pacjenci nieonkologiczni).

– Ta propozycja zmiany oznacza dla nas większe wydatki, gdyż w tak niskich cenach nie zdołamy nabyć dobrej jakości wkładów anatomicznych czy podkładów – kontynuuje Anna Sarbak – rozumiejąc ograniczenia budżetowe, wnosimy o rozważenie wprowadzenia rozwiązania jakim byłaby dla tych dwóch produktów zmiana limitu do poziomu 1,00 zł/szt. z jednoczesnym zachowaniem 30 procent dopłaty pacjenta.

Ponadto, chorzy przypominają, że w zgodzie z obowiązującym rozporządzeniem, dostęp do środków chłonnych posiadają tylko osoby cierpiące na choroby nowotworowe (pozycja 100) oraz neurogenne i nieneurogenne nietrzymania moczu lub stolca (pozycja 101), które muszą spełniać dodatkowe kryteria chorobowe określone w rozporządzeniu. Z refundacji w dalszym ciągu są wykluczeni np. pacjenci z wysiłkowym nietrzymaniem moczu.

Konsultacje społeczne nad projektem zakończyły się 28 kwietnia. Obecnie, pacjenci mają oczekiwać na ostateczne decyzje Ministra Zdrowia.

AM/uroconti.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA