REKLAMA
wt. 31 października 2023, 08:01

Zmiany w receptach z perspektywy lekarzy

Nowe zasady realizacji i wystawiania recept przyprawiają wielu farmaceutów o ból głowy. 1 listopada kolejne z nich wejdą w życie i będą musiały być przez pracowników aptek egzekwowane. A co o zmianach, które wprowadziła DNUR, myślą lekarze? Czy przygotowują się do nich?

zmiany w receptach okiem lekarzy
Jak podkreślił gośc "Kwadransa", recepta roczna w ogólnym rozrachunku okazała się korzystnym rozwiązaniem – zwłaszcza z punktu widzenia pacjenta (fot. MGR.FARM)

Głos lekarzy, który odegrał istotną rolę przy procedowaniu dużej nowelizacji ustawy refundacyjnej, nie zawsze był zbieżny z głosem środowiska aptekarskiego. Niekiedy interesy obu grup zawodowych wzajemnie się wykluczały. Obecny kształt DNUR nie zadowala aptekarzy, czemu dają wyraz między innymi w mediach społecznościowych. Czy w podobnym tonie wypowiadają się lekarze? Wiceprezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie Tomasz Zieliński zdecydował się odpowiedzieć na to pytanie w „Kwadransie z farmacją”.

„TAK” dla recepty rocznej

Wśród farmaceutów najwięcej emocji od początku budziły zmiany dotyczące realizacji recept. Jedną z nich miała być likwidacja tzw. recepty rocznej. Ostatecznie do tego jednak nie doszło, a sam minister zdrowia przyznał, że to rozmowa z przedstawicielami lekarzy przyczyniła się do zmiany jego decyzji. Dlaczego lekarze apelowali o pozostawienie recepty rocznej?

Jak podkreślił gośc „Kwadransa”, recepta roczna w ogólnym rozrachunku okazała się korzystnym rozwiązaniem – zwłaszcza z punktu widzenia pacjenta. Usprawniła również pracę lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej, którzy nie musieli obsługiwać pacjentów leczonych przewlekle, niewymagających wizyt lekarskich częstszych niż raz do roku. Niemniej recepta roczna pełniła też inną ważną rolę.

Recepta roczna zapoczątkowałą pewne zmiany, w które też się wpisuje opieka koordynowana. Czyli takie, że robimy raz większą poradę, dogłębnie zajmujemy się pacjentem, po czym przez dłuższy czas pacjent nie wymaga kontroli lekarskiej. I wycofanie się z tej recepty spowodowałoby, że cofnęlibyśmy się w zmianach, które planowaliśmy. A generalnie zasada jest taka, że ze zmian się nie wycofujemy, tylko idziemy do przodu i korygujemy tak, żeby było lepiej – powiedział zaproszony gość.

Możliwe, że w przyszłości termin ważności recepty jeszcze się wydłuży, gdyż jest pewna grupa pacjentów, która spełniałaby warunki do takiego leczenia.

A może częściej, ale krócej?

Sama zasadność recepty rocznej została dość dobrze uargumentowana, jednak jaki był stosunek lekarzy do propozycji „podzielenia” recepty rocznej na krótsze okresy po 120 dni? Według słów eksperta niekoniecznie jest to dobry kierunek. Pacjenci często gubią się w przypadku posiadania więcej niż jednego kodu recepty. Poza tym pomysł usunięcia recepty rocznej został wprowadzony drogą wrzutki parlamentarnej do ustawy refundacyjnej, bez konsultacji publicznych. Dlatego lekarze postulowali o niewdrażanie zmian w tym zakresie „na szybko” i przez to o danie więcej czasu na ustalenie najlepszej alternatywy.

A co środowisko lekarskie uważa o nowych zasadach realizacji recept i wyznaczania okresu, na który mogą zostać wydane leki? Tomasz Zieliński stwierdził, że aktualne zapisy przerażają, więc kolejna nowelizacja ustawy refundacyjnej jest tylko kwestią czasu. Na ich obecny kształt wpływ mógł mieć strach przed kolejnym kryzysem lekowym w sytuacji jednoczesnego pobierania bezpłatnych leków przez dużą liczbę pacjentów. Jednocześnie dodał, że we współpracy z Ministerstwem Zdrowia warto zadbać o jak najlepsze warunki dla interesariuszy i nie godzić się na propozycje, które nas nie satysfakcjonują.



Czy będzie problem z psychotropami?

Kolejną istotną zmianą dotyczącą preskrypcji jest ograniczenie wystawiania recept na leki psychotropowe i narkotyczne tylko do recept elektronicznych. Czy będzie to dla lekarzy duży problem? Gość „Kwadransa” uważa, że na co dzień dla lekarzy POZ nie okaże się to zbyt problematyczne, ponieważ w znacznej większości korzystają z elektronicznej formy recepty. Co nie zmienia faktu, że jest sporym utrudnieniem w przypadkach tak zwanego awaryjnego wystawiania recept – czyli np. w momencie awarii systemu czy internetu. Możliwość wypisania recepty papierowej w takich sytuacjach jest nieoceniona, a nowe przepisy takiej opcji nie pozostawiają.

Rozumiejąc potrzebę uszczelniania, ja uważam, że to jest błąd, że jest to tak w stu procentach zamknięta ścieżka. I uważam też, że powinno sie ją lekko uchylić. Niech to będzie ograniczenie, że może być tylko jedno opakowanie, opisane w dokumentacji dlaczego – skomentował Wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego.

Istnieje obawa, że z powodu braku szeroko zakrojonej kampanii na temat nowych zasad część lekarzy może być zaskoczona tymi zmianami.

Zamieniać czy nie zamieniać?

Sporą kontrowersją owiana jest również kwestia wagi oznaczenia „NZ” na recepcie. Zgodnie z wiedzą zaproszonego gościa nie jest to oznaczenie często stosowane przez lekarzy, w związku z tym większość z nich nie ma określonego zdania w tym temacie. Jednak przeniesienie ciężaru odpowiedzialności za wydanie leku na farmaceutę może okazać się dość ryzykowne. Farmaceuta bowiem nie posiada pełnego wglądu w dokumentację medyczną danego pacjenta, więc trudno będzie mu ocenić, dlaczego lekarz postanowił jednak zastosować adnotację „nie zamieniać”.

Wątpliwości budzi też interpretacja zapisu w ustawie refundacyjnej.

Dla mnie ten zapis w ustawie mówi o tym, że lekarz miałby napisać „NZ”, czyli „nie zamieniać”, w sytuacji, kiedy miałby potwierdzone działanie niepożądane leku. TEGO leku. Tak jest napisane w ustawie. […] Według mnie jest to kolejny przyczynek do tego, że tę ustawę trzeba poprawić – wyjaśnił Tomasz Zieliński.

Co jest ważne dla lekarzy?

Czy podobnie jak farmaceuci lekarze przygotowują się do zmian, które wejdą w życie od 1 listopada? Większość nowych przepisów nie dotyczy bezpośrednio lekarzy, więc środowisko nie dyskutuje obszernie w ich temacie. Wiceprezes Fedaracji zwraca szczególną uwagę na ilość leków na recepcie – aby nie przekraczała ilości na 120 dni stosowania, tak aby ułatwić realizację recept pracownikom aptek. Ponadto w środowisku lekarskim coraz większe znaczenie przywiązuje się do ustrukturyzowanego pisania dawkowania na receptach. Ma to związek z wprowadzeniem systemu obliczającego ilość leku do wydania, który zaplanowany jest najpóźniej na marzec 2024 roku.

A o co postulują lekarze obecnie? Kluczowe jest dla nich przeniesienie określania poziomu refundacji i uprawnień dodatkowych na technologię, a więc na system P1. Niewielka część środowiska lekarzy uważa, że to farmaceuci powinni zajmować się tymi dwoma aspektami, lecz Wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego nie zgadza się z nimi. W jego opinii działania powinny iść w stronę ulepszania technologii, a nie dokładania ludziom pracy. Oby więc technologia już wkrótce nadążyła za zmianami w farmaceutycznym świecie.

©MGR.FARM

Wpływ opakowania na trwałość leku recepturowego

15 kwietnia 202411:21

Leki wykonywane w aptece są bardziej wrażliwe na warunki otoczenia od leków przemysłowych. Wynika to z faktu, że przeważnie nie zawierają konserwantów oraz ulepszaczy, które sprawiają, że leki mają dłuższy okres przydatności do użycia.

Wpływ opakowania na trwałość leku recepturowego (fot. shutterstock)

Na szeroko rozumianą trwałość leku recepturowego składają się między innymi trwałość chemiczna, trwałość fizyczna, trwałość mikrobiologiczna, trwałość toksykologiczna, trwałość farmakologiczna i trwałość biofarmaceutyczna. Każda z tych składowych ma udział w całościowej, czyli praktycznej trwałości postaci leku.

Czynniki wpływające na trwalość leku recepturowego

Na okres przydatności środka leczniczego mają wpływ liczne czynniki występujące na poszczególnych etapach sporządzania i stosowania produktu:

– Przed wytworzeniem:

  • przechowywanie surowców
  • czystość surowców

– Przygotowywanie leku:

  • sekwencja dodawania składników,
  • sposób mieszania
  • temperatura procesu technologicznego
  • zastosowane opakowania

– Okres od wytworzenia do użycia:

  • warunki przechowywania w aptece
  • warunki w czasie transportu

– Użytkowanie preparatu:

  • sposób aplikacji przez pacjenta
  • warunki przechowywania w domu
  • częstotliwość otwierania opakowania

Opakowanie a trwałość leku recepturowego

Czytając powyższe punkty łatwo zauważyć, jak ważną rolę w trwałości leku recepturowego odgrywa opakowanie leku magistralnego. Najważniejszą rolą, jakie ma spełnić to zapewnienie bezpieczeństwa i jakości produktu, a w efekcie bezpieczeństwa pacjenta. Opakowanie chroni lek przed czynnikami zewnętrznymi, czyli wilgocią i temperaturą, które mogą zmienić właściwości produktu. Materiały, z których zostało wykonane, muszą być dobrane w taki sposób, aby nie miały niekorzystnego wpływu na produkt leczniczy. Również składniki, z których został wykonany lek magistralny, nie mogą mieć negatywnego wpływu na opakowanie.

Jałowe leki recepturowe i wpływ opakowania na ich trwałość

Szczególne wymogi stawiane są opakowaniom przeznaczonym do przechowywania leków jałowych i tych o podwyższonej czystości mikrobiologicznej. Przykładem takich produktów są opakowania firmy Med-Pak, które spełniają najwyższe standardy technologiczne.

Spośród szerokiej gamy pojemników, butelek, tub do mikserów aptecznych znajdujących się w ofercie firmy warto zwrócić uwagę na butelki sterylizowane tlenkiem etylenu, pakowane po 20 sztuk. Opakowanie zbiorcze przyspiesza produkcję roztworów, które wydawane są pacjentowi w opakowaniach jednodawkowych. Dobrym przykładem jest hipertoniczny roztwór chlorku sodu dla chorych na mukowiscydozę. W przypadku rozfasowania 200 gramów takiego roztworu do butelek o pojemności 5 ml będziemy potrzebować 40 buteleczek. Dzięki ofercie firmy Med-Pak osoba wykonująca taki lek robiony wystarczy, że otworzy 2 opakowania zbiorcze jałowych butelek pakowanych po 20 sztuk i tym samym nie traci czasu na rozpakowywanie pojedynczo pakowanych butelek.

Filtry strzykawkowe do przygotowywania jałowych roztowrów

Przygotowując roztwory jałowe, których sterylizacja odbywa się przez sączenie wyjaławiające, warto pamiętać o zastosowaniu dobrych filtrów strzykawkowych. Oprócz jakości ważną rolę odgrywa również cena produktu, gdyż koszty użycia takich sączków do wykonania leku nie są pokrywane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Firma Med-Pak w swojej ofercie na stronie www.opakowaniadoreceptury.pl posiada w atrakcyjnej cenie wysokiej jakości sączki o średnicy 25 mm z membraną 0,2 µm wykonaną z celulozy octanowej (CA). Sączki pozwalają na sterylną filtrację roztworów oftalmicznych jak krople oczne, płyny do przemywania oczu czy roztwory do szkieł kontaktowych. Produkt umożliwia usunięcie mikroorganizmów (m. in. bakterii, grzybów) i stałych substancji zawieszonych. Rekomendowana objętość filtrowanej próbki: < 10ml.
Obudowa filtra posiada z obu stron końcówki Luer – z jednej strony do mocowania w strzykawce, z drugiej opcjonalnie umożliwia montaż igły.

Wybierając opakowanie dla leku magistralnego, warto postawić na jakość. Dzięki temu preparat będzie dobrze zabezpieczony przed środowiskiem zewnętrznym, co przełoży się na jego trwałość i bezpieczeństwo.

Autor: mgr farm. Arkadiusz Przybylski

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]