Czy jest szansa na zmianę tego podejścia?
Ależ oczywiście! Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że coraz więcej lekarzy widzi w nas partnerów. Istnieją wyjątki. Mogę podpowiedzieć, że aby farmaceuci byli postrzegani jako personel medyczny, każdy indywidualnie powinien posiadać specjalistyczną wiedzę, a przede wszystkim nie bać się rozmawiać z lekarzami. Może nie jest to oryginalne, ale taka jest prawda.
Będąc w tematyce farmacji szpitalnej, jakiś czas temu pojawił się pomysł projektu „Szpitala przyszłości”, który Pani współorganizuje. Na czym on polega?
Tak, jest to projekt pod nazwą „HQMedEd – High Quality Medical Education – Zintegrowane Programy Rozwoju Uniwersytetu Medycznego w Lublinie”, współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego. Jednym z działań tego projektu jest właśnie tzw. “Szpital przyszłości”, czyli nauka studentów, na czym polega prawdziwa współpraca między medycznymi zawodami. W tym celu stworzymy środowisko symulowanego szpitala w warunkach wysokiej wierności przy wykorzystaniu Centrum Symulacji Medycznej UM w Lublinie. Zajęcia będą prowadzone w grupach wielodyscyplinarnych, tzn. w 1 edycji weźmie udział 10 studentów/ek, a dokładniej: 7 studentów/ek kierunku lekarskiego, po 1 studencie/tce z kierunku pielęgniarstwo i farmacja, a także wymiennie 1 student/ka z fizjoterapii lub położnictwa lub ratownictwa medycznego lub analityki medycznej – w zależności od scenariusza. Studenci, którzy będą brać udział w projekcie mogą być wyłącznie z ostatnich czterech semestrów studiów.
W ramach „Szpitala Przyszłości” każda grupa zrealizuje 32 godz. zajęć symulacyjnych, w których nauczy się czynności fachowych, a przede wszystkim współpracy i komunikacji interprofesjonalnej. W ramach zajęć będą rozgrywane scenariusze, w których każdy student będzie miał zadania do wypełnienia, ponieważ grupę zajęciową traktujemy jako zespół fachowców ściśle ze sobą współpracujących. Scenariusze będą poruszać problematykę, związaną z opieką onkologiczną, geriatryczną i holistyczną nad pacjentem: z zaburzeniami psychicznymi, chorobami cywilizacyjnymi, stanami nagłymi i sytuacjami kryzysowymi, a wszystko w kontekście komunikacji interpersonalnej oraz współpracy w aspekcie interdyscyplinarnym.
Czy ten projekt jest dużym krokiem ku polepszeniu współpracy pomiędzy zawodami medycznymi?
Uważam, że tak. Nawet my, organizatorzy, pisząc scenariusze – trochę inaczej, “głębiej” zaczynamy postrzegać poszczególne zawody medyczne. Zaczynamy się rozumieć i, co wydaje mi się bardzo ważne, widzimy granice kompetencji poszczególnych zawodów.
Opieka farmaceutyczna, przeglądy lekowe, „wychodzenie na oddział”, projekt „Szpitala przyszłości” – to zagadnienia, o których marzy polska farmacja. Czy ma Pani obecnie jeszcze jakieś plany, na rozwój opieki nad pacjentem?
Pewnie że tak, mam pewne pomysły, ale żeby nie zapeszać – nie zdradzę ich. Natomiast, mogę podzielić się informacją, że miałam możliwość być częścią Zespołu, powołanego przez Ministra Zdrowia nad znanym już projektem Ustawy o zawodzie farmaceuty. Jeżeli projekt zostałby uchwalony przez Sejm, zrobilibyśmy milowy krok w polskiej farmacji. W ustawie regulujemy, czym jest opieka farmaceutyczna i farmacja kliniczna oraz określamy, kto może je sprawować. Regulujemy również status kierownika apteki, wprowadzając obowiązek posiadania specjalizacji. Tak, wiem, że według badania NIA większość studentów i farmaceutów nie zgadza się z tym wymogiem. Ale ja zawsze będę podawać jeden argument: ordynatorem oddziału szpitalnego może zostać tylko lekarz ze specjalizacją, więc dlaczego farmaceuta – kierownik apteki ma nie mieć specjalizacji? Przecież to kierownik ma być autorytetem w aptece, nie tylko pod względem organizacyjnym i zarządczym, ale przede wszystkim wzorem wiedzy specjalistycznej, fachowej. To do kierownika zwraca się każdy farmaceuta i technik farmaceutyczny z problemami, dlatego to kierownik powinien posiadać głębszą i bardziej wyspecjalizowaną wiedzę.
Z tego co Pani mówi, bardzo Pani zależy, aby poziom farmacji w Polsce zbliżył się do tego na Zachodzie. Czy Pani zdaniem jest na to realna szansa w nadchodzących latach, niezależnie od tego, jak potoczą się losy projektu Ustawy o zawodzie farmaceuty?
Tak, bardzo chciałabym. Ufam, że jest realna szansa, jednak… za ile lat? Niestety, nie jestem w stanie tego przewidzieć. Na pewno uchwalenie Ustawy o zawodzie farmaceuty spowoduje przyspieszenie, chociaż bez prawdziwego zaangażowania farmaceutów w zmiany – niestety może okazać się, że jeszcze długo będziemy traktowani jak sprzedawcy i magazynierzy z wyższym wykształceniem. A tak nie powinno być.
Jakich wskazówek udzieliłaby Pani młodym farmaceutom, by nie utracili motywacji rozwijania swojej wiedzy i szerzyli ideę opieki farmaceutycznej i farmacji szpitalnej?
Trudne pytanie. Myślę, że jedną z ważniejszych kwestii – to, co mi udało się – jest w życiu możliwość spotkania prawdziwych ludzi z pasją. By mimo wszelkich przeciwności trzymać się ich i brać z nich wzór. Jeżeli kogoś bardzo interesuje opieka farmaceutyczna, farmacja kliniczna czy szpitalna – wydaje mi się, że można je potraktować jak hobby i wtedy trochę inaczej podchodzi się do tego tematu.
Hobby powinno się rozwijać. Czy w takim razie podjęcie specjalizacji z farmacji klinicznej i szpitalnej to dobry kierunek?
Tak. Hobby i pasje należy pielęgnować i rozwijać. Jeśli chodzi o mnie, to wybór specjalizacji z farmacji klinicznej był dobrym kierunkiem. Wiedzę zdobytą podczas kursów mogłam i mogę wykorzystać zarówno w pracy zawodowej, jak i dydaktycznej czy naukowej. Obecne szpitalnictwo to także farmacja szpitalna, bez niej szpital nie będzie funkcjonował. Dla farmaceuty, który swoją przyszłość wiąże ze szpitalem, specjalizacja z farmacji szpitalnej lub klinicznej to bardzo dobry kierunek.
Ostatnie podsumowujące pytanie: czy jest Pani zadowolona ze swojej kariery zawodowej?
Tak. Teraz patrząc na te lata pracy, mogę powiedzieć, że nie zmarnowałam ich. To jedna z rzeczy, z których jestem najbardziej zadowolona swoim życiu zawodowym.
Bardzo dziękuję za rozmowę.
Dziękuję. Bardzo miło było z Panem rozmawiać.
Zdjęcie ilustrujące wywiad za zdrowie.pap.pl










