Oprócz powyższych substancji w preparatach dla tej grupy pacjentek często można zauważyć substancje zwiększających sprężystość skóry takie jak alkiloamidy i kwas hialuronowy. Mało znanym, ale bardzo skutecznym składnikiem kosmetyków są proteiny ryżowe (Hydrolyzed Rice Protein). Stymulują produkcję kolagenu typu VII i I, zwiększają odporność tkanki na stres oksydacyjny i chronią przed działaniem silnych detergentów takich jak SLS. Według badań po 56 dniach stosowania preparatu z dodatkiem protein ryżowych 3/4 badanych zauważyła znaczne spłycenie zmarszczek, rozświetlenie cery oraz ogólną znaczną poprawę jej stanu.
-
40-50
Wiek 40-50 lat to okres przed menopauzą i producenci dermokosmetyków często sugerują miejscowe aplikowanie estrogenopodobnych substancji roślinnych. Jednym z ekstraktów zawierających je w dość dużym stopniu jest ekstrakt z koniczyny czerwonej (Trifolium Pratense Extract, Red Clover Extract). Jest to ekstrakt często spotykany w ziołowych preparatach doustnych stosowanych pomocniczo w okresie menopauzy, nie dziwi więc jego dodatek w kremach na zmarszczki. Działa delikatnie liftingująco, uelastycznia naczynia krwionośne oraz reguluje pracę gruczołów łojowych. Innym składnikiem wspomagającym walkę z czasem są różne ekstrakty z glonów np. ekstrakt z listownicy palczastej (Extract Of Laminaria Digitata). Glony zawierają sporo substancji odżywczych, wygładzających i napinających skórę. Istotną broń w walce z czasem stanowią pochodne witaminy A – tzw. retinoidy. Bezpośrednio stymulują tworzenie włókien kolagenowych oraz elastyny, poprawiają strukturę skóry oraz zwiększają grubość warstw pod naskórkiem jednocześnie redukując grubość warstwy rogowej. Tym samym znacznemu spłyceniu ulegają zmarszczki płytkie, a głębokie stają się mniej widoczne.
W dermokosmetykach możemy spotkać takie retinoidy jak retinol, retinaldehyd oraz propionian i palmitynian retinylu. Najczęściej stężenie retinoidów w kremach jest niewielkie. Z tego względu efekty ich stosowania również nie są spektakularne. Wynika to z obawy producentów wobec drażniącego działania retinoidów – mogą powodować silne złuszczanie, podrażnienie, a nawet zwiększać prawdopodobieństwo poparzeń słonecznych. Te negatywne skutki są często spotykanym działaniem ubocznym leków z retinoidami np. izotretynoiną. W przypadku dermokosmetyków takie niebezpieczeństwo praktycznie nie występuje.
-
50+
Okres pomenopauzalny, aż do późnej starości, to czas kiedy skóra traci jędrność, zmienia się owal twarzy i zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia dużych przebarwień tzw. plam starczych na skórze dłoni i twarzy. Skóra ponadto wytwarza znacznie mniej lipidów ze względu na stopniowy zanik gruczołów łojowych. Z tego względu pacjentkom po menopauzie warto polecać kremy o bogatym składzie, zawierające olejki takie jak arganowy (Argania Spinosa Oil ), olej makadamia (Macadamia ternifolia Seed Oil), bawełniany (Gossypium HerbaceumSeed Oil) lub z lnu (Linum Usitatissimum Seed Oil).
W celu ujednolicenia kolorytu warto wybierać dermokosmetyki zawierające mikę (Mica lub Sericite Mica ) – inna, polska nazwa to łuszczyk. Nazwa jest adekwatna do właściwości tego minerału, ponieważ łatwo się łuszczy tworząc półprzeźroczyste błyszczące płaty. Po aplikacji na skórę mika w specyficzny sposób odbija światło tworząc wrażenie zdrowej, jędrnej i gładkiej skóry. Jednocześnie ze względu na znaczną mikronizację nie zapycha porów, jest hipoalergiczna i nie przesusza.
Czy możemy oszukać czas? Dbanie o swój wygląd z całą pewnością poprawia samopoczucie, a przecież prawdziwe piękno pochodzi z wnętrza. Najistotniejsze, aby z obawy przed zmarszczkami nie tracić dobrego humoru. Najlepszym preparatem rozświetlającym jest uśmiech. Zmarszczki tylko dodają mu uroku!
*Wszystkie nazwy w nawiasach według INCI
©MGR.FARM
Zacytuj ten artykuł jako:
- Marzena J. Kokot, Czy można oszukać czas?, MGR.FARM, nr 3/2019 (25), str.70-72










