REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Dlaczego niektóre apteki boją się konkurencji i kto chce korzystać na jej braku?

22 lutego 2021 14:07

Wzrostu jakości na rynku aptecznym na pewno nie osiągniemy poprzez wprowadzanie ograniczeń i stagnację. Jedyną drogą jest rozwój aptek, wprowadzanie nowych usług, modernizacje i inwestycje. Poprawę zaczynajmy jednak zawsze od siebie. Nie bójmy się przy tym konkurencji, bo to ona jest naturalnym impulsem do doskonalenia jakości.

Na rynku aptecznym jesteśmy obecnie świadkami intensywnej walki antykonkurencyjnej (fot. Shutterstock)
Na rynku aptecznym jesteśmy obecnie świadkami intensywnej walki antykonkurencyjnej (fot. Shutterstock)

Jest luty 2021. W pogodzie byliśmy ostatnio świadkami niespotykanych od dawna mrozów. -20 czy nawet -30 stopni to jednak nic w porównaniu z „zamrożeniem”, jakie dotknęło rynek apteczny w Polsce. W kraju mamy obecnie ok. 12170 aktywnych aptek ogólnodostępnych. W okresie zaledwie 3,5 roku zamknęło się ich prawie 1800, a otworzyło -tylko około 500. Od pamiętnego czerwca 2017 roku (kiedy to w życie weszła ustawa tzw. Apteka dla Aptekarza) liczba aptek spadła więc o ok. 1300. Dla zrozumienia powagi sytuacji – 1300 aptek to ponad dwukrotnie więcej niż jest w całej Warszawie. Hipotetycznie zatem to tak, jakby mieszkańcy dwóch stolic Polski zostali pozbawieni dostępu do leków i pomocy farmaceutów. Może to być poważny problem.

Dobrze. Wielu z Was powie „Ale apteka jest przecież na każdym rogu, jest ich za dużo”. To prawda, może się wydawać, że – zwłaszcza w dużych miastach – aptek jest sporo. Ale czy „za dużo”? „Za dużo” dla kogo? Dla Pacjentów? Dla farmaceutów szukających pracy? A może dla niektórych rynkowych graczy? Dlaczego od dłuższego czasu poddajemy się kłamliwym i zupełnie nielogicznym przekazom pewnych organizacji, że aptek jest „za dużo”, a im więcej aptek tym słabsza dostępność do leków i gorsza jakość opieki?

REKLAMA

Osobiście uważam, że jest zupełnie odwrotnie: naturalne jest to, że na rynku, na którym jest konkurencja (odpowiednia liczba podmiotów) jest też wzrost jakości, są niższe ceny, a dostępnością walczy się o każdego pacjenta. Zresztą, tak na marginesie, problemy z dostępnością nie są wynikiem rzekomej nadwyżki aptek (bo w jaki sposób miałyby być?), tylko niedoboru dostaw. Na niedobór dostaw z kolei wpływa wiele różnych czynników – na pewno jednak jednym z nich nie jest liczba aptek. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że jest też pewna granica, po której osiągnięciu rynek naturalnie się wysyca i stabilizuje – ekonomii się nie oszuka. Próba osiągania tego stanu sztucznie, poprzez głęboką ingerencję i dość poważne ograniczenia rozwoju rynku, w sytuacji, kiedy wiele podmiotów jest po prostu słabych, nie jest jednak najlepszym rozwiązaniem. Od pewnego czasu idziemy więc pod prąd – wbrew oczekiwaniom Pacjentów – otaczając ochroną i opieką apteki, które w warunkach konkurencji do tej pory nie radziły sobie najlepiej. Dlaczego tak jest? Kto na tym korzysta?

REKLAMA

Co warsztaty samochodowe mają wspólnego z aptekami?

Postaram się zobrazować wpływ konkurencji oraz braku konkurencji na rynek i szeroko pojętych konsumentów. Posłużę się przykładem z innej branży, ważnym zapewne dla większości właścicieli samochodów. Czy jako kierowca wolałbym sytuację, gdy w mojej miejscowości jest jeden wątpliwej jakości mechanik, czy może bezpieczniej czułbym się, gdyby działały co najmniej dwa konkurujące ze sobą warsztaty, a ja miałbym prawo wybrać, w którym naprawię samochód? Oczywiście mechanik samochodowy to nie aptekarz i jego rola jest inna, a porównanie jest czysto hipotetyczne. Z drugiej strony zadanie naprawy samochodu to też spora odpowiedzialność – wystarczy źle dokręcić koło i efekt może być taki, jak po pomyleniu w aptece dawek digoksyny.

Sam od zawsze wybieram jednego mechanika, w moim odczuciu dobrego, do którego mam zaufanie i jestem zadowolony z usług, jakie świadczy. Obok jest jednak podupadający warsztat, którego użytkownicy samochodów raczej unikają – bo drogo, bo właściciel niemiły, bo oszukuje na częściach… ale pewnego dnia stało się coś niedobrego, „ktoś” doniósł na mojego mechanika, że ten chcąc pomóc wymienił oponę po godzinach pracy i nie wydał paragonu. Zaczęły się sądy, kłótnie, a mój mechanik musiał warsztat zamknąć. Kto na tym skorzysta? Czy ja jako klient będę zadowolony? Czy lokalna społeczność będzie zadowolona? Czy mój mechanik i jego pracownicy będą zadowoleni? A może jedynym beneficjentem donosu będzie właściciel nielubianego warsztatu?

REKLAMA
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

7 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

No dobrze, ale istnienie konkurencji służy aptece (właściwie to można tu wstawić dowolne przedsiębiorstwo) czy głównie pacjentowi/konsumentowi?
Jeżeli zawód aptekarza ma być zawodem zaufania publicznego to nie ma to nic z konkurencją,Niestety niektóre apteki mają daleko gdzieś pacjenta i jego dobro w stylu niskie ceny albo apteka czynna całą dobę.Proszę zobaczyć czy lekarz zapisze na recepcie leki niewiadomego pochodzenia.A w większości aptek takie preparaty się znajdują.To tak jakby u mechanika były części do samochodu znikąd albo marki własnej.Ten mechanik może być najlepszym specjalistą w swojej branży ale z takim towarem to lepiej uważać.
W większości aptek znajdują się preparaty niewiadomego pochodzenia? Pani jest farmaceutką? Jeżeli tak to Pani widzi to radzę czym prędzej załatwić sobie wizytę u wiadomego specjalisty. Przypominam, że mając wiedzę o przestępstwie i nie informując o tym fakcie organów ścigania popełnia się przestępstwo.
Na niektóre apteki i hurtownie nałożono karę pieniężną w wysokości łącznej dwustu milionów złotych.Do tej pory te kary nie zostały wyegzekwowane więc co ja mogę.
Jak Pani skończyła tę farmację przy takim braku logicznego myślenia. Niektóre a większość. To, że kogoś złapali to oznacza, ze wszyscy kradną? Bo pozostałych nie złapali? To chyba wina izby, która wbiła do głów ludzi jakiś odwrócony łańcuch jako straszliwą zbrodnię z którą jest tak trudno zwalczyć, że jest to prawie niemożliwe. Już dawno wszystkie podmioty prowadzące obrót lekiem powinny zostać skontrolowane, nieuczciwi wychwyceni i ukarani. Jeśli nie mają na zapłacenie kar to idą siedzieć. Koniec kropka. Ci od kontroli nie potrafią kontrolować? To po co tam siedzą i biorą pieniądze. To samo z podrabianymi lekami. To jest jakiś procent, albo ułamek procenta.
Bardzo udatna analogia, ale nieco zubożona. Żeby była pełniejsza, należałoby dodać, że warsztat reperuje niektóre samochody i sprzedaje znaczną część akcesoriów w cenie ustalonej przez urzędnika z ministerstwa komunikacji samochodowej. Nieważne, że zarobek na tych częściach i naprawach jest byle jaki. Więcej, żeby dokonywać tych napraw i sprzedawać te części, musi otrzymać specjalne zlecenie od niezależnego diagnosty motoryzacyjnego, bez tego naraża się na przykre konsekwencje. Dalej - cześć warsztatów należy do sieci "Najtańszy warsztat w mieście", która należy do jakiejś grupy kapitałowej prowadzącej różne rodzaje działalności, dzięki czemu niską rentowność warsztatów może pokrywać dochodem z innych branż. Poza tym, jako większy kontrahent niż małe warsztaciki, sieć warsztatów ma lepsze warunki handlowe u dostawców. Nawet posuwa się do tego, że uruchamia produkcję kołpaków, lusterek itp. drobiazgów, dzięki czemu poprawia swoje dochody. Małe warsztaty co najwyżej mogą umyć samochód po naprawie. Drogi Autorze artykułu, to nie jest tak, że wszyscy mali są kiepscy, nie zależy im, są ponad zamawianie "deficytów". Nieuzasadnione uproszczenie. Znaczna część stara się, jak może, żeby jednak utrzymać się na rynku i zatrzymać pacjentów przy sobie. I nie boją się konkurencji, ale muszą walczyć w swojej "wadze". Nie można zawodnika wagi "lekkopółśrednej" wystawiać przeciwko "superciężkiemu", a tak niestety w tej chwili wygląda konkurencja pojedynczych aptek przeciw podmiotom sieciowym. To nie jest konkurencja między aptekami taka, jak była na przełomie XX i XXI wieku, kiedy mieliśmy do czynienia w większości z niewielkimi przedsiębiorcami posiadającymi jedną bądź kilka aptek. A dopóki jedynym wyróżnikiem "dobrej apteki" będą ceny, to mali nie mają żadnych szans. Konkurować jakością towarów nie bardzo można - zakładamy, że leki są po prostu najwyższej możliwej jakości, a poza tym w przeciwieństwie do produktów spożywczych trudno kupującemu ocenić jakość. Jak ma to zrobić, na podstawie smaku syropu? Ograniczenia własności aptek, współczynnik demograficzny i minimalna odległość między aptekami mają w założeniu zapobiec monopolizacji rynku. Bo w efekcie nierównej konkurencji "Najtańszy warsztat w mieście" (żeby się trzymać analogii) najpierw spowoduje upadek małych warsztatów, a potem zachowa się jak każdy monopolista: podniesie ceny, zrezygnuje z części niskomarżowych napraw, potem pewnie zamknie kilka swoich warsztatów, bo po co je utrzymywać, skoro klienci i tak walą drzwiami i oknami, bo nie mają alternatywy. I na koniec: w każdej działalności konkurencja najpierw jest korzystna dla wszystkich, i dla przedsiębiorców, bo optymalizuje ich działania i dla klientów, bo zwykle powoduje spadek cen i poprawę jakości. Po jakimś czasie jednak nie daje się obniżać cen towarów/usług i ciąć kosztów bez obniżenia jakości, a inwestować w nowatorskie technologie już nie ma z czego. Nie bronię osób, które nie potrafią poradzić sobie z prowadzeniem działalności gospodarczej, nie czują tego po prostu i zbankrutowałyby wcześniej czy później. Bronię całą resztę, która nie ma szans w nierównej walce.
Pomija się meritum sprawy - Wywóz leków od 2004r ! i wpływ zysków z wywozu na kondycję aptek ! Niektórych ! Do 2004 r , czyli do czasu wejścia do Unii apteki działały w miarę ze zdrową konkurencją . Wywóz to zmienił , jak ? WIADOMO !

Szanowni Państwo,

Farmacja.net sp. z o. o. przetwarza Twoje dane osobowe zbierane w Internecie, w tym informacje zapisywane w plikach cookies, w celu personalizacji treści oraz reklamy, udostępniania funkcji mediów społecznościowych oraz analizowania ruchu w Internecie.

Kliknij “Zatwierdź i przejdź do serwisu”, aby wyrazić zgodę na korzystanie z technologii takich jak cookies i na przetwarzanie przez farmacja.net sp. z o .o. , Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zbieranych w Internecie, takich jak adresy IP i identyfikatory plików cookie, w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności) i pozostałych, szczegółowo opisanych w ustawieniach zaawansowanych.

Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać w ustawieniach zaawansowanych.

Ponadto masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. W polityce prywatności znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

LiveChat, Inc. – usługa Pharm:assistant

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz