REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Historia pewnego leku: Nieznane oblicze bizmutu

2 lipca 2020 12:54

Zaledwie kilka leków obecnych aktualnie na rynku może poszczycić się trzystuletnią historią. Ich skuteczność, mimo upływu lat nie wydaje się zmieniać. Często zmieniają się natomiast wskazania do ich stosowania. Właśnie w ten sposób przeszedł przez farmaceutyczną historię bizmut. Z jego bakteriobójczych właściwości korzystano, zanim ktokolwiek usłyszał o antybiotykach. Do tej pory stosuje się go, kiedy konieczne jest wsparcie leczenia przeciwdrobnoustrojowego. Jakie szczególne zalety kryje w sobie ten niepozorny pierwiastek?

Właściwości bizmutu mogą okazać się ostatnią deską ratunku w terapii zakażeń bakteriami wielolekoopornymi, które już dziś sieją postrach w szpitalach (fot. Shutterstock)
Właściwości bizmutu mogą okazać się ostatnią deską ratunku w terapii zakażeń bakteriami wielolekoopornymi, które już dziś sieją postrach w szpitalach (fot. Shutterstock)

Na ulotce reklamowej z 1957 roku przystojny gentleman w garniturze chwyta się za żołądek, żałując, że ból dopadł go właśnie dziś, kiedy ma spotkanie z tak ważnym klientem. Uprzejma pani w sukience w grochy podsuwa mu Pepto-Bismol i mówi: „Mr Tuttle, biorę ten lek, bo testy kliniczne udowodniły, że łagodzi nieżyt żołądka. Pomaga też w nudnościach i niestrawności!”.

Niestety to tylko papierowa ulotka i nie wiemy, czy Mr Tuttle przyjął lek od swojej znajomej, ani jak przebiegły negocjacje biznesowe. Wiadomo natomiast, że Pepto-Bismol to preparat bizmutu, którego sprzedaż rozpoczęto jeszcze w roku 1919. Od tego czasu zmieniła się tylko etykieta leku. Faktyczna zawartość butelki była zgodna ze znaną już wiele lat wcześniej miksturą Bismosal-Mixture Cholera Infantum – leku, który ratował dzieci chorujące na cholerę.

REKLAMA

Wszyscy brali bizmut…

Salicylan bizmutawy, podawany doustnie, zmniejsza liczbę wodnistych stolców w stanach zapalnych jelita grubego, zmniejsza również możliwości adhezji mikroorganizmów patogennych do błony śluzowej jelita. Posiada udokumentowane zdolności blokowania działania w śluzówce enterotoksyn Escherichia coli i Vibrio cholerae, jak również działa bezpośrednio przeciwbakteryjnie. W czasach, gdy nikomu nie śniło się jeszcze o Flemingu i bakteriobójczej pleśni, która odmieniła rokowania chorych, bizmut faktycznie uratował wiele małych istnień ludzkich, hamując najbardziej dotkliwy objaw cholery – wyniszczającą biegunkę. Z tych zalet leku korzysta się do dziś. Subsalicylan bizmutu w połączeniu z probiotykami jest uważany za najbardziej ekonomiczną formę leczenia biegunek bakteryjnych, co ma szczególne znaczenie w krajach Trzeciego Świata.

REKLAMA

Bizmut miał być również przełomowym lekiem w terapii kiły – bolączki, która trapiła zarówno arystokratyczne dwory, jak i lud. Zwolennikami wyłącznego leczenia kiły wczesnej bizmutem byli przede wszystkim autorzy francuscy. Miał on zastąpić toksyczny i niebezpieczny arsen, który dotychczas stanowił terapię pierwszego rzutu. Metoda opracowana przez Francuzów polegała na trzech etapach leczenia: 1) leczenie atakujące — ok. 2 lat, 2) leczenie podtrzymujące — do 5 lat, 3) leczenie zabezpieczające — praktycznie do końca życia. Chociaż metoda ta była w znacznej mierze skuteczna, nie zdołano opanować szerzenia się kiły, gdyż większość chorych nie miała cierpliwości i przerywała leczenie z chwilą zniknięcia objawów.

Pewne znaczenie uzyskał bizmut w tzw. zapobiegawczym leczeniu kiły. To działanie bizmutu uwarunkowane jest śladowym wchłanianiem się metalu do krwi przez dłuższy czas po zakończeniu leczenia, co zapobiegało nie tylko nawrotom kiły, ale także reinfekcjom swoistym. Tę własność bizmutu wykorzystywano w zapobiegawczym „leczeniu” osób trudniących się prostytucją.



Zespól Nicolaua

Bizmut był również pierwszym lekiem, w stosunku do którego opisano działanie niepożądane, nazywane zespołem Nicolaua. Po raz pierwszy scharakteryzowany został w roku 1924 przez niemieckiego lekarza Waltera Freudenthala u pacjenta, u którego doszło do niepokojących objawów po podaniu domięśniowym bizmutu w leczeniu kiły. W przebiegu zespołu pierwszym objawem jest nagły silny ból w miejscu podania leku lub w całej kończynie, pojawiający się w czasie podawania leku domięśniowo lub bezpośrednio po zakończeniu jego podawania.

REKLAMA

W lekkich przypadkach może wystąpić tylko nadwrażliwość skóry na dotyk w miejscu iniekcji. Następnie pojawia się dobrze ograniczona bladość skóry mogąca obejmować przy podawaniu leku w pośladek również drugi pośladek, skórę podbrzusza oraz jedną kończynę dolną lub obie kończyny dolne, a także brak tętna na tętnicach obwodowych bez spadku ciśnienia tętniczego. Wynikiem niedokrwienia skóry jest najpierw sinomarmurkowe zabarwienie brzegów dotkniętej okolicy z obrzękiem z następową martwicą (która może obejmować skórę, tkankę podskórną oraz mięśnie), po 1–3 tygodniach występuje demarkacja i mumifikacja objętych okolic kończyny. Objawy wywołane są prawdopodobnie przez śródtętniczy zator lekowy i obserwowane są również w przebiegu iniekcji innych niż bizmut preparatów.

To rzadkie działanie niepożądane nie wyhamowało jednak medycznej ekspansji bizmutu. Prawdziwe odrodzenie miało bowiem dopiero nadejść. Różowe mleczko Pepto-Bismol było co prawda niezwykle popularne jeszcze w drugiej połowie XX wieku, ale nie było z oczywistych względów ujmowane w żadnych wytycznych medycznych. Podobnie jak znane i kochane ziołowe wyciągi etanolowe, stanowił on raczej rodzaj domowej tradycji podtrzymywanej przez kolejne pokolenia. Za chwilę jednak miało się to zmienić.

Bizmut i Helicobacter pylori

Gdy w 1893 roku włoski badacz Giulio Bizzozero wyhodował z żołądka psa helikalne, Gram-ujemne bakterie, w najśmielszych marzeniach nie sądził, u progu jak wielkiego odkrycia medycznego właśnie stoi. W 1899 roku opisał te same patogeny polski uczony Walery Jaworski, nazywając je roboczo Vibrio rugula i po raz pierwszy sugerując, że mogą one mieć wpływ na rozwój schorzeń żołądka.

REKLAMA
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

1 komentarz Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Ciekawe, co nam Pani Doktor jeszcze wykopie :) Taaak, czasami kombinujemy jak konie pod górę, a potem okazuje się, że najbardziej się sprawdza ten jeden, trochę zapomniany, stary, dobry, sprawdzony lek :) Nigdy bym nie pomyślała, że bizmut może być tak fascynującym bohaterem artykułu, z resztą podobnie jak inne "lekowe postacie" publikacji Sylwii. :)

Szanowni Państwo,

Farmacja.net sp. z o. o. przetwarza Twoje dane osobowe zbierane w Internecie, w tym informacje zapisywane w plikach cookies, w celu personalizacji treści oraz reklamy, udostępniania funkcji mediów społecznościowych oraz analizowania ruchu w Internecie.

Kliknij “Zatwierdź i przejdź do serwisu”, aby wyrazić zgodę na korzystanie z technologii takich jak cookies i na przetwarzanie przez farmacja.net sp. z o .o. , Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zbieranych w Internecie, takich jak adresy IP i identyfikatory plików cookie, w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności) i pozostałych, szczegółowo opisanych w ustawieniach zaawansowanych.

Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać w ustawieniach zaawansowanych.

Ponadto masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. W polityce prywatności znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

LiveChat, Inc. – usługa Pharm:assistant

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz