REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Prześwietlamy morfinę

18 lutego 202013:16

Wśród leków moglibyśmy wyróżnić cichych specjalistów w swojej dziedzinie, ale także obiekty plotek i miejskich anegdot. Z pewnością do tej drugiej kategorii bezsprzeczną kandydatką jest morfina. Mimo, że świat cieszy się z jej czystej postaci dopiero od dwóch stuleci, zdążyła zaistnieć na kartach historii o wiele wcześniej.

Opiaty to substancje psychoaktywne pochodzące z opium - substancji otrzymywanej przez wysuszenie soku mlecznego z niedojrzałych makówek maku lekarskiego (fot. Shutterstock)
Opiaty to substancje psychoaktywne pochodzące z opium - substancji otrzymywanej przez wysuszenie soku mlecznego z niedojrzałych makówek maku lekarskiego (fot. Shutterstock)

Obecnie mamy zupełnie inne przeświadczenie co do wpływu i korzyści wynikających ze stosowania morfiny niż choćby sto lat temu. Dziś kojarzy się z lekiem dla pacjentów paliatywnych, niegdyś traktowana jako cudowny lek – skąd ta zmiana?

Słynne początki

Nim przeniesiemy się w świat morfiny, warto podkreślić, że choć dla tego konkretnego związku możemy zamiennie stosować nazwę opiat czy opioid, istnieje zasadnicza różnica pomiędzy tymi dwoma grupami. Opiaty to substancje psychoaktywne pochodzące z opium – substancji otrzymywanej przez wysuszenie soku mlecznego z niedojrzałych makówek maku lekarskiego. Termin ten często błędnie jest używany w odniesieniu do substancji leczniczych oddziałujących na receptory opioidowe, czyli opioidów –  substancji wiążących się z receptorami opioidowymi pochodzenia naturalnego (np. morfina lub kodeina) lub syntetycznego (np. heroina). A zatem opiaty zawsze należą do opioidów, ale nie odwrotnie.

REKLAMA

Tak naprawdę to właśnie morfina, stanowiąca główny składnik aktywny opium, była stosowana od stuleci – laudanum, czyli alkoholowa nalewka z opium zażywana była jako środek przeciwbólowy, nasenny, uspokajający, ale i odurzający. Był to towar na tyle istotny i pożądany, że stanowił przyczynę globalnych konfliktów, jak słynne wojny opiumowe. Jednak wiek XIX przyniósł rozwój współcześnie rozumianej farmacji i medycyny, koncentrując się na izolowaniu substancji biologicznie aktywnych. A drzwi do tego nowego rozdziału nauk medycznych otworzył Friedrich Sertürner.

REKLAMA

Zainteresowanie młodego aptekarza przyciągnął szeroko stosowany środek przeciwbólowy w postaci opium. Jego przyjmowanie – prócz dużej skuteczności – wiązało się z ryzykiem. Aplikacja nierzadko kończyła się śmiercią pacjenta, a główną przyczyną tego stanu rzeczy był fakt, że wysuszony sok z maku nie posiadał ścisłej, standaryzowanej dawki substancji aktywnej.  Około 1804 roku ten niemiecki farmaceuta wyizolował z mleczka makowego alkaloid – czystą morfinę, występującą w postaci krystalicznych igiełek lub białego proszku. Nazwę zaczerpnął z mitologii greckiej od imienia greckiego boga snów – Morfeusza. Była ona pierwszym alkaloidem uzyskanym z jakiejkolwiek rośliny.

Jego doniesienie o właściwościach odkrytego związku początkowo zakwestionowano, więc rozpoczął eksperymenty w trakcie których przyjmował morfinę razem z trzema przyjaciółmi, badając jej właściwości i działanie na organizm. Stwierdził między innymi właściwości nasenne i przeciwbólowe. Podał również wyczerpujący opis ujemnych skutków przyjmowania morfiny, co zawarł w formie ostrzeżenia dla lekarzy, aptekarzy i przyszłych pokoleń. Dopiero trzeci artykuł zatytułowany „Ueber das Morphium als Hauptbestandteil des Opiums” zyskał uznanie i w 1817r. świat nauki zyskał uznanie badaczy. Historia samego odkrywcy kończy się smutnym akcentem – w 1822 roku kupił aptekę w Hameln, w której pracował aż do śmierci w 1841 r., kiedy to zmarł w wieku 57 lat tracąc zmysły.

Cudowny lek

Wkrótce okrzyknięto ją cudownym lekiem i mimo nie do końca poznanych skutków ubocznych, stosowano na porządku dziennym podczas wojny secesyjnej, doprowadzając do trwałego uzależnienia wielu rannych żołnierzy.  Co ciekawe, jednym z nich okazał się późniejszy twórca Coca-Coli… John Pemberton odniósł poważne obrażenia walcząc po stronie konfederatów – w trakcie leczenia uzależnił się od morfiny i kokainy. W swoim laboratorium w Atlancie wymyślił specyfik na ukojenie nerwów na bazie liści koki i orzeszków kola. Był to jego drugi napój na bazie tych składników  – pierwszy nosił nazwę Pemberton’s French Wine Coca. Napój produkowany z dodatkiem kokainy i kofeiny miał być łagodnym środkiem umożliwiającym radzenie sobie z uzależnieniem morfinowym.

REKLAMA
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

1 komentarz Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Kiedyś nie było tylu specyfików co dziś, a morfinka znana od stuleci była stosowana jako podstawowy lek dający ukojenie i sen