REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 25 sierpnia 2020, 13:36

Tyfus plamisty – eksperymenty, odkrycia i epidemie…

W świecie medycyny do każdej jednostki chorobowej możemy podejść dwojako – albo skupić się na przyczynie albo na objawach. Niejednokrotnie farmakoterapia powinna obejmować oba te elementy, jednak nie w każdym momencie historii było to możliwe.

Tyfus plamisty, dur plamisty (łac. Typhus exanthematicus) to bakteryjna choroba zakaźna, przyczyna ciężkich epidemii i śmierci milionów ludzi (fot. Shutterstock)
Tyfus plamisty, dur plamisty (łac. Typhus exanthematicus) to bakteryjna choroba zakaźna, przyczyna ciężkich epidemii i śmierci milionów ludzi (fot. Shutterstock)

Tyfus plamisty był przyczyną ciężkich epidemii i śmierci milionów ludzi. Ale był także chorobą, która z perspektywy czasu zapisała się na kartach historii jako przyczyna wielkich, jak i straszliwych naukowych eksperymentów. Walka z chorobą spędzała bowiem sen z powiek zarówno bohaterom, jak i zbrodniarzom II wojny światowej.

REKLAMA

Tyfus, Auschwitz i Mengele

Warunki w obozach koncentracyjnych sprawiały, że już od pierwszych miesięcy ich istnienia odsetek chorych sięgał kilkunastu, a w szczególnych okresach nawet kilkudziesięciu procent. Odmrożenia, choroby skóry, świerzb, owrzodzenia, awitaminozy i wreszcie tyfus plamisty. Okres między 1942 a 1943r. przeszedł do historii obozu KL Auschwitz I jako okres nasilenia się różnych epidemii. Epidemia tyfusu z lata 1942 przyczyniła się w konsekwencji do powstania obozu w Monowitz i szaleńczych eksperymentów Helmuta Vettera (czytaj więcej: Po trupach do celu). Kompleks Auschwitz-Birkenau nie był odosobniony w prowadzeniu niehumanitarnych doświadczeń na ludziach, jednak najmocniej utkwił w społecznej pamięci i to z nim związane są takie nazwiska jak Mengele.

Josef Mengele nie bez powodu zasłużył sobie na przydomek Anioła śmierci. Jego okrutne eksperymenty na kobietach i bliźniętach czy ponad 70 odbytych selekcji na rampie utworzyły z niego ikonę nazistowskiej ideologii zabijania. Nie sposób omówić w skrócie jego losy i przyczynki późniejszych zachowań, jednak wartym podkreślenia jest fakt, że jednym z jego nauczycieli był dr Ernst Rüdin, który wraz z kilkoma innymi lekarzami głosił pogląd, że lekarze powinni niszczyć „życie pozbawione wartości”. W 1937r. został asystentem w Instytucie Dziedziczności, Biologii i Czystości Rasowej Trzeciej Rzeszy, rok później został przyjęty do SS. Do Auschwitz dotarł 24 maja 1943 roku po kolejnym awansie, gdzie miał zastępować jednego z chorych lekarzy.

Już w dwa dni po przybyciu do obozu zadecydował o posłaniu do komór gazowych ponad 1000 Romów, w których barakach wybuchła epidemia tyfusu. Zdaniem Mengelego chorych na tyfus nie należało leczyć, lecz eliminować. Mimo to, brał on udział w testowaniu niektórych eksperymentalnych środków. Mengele, który był bez wątpienia najaktywniejszym eksperymentatorem w obozie, stosował nieprzebadane środki medyczne, oznaczone jako Be-1012, Be-1034 i Be-3582. Wilhelm Mann, chemik pracujący w IG Farben i prezes firmy Degesch produkującej cyklon B (IG Farben posiadało 42,2% udziałów w spółce), napisał w 1943 roku: „Załączam wyniki z pierwszej kontroli. Eksperymenty prowadzone przez doktora Mengelego powinny być kontynuowane, co do czego obaj się zgodziliśmy”.

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA