REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 19 lipca 2023, 09:33

Amerykanie piszą do Premiera w sprawie „AdA 2.0” i „wywłaszczania zagranicznych inwestorów”

Przyjęta w ubiegłym tygodniu przez Sejm ustawa uszczelniająca „Aptekę dla Aptekarza” budzi ogromne emocje w całym środowisku aptekarskim. Okazuje się, że pojawiają się też interwencje w jej sprawie na poziomie międzynarodowym. Pismo w tej sprawie skierowała bowiem do Mateusza Morawieckiego Amerykańska Izba Handlowa w Polsce.

fentanyl w polsce poland (fot. Shutterstock)
W sprawie "AdA 2.0" interweniowała u Premiera Amerykańska Izba Gospodarcza w Polsce. Dlaczego? (fot. Shutterstock)

Tylko trzy dni wystarczyły, by Sejm przyjął zmiany w Prawie farmaceutycznym uszczelniające „Aptekę dla Aptekarza” („AdA”). Zawierającą je poprawkę przedstawiono 11 lipca podczas połączonego posiedzenia Komisji Finansów Publicznych i Komisji Gospodarki i Rozwoju. Po niespełna trzech dniach – 13 lipca – zawierającą ją ustawę przyjął Sejm. Nowelizacja ta zyskała potoczną nazwę „AdA 2.0”.

REKLAMA

Kontrowersyjny i błyskawiczny sposób wprowadzenia tak ważnych zmian wzbudził wiele emocji i sprzeciwów. Przeciwko zmianom protestowali niektórzy właściciele sieci aptek oraz organizacje zrzeszające przedsiębiorców. Okazuje się, że głos w tej sprawie zajęła także Amerykańska Izba Handlowa w Polsce. Pismo w tej sprawie skierowała do Mateusza Morawieckiego 12 lipca.

Zagraniczni inwestorzy zagrożeni przez „AdA 2.0”

Amerykańska Izba Handlowa w Polsce zwracała w nim uwagę Premiera zarówno na treść zmian, jak i sposób ich wprowadzania. Izba sugeruje wręcz, że w przypadku wprowadzenia „AdA 2.0”, zagraniczni inwestorzy mogą zostać zniechęceni do dalszego inwestowania w Polsce. Niektórzy mogą wręcz chcieć wycofywać kapitał zainwestowany w polski rynek apteczny.

– W praktyce uchwalenie projektowanych zmian będzie miało kolosalny wpływ na funkcjonowanie tego rynku. W szczególności niemożliwe stanie się, zarówno dokonywanie jakichkolwiek nowych inwestycji na rynku farmaceutycznym, jak też kontynuowanie inwestycji już rozpoczętych – czytamy w piśmie podpisanym przez Tony’ego Housha, Prezesa Rady Dyrektorów Amerykańskiej Izby Handlowej w Polsce.

Co więcej, jego zdaniem biorąc pod uwagę krótkie vacatio legis ustawy (14 dni), niemożliwe stanie się nawet wyjście z inwestycji przez inwestorów zagranicznych zniechęconych do dalszego inwestowania w Polsce.

– Skutkiem wprowadzenia planowanych zmian będzie więc faktyczne wywłaszczenie zagranicznych inwestorów, którzy nie będą mogli ani rozwijać poczynionych inwestycji ani nawet wycofać zainwestowanego kapitału – pisze Housh.

Amerykańska Izba Handlowa prosiła w swoim piśmie Premiera o interwencję w sprawie „AdA 2.0”. Tony Housh apeluje też o wsparcie „w zachowaniu status quo w zakresie funkcjonowania rynku aptecznego i wycofania z dalszego procedowania niniejszej poprawki oraz w dalszych działaniach na rzecz zwiększenia jakości procesu legislacyjnego w Polsce i rozwoju atrakcyjnego, przewidywalnego i stabilnego środowiska biznesowego dla inwestorów”.

Amerykański kapitał, polskie apteki…

Nie jest to pierwszy raz, gdy amerykanie protestują przeciwko zmianom na polskim rynku aptecznym. Kiedy w 2017 roku procedowano „Aptekę dla Aptekarza”, do prezesa Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych zwrócili się przedstawiciele ambasad USA, Izraela, Kanady oraz Litwy. Występowali wtedy w imieniu inwestorów ze swoich krajów prowadzących działalność w Polsce.

Przypomnijmy, że w Polsce działają sieci aptek, wspierane przez zagraniczny kapitał. Jedną z nich jest sieć aptek franczyzowych Gemini, nad którą w 2017 roku kontrolę przejął amerykański fundusz inwestycyjny Warburg Pincus.

REKLAMA
REKLAMA

– Wsparcie inwestora z USA gwarantuje stabilność i jest szansą na rozwój przedsiębiorczości farmaceutów w modelu franczyzowym. Dzięki temu farmaceuci pracujący w Gemini mogą skupić się na dostarczaniu pacjentom usług najwyższej jakości oraz zapewnieniu wysokiej dostępności do leków i pozostałego asortymentu aptecznego – zapewniał niedawno Roman Pałac, Prezes Gemini.

Jednocześnie przekonywał, że wszystkie podmioty prowadzące apteki pod marką Gemini mają siedzibę na terenie Polski. Pałac wskazuje, że znaczna większość aptek pod marką Gemini prowadzą spółki, które należą do polskich farmaceutów. Wskazuje na to Centralny Rejestr Beneficjentów Rzeczywistych. Gemini podkreśla to też w swoim Raporcie CSR, w którym jednocześnie ani słowem nie wspomina o amerykańskim inwestorze.

…i amerykańska ambasada

Trudno oprzeć się wrażeniu, że wspomniane wsparcie amerykańskiego inwestora koreluje też ze wsparciem Amerykańskiej Izby Handlowej czy wręcz amerykańskiej ambasady. Ta ostatnia miała kilka lat temu naciskać na pracowników Ministerstwa Zdrowia, w sprawie postępowań, jakie dotyczyły aplikacji spółki „Recepta Gemini”. Temat opisali w 2020 roku dziennikarze Gazety Prawnej. Pracownicy ambasady USA mieli wtedy dopytywać o szczegóły prowadzonych czynności oraz przypominać, że zagraniczny kapitał w Polsce „musi być właściwie traktowany”.

– Nie są natarczywi. Raczej okazują swe zainteresowanie i delikatnie przypominają, że będą pilnowali, by amerykański kapitał w Polsce nie był gorzej traktowany niż polscy przedsiębiorcy. Nie jest to stawianie sprawy na ostrzu noża – miała anonimowo zdradzić dziennikarzom DGP „dobrze zorientowana w sprawie osoba”.

Ambasada amerykańska odmówiła wtedy skomentowania „prywatnych rozmów dyplomatów”, ale za normalne uznała to, że rozmawiają oni z urzędnikami państwowymi o ułatwieniach inwestycyjnych.

– Stany Zjednoczone wspierają równe szanse, a także uczciwe i równe traktowanie inwestorów z USA – odpowiedziała wówczas ambasada.

Warto dodać, że założycielem funduszu inwestycyjnego Warburg Pincus jest Donald Blinken, ojciec Antony’ego Blinkena – Sekretarza Stanu prezydenta Joe Bidena. Z kolei zastępcą doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego USA jest Jonathan Finer – wcześniej związany z funduszem Warburg Pincus.

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA