REKLAMA
pon. 6 lipca 2020, 12:08

Amerykańska ambasada interweniuje w sprawie aptek Gemini

Dziennikarze Gazety Prawnej w dwóch niezależnych źródłach mieli potwierdzić, że do polskich urzędników odzywali się pracownicy ambasady USA, okazując zainteresowanie sprawą postępowań, jakie toczą się w sprawie aplikacji sieci aptek Gemini. Prezes ZPA PharmaNET uważa jednak, że to tylko plotki.

WIF ocenił, że działanie takie zmierzałoby do obejścia obowiązującego prawa i naruszenia przepisów ustawy Prawo Farmaceutyczne przez uczestniczące podmioty (fot. Shutterstock)
Ambasada USA nie zaprzeczyła, że jej pracownicy rozmawiali z polskimi urzędnikami na ten sprawy Gemini (fot. Shutterstock)

„Informujemy, że przed Sądem Okręgowym w Warszawie toczy się przeciwko Naczelnej Izbie Aptekarskiej postępowanie, którego przedmiotem jest żądanie ochrony dóbr osobistych spółki Gemini Apps sp. z o. o. z siedzibą w Gdańsku oraz żądanie zaniechania czynów nieuczciwej konkurencji. Na wstępnym etapie postępowania Sąd uwzględnił złożony przez Spółkę wniosek o udzielenie zabezpieczenia roszczeń przeciwko Naczelnej Izbie Aptekarskiej. W efekcie Sąd nakazał Naczelnej Izbie Aptekarskiej powstrzymanie się od rozpowszechniania informacji dotyczących aplikacji Spółki „Recepta Gemini” i zarzucających Spółce, że aplikacja w sposób nieuprawniony pobiera dane z Systemu E-zdrowie (P1) oraz gromadzi dane o stanie zdrowia pacjentów i profiluje te dane w sposób niezgodny z prawem”


Gazeta Prawna kontynuuje temat kontrowersji wokół aplikacji sieci aptek Gemini (czytaj również: Gemini wyłącza swoją aplikację. Sprawę zbada prokuratura i policja…). Tym razem dziennikarzom udało się potwierdzić w dwóch niezależnych źródłach, że w sprawie interweniuje amerykańska ambasada. Przypomnijmy, że sieć aptek Gemini należy do nowojorskiego funduszu inwestycyjnego Warburg Pincus. Pracownicy ambasady USA mieli dopytywać o szczegóły prowadzonych czynności oraz przypominać, że zagraniczny kapitał w Polsce „musi być właściwie traktowany” (czytaj również: Warburg Pincus przejmuje całkowitą kontrolę nad aptekami Gemini).

– Nie są natarczywi. Raczej okazują swe zainteresowanie i delikatnie przypominają, że będą pilnowali, by amerykański kapitał w Polsce nie był gorzej traktowany niż polscy przedsiębiorcy. Nie jest to stawianie sprawy na ostrzu noża – miała anonimowo zdradzić dziennikarzom DGP „dobrze zorientowana w sprawie osoba”.

Firma Gemini w nadesłanym do redakcji oświadczeniu, zaprzeczyła by prosiła amerykańskich urzędników o wsparcie. Natomiast biuro prasowe ambasady USA w Polsce nie zaprzecza ustaleniom dziennikarzy.

– Nie komentujemy prywatnych rozmów dyplomatów. Jest to normalne, że dyplomaci rozmawiają z urzędnikami państwowymi o ułatwieniach inwestycyjnych. Stany Zjednoczone wspierają równe szanse, a także uczciwe i równe traktowanie inwestorów z USA – odpowiedziała ambasada.

Interwencje bez znaczenia dla sprawy

Tomasz Latos – przewodniczący sejmowej komisji zdrowia, nie jest zaskoczony tymi doniesieniami. Jego zdaniem interwencje zagranicznych podmiotów, a nawet rządów zdarzają się tam gdzie mowa o dużym biznesie – a do takich należy rynek leków (czytaj również: Ambasady USA, Izraela, Kanady oraz Litwy interweniują w sprawie zmian na rynku aptek).

– Gdy pracowaliśmy nad reformą prawa farmaceutycznego, tzw. apteką dla aptekarza, widać było wzmożenie obcych przedsiębiorców wspieranych przez rządy państw ich pochodzenia. Ale nie ugięliśmy się. W każdej sprawie polski rząd powinien kierować się interesem Polaków i działać z polską racją stanu. Jakkolwiek więc nie znam szczegółów sprawy Gemini i nie mnie to oceniać, to cieszę się z informacji, że interwencje dyplomatów okazały się bezskuteczne. Decydująca bowiem jest litera prawa, a nie to, kto kogo wspiera – twierdzi Tomasz Latos.

Marcin Piskorski, prezes zarządu Związku Pracodawców Aptecznych PharmaNET (jego członkami są sieci apteczne), twierdzi, że rozmowy amerykańskich dyplomatów z polskimi urzędnikami to plotka, a plotek nie zamierza komentować (czytaj również: Prezes ZPA PharmaNET o “aptekarskiej fabryce hejtu”).

Źródło: ŁW/DGP

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]