REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 8 września 2020, 11:29

Anglia: farmaceuci przeprowadzają każdego tygodnia milion konsultacji

Jak wynika z raportu przedstawionego przez Pharmaceutical Services Negotiating Committee (PSNC), angielskie apteki dostarczają nawet milion konsultacji tygodniowo. Są one jednak nieodpowiednio dokumentowane.

Kto i czego życzy aptekarzom oraz farmaceutom z okazji ich dni? (fot. Shutterstock)
Mniej niż 10% konsultacji kończyło się skierowaniem pacjentów do lekarza rodzinnego, przy czym aż 49% pacjentów zadeklarowało, że wybrałoby się do lekarza, gdyby nie możliwość konsultacji w aptece(fot. Shutterstock).

Audyt, przeprowadzony w czerwcu i lipcu, objął 9400 placówek aptecznych. Wyniki nie pozostawiły wątpliwości: choć apteki dostarczają nawet milion konsultacji w ciągu tygodnia, to jednak wiele z nich ma wciąż charakter nieformalny, a rozmowy nie są dokumentowane. W ten sposób, porady, jakie udzielają farmaceuci, są nieodnotowane przez PSNC oraz rząd. Raport wskazuje także, że choć skoncentrowana na pacjencie opieka, od dawna jest „zasadniczym elementem” usług, jakie dostarczają apteki,  to jednak  „często jest ona niedoceniana przez szerzej rozumiany system opieki zdrowotnej” – a to właśnie dlatego, że farmaceuci nie dokumentują przeprowadzanych rozmów.

REKLAMA

Wyniki badania

Rezultaty przeprowadzonego badania, pokazują, że apteki odnotowały udzielenie w sumie 198043 konsultacji w ciągu dnia. Każda konsultacja trwała przeciętnie ponad 5 minut, a 20900 z nich, zostało rozpoczętych przez członka zespołu, który nie jest farmaceutą, i który przekierowywał pacjenta właśnie do farmaceuty.

Konsultacje rozpoczęte z farmaceutą, miały więc trwać przeciętnie 5,3 minuty, podczas gdy te rozpoczęte z pracownikiem niebędącym farmaceutą – 4 minuty. 19% tych ostatnich, kończyło się także przekierowaniem do farmaceuty, co w efekcie  oznaczało kolejne 4,3 minut konsultacji. Udzielanie konsultacji zajmowało więc każdej aptece 75 minut każdego dnia (zobacz też: Anglia: szczepionka przeciw grypie może być podawana “w dowolnym miejscu w aptece”).

92% konsultacji z zespołem aptecznym kończyło się udzieleniem porady: w 43% wystarczała sama porada, a w przypadku 49% – porada oznaczała także sprzedaż leku. 

Mniej niż 10% konsultacji kończyło się skierowaniem pacjentów do lekarza rodzinnego, przy czym aż 49% pacjentów zadeklarowało, że wybrałoby się do lekarza, gdyby nie możliwość konsultacji w aptece. Z kolei 5,7% wybrałoby się na pogotowie ratunkowe – a to skutkowałoby kolejnymi 57 tys. wizytami tygodniowo.

Raport podsumowuje, że bez porad udzielanych w aptekach, w Anglii zanotowano by każdego tygodnia około 492 tys. dodatkowych wizyt u lekarza rodzinnego, albo 65 w przypadku każdej praktyki.

Nieodpowiednie dokumentowanie

Mimo że wyniki pokazują ogromne znaczenie lokalnych aptek w zmniejszaniu presji ciążącej na innych częściach systemu opieki zdrowotnej, to jednak raport ostrzega, że ogromna praca wykonywana przez zespoły apteczne, pozostaje niezauważona.

REKLAMA
REKLAMA

– Lokalne apteki od lat stanowią najbardziej dostępną grupę świadczącą usługi podstawowej opieki zdrowotnej. Sektor ten musi jednak wykonywać więcej działań, by dokumentować konsultacje i dostarczać dowody na osiągane rezultaty – czytamy w raporcie (czytaj również: Anglia: nowe wymagania dotyczące środków ochrony dla farmaceutów podczas szczepień).

Przewodniczący wykonawczy PSNC, Simon Dukes, podkreślał natomiast:

– Audyt pokazał, jak wielu ludzi docenia i polega na dostępnych poradach zdrowotnych, których udzielają lokalni farmaceuci.

Dukes zaznaczał także:

– Jednocześnie, wyniki uwydatniły również, jaki wpływ na lekarzy rodzinnych oraz szpitale miałby brak porad udzielanych w aptekach: okazuje się, że poradzenie sobie w takiej sytuacji, po prostu nie byłoby dla nich wykonalne.

AM/pharmacymagazine.co.uk

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA