Rok temu, kiedy rozpoczynała się pandemia COVID-19, organizacje zdrowotne desperacko poszukiwały środków ochrony indywidualnej (PPE). Maseczki, fartuchy oraz rękawiczki miały kluczowe znaczenie dla zapewnienia bezpieczeństwa pracowników służby zdrowia oraz pacjentów.
Właściciele aptek opowiadają, że byli zmuszeni do błagania i pożyczania PPE po to, by chronić swoje zespoły. Początkowa dostawa od Public Health England w marcu szybko się wyczerpała, a hurtownicy pozostali właściwie bez jakichkolwiek zapasów maseczek na kolejny miesiąc. Personel aptek był przerażony wizją zarażenia się, jednak koszty zakupu PPE były, jak mówił w tamtym czasie, „wygórowane”.
Również domy opieki zostały dotknięte przez niedobory PPR. Opublikowany w lutym przez parlamentarny Public Accounts Committee raport mówi o tym, że sektor opieki nad osobami dorosłymi otrzymał zapasy równe tylko 10% tego, czego potrzebował w okresie między marcem a lipcem 2020.
Rishi Bhatia, właściciel apteki RB Healthcare, która posiada trzy oddziały w Greater Manchester oraz York, wiedział, że coś trzeba z tym zrobić.
– Domy opieki błagały o PPE, jako że nie mogły ich kupić, a początkowo nie miały dostępu do zapasów rządowych – relacjonuje Bhatia.
W maju 2020, Bhatia rozpoczął swoją przygodę mającą na celu pozyskiwanie funduszy. W ciągu miesiąca, przebiegł dystans równy w sumie 5 maratonom (340 km). Każdego ranka, miał on pokonywać odległość od 5 do 20 km (czytaj również: Wielka Brytania: o bohaterskich zespołach aptecznych w 2020 roku).
Farmaceuta zebrał za pomocą swojej strony 3 215 funtów. Początkowo miał nadzieję na uzbieranie kwoty równej 1000 funtów, jednak, kiedy udało mi się tego dokonać w czasie do pierwszego weekendu, zaczął mierzyć wyżej.
– Biegałem w pojedynkę. Niestety, nie udało mi się znaleźć nikogo, kto wstawałby ze mną o 4 nad ranem. W pracy musiałem być między 7 a 8 z powodu zwiększonej presji na placówki, a więc biegi trwały ok 1,5 godziny – wyjaśnia Bhatia.
Za uzbieraną kwotę, zakupił Bhatia 20 tys. sztuk PPE dla pracowników 18 domów opieki w Greater Manchester, Liverpool oraz York. Wśród nich, znalazło się 4,5 tys. maseczek, 13 550 rękawiczek, 250 par przyłbic ochronnych na twarz oraz 81 litrów płynu dezynfekującego. Oprócz PPE, mógł on zaoferować pracownikom także przekąski – za pomocą darów od Tetley and Yorkshire Tea, przekazał im 9 tys. torebek herbaty, którym towarzyszyło 9 tys. ciastek.
Motywowany przez osiągnięty sukces, Bhatia postanowił pomagać dalej. We wrześniu 2020, przebył on na na rowerze dystans równy 150 km w dwa dni. Dokonał tego w towarzystwie blisko 20 przyjaciół, dla których taka dłuższa jazda na rowerze była czymś nowym – w sumie, uzbierali 44 tys. funtów na cele dobroczynne, w tym na rozwój badań nad nowotworami w Wielkiej Brytanii. Jako następny cel, grupa obrała uzbieranie 50 tys. funtów i przejechanie ponad 200 km z Newcastle do Edynburga w ciągu trzech dni.
– To mój sposób na spłacanie długu społeczeństwu – mówi Bhatia. – Czuję się bardzo szczęśliwy i nie odbieram tego osobiście. To ważne, żeby pomagać innym (zobacz też: USA: farmaceuta-superbohater szczepi tysiące pacjentów w lokalnej aptece).










