Mandy Siddorn, lat 61, pracowała jako technik farmaceutyczny w aptece Swetttenham Chemists w Wirral. Uległa ona zarażeniu koronawirusem, i zmarła 8 kwietnia 2020 roku. Jej rodzina przyznaje, że odczuła ulgę, po tym jak aplikacja o odszkodowanie z powodu śmierci poniesionej przez kobietę wskutek wykonywania swoich obowiązków w pracy, została zatwierdzona.
Córka Aimee Cheyne, w rozmowie z portalem The Pharmaceutical Journal, mówiła, że mimo aplikowania o takie odszkodowanie najszybciej, jak było to możliwe, na zatwierdzenie rodzina musiała czekać długie miesiące.
– To nigdy nie przywróci mojej mamy, ale na pewno pomoże i zapewni jakieś poczucie bezpieczeństwa – mówi Cheyne, która w czerwcu tego roku straciła swoją pracę.
Opowiada ona, że pomimo dostarczenia wszelkich potrzebnych dokumentów, decyzja o przyznaniu sumy 60 000 funtów, zajęła dłuższy czas, niż rodzina przewidywała,
– Najwyraźniej istnieją pewne trudności dotyczące osób pracujących w aptekach, zwłaszcza lokalnych, z powodu tego, że nie są one bezpośrednimi pracownikami NHS – relacjonuje dalej Cheyne.
Długi czas oczekiwania na odszkodowania
Rząd miał potwierdzić w kwietniu, że taki program dotyczy rodzin pracowników znajdujących się na linii frontu, którzy poniosą śmierć wskutek zarażenia koronawirusem, i że obejmuje on także pracowników należących do zespołów aptecznych. Tymczasem, w przypadku części rodzin farmaceutów, którzy zmarli z powodu COVID-19, ich aplikacje o odszkodowanie są wstrzymane, ze względu na postępowania spadkowe.
Kanan Patel, żona Jayesh’a Patel, farmaceuty z Surrey, który w wieku 53 lat zmarł 22 kwietnia w szpitalu, relacjonuje, że rozmawiała z rzeczoznawcą ds. roszczeń, który potwierdził, że postępowanie spadkowe jest wymagane, zanim możliwe stanie się ubieganie o odszkodowanie w wysokości 60 000 funtów, których kobieta potrzebuje, by zabezpieczyć dwie nastoletnie córki pary (czytaj również: Wielka Brytania: farmaceuci uczcili pamięć kolegów zmarłych wskutek COVID-19).
– Trwa to już ponad trzy miesiące. W zeszłym tygodniu wysłałam im maila, ale nie otrzymałam odpowiedzi. Naprawdę już nie wiem, z kim mam się kontaktować, i jak to rozwiązać – relacjonuje Kanan.
Sudeesh Chandrasekharan, bliski przyjaciel rodziny Birender Rawat, lokalnego farmaceuty z północnego Londynu, który zmarł wskutek COVID-19 w szpitalu 1 kwietnia 2020 roku, opowiada, że rodzina znalazła się w takiej samej sytuacji.
– To sytuacja bez wyjścia. Wniosek o 60 000 funtów utknął, ponieważ system nie będzie się dalej nim zajmował, o ile rodzina nie dostarczy postępowania spadkowego. Minęło już pięć miesięcy – opowiada Sudeesh. – To smutne, że ludzie muszą przez to przechodzić, kiedy i tak są już zdruzgotani z powodu bólu powodowanego żałobą.
Pracownicy aptek jak inne zawody medyczne
Przewodnicząca Królewskiego Towarzystwa Farmaceutycznego, Sandra Gidley, komentuje:
– Podczas gdy cieszymy się z tego, że rząd zakwalifikował farmaceutów i ich zespoły, do programu, w wyniku którego możliwe jest staranie się o odszkodowanie w wypadku, gdy poniosą oni śmierć wskutek koronawirusa, to jednak niepokojące jest to, że część rodzin doświadcza trudności podczas składania aplikacji. Pracujący na linii frontu farmaceuci wykazali się w czasie pandemii w sposób niesamowity, poświęcając się dla służby pacjentom i zapewniając, że placówki apteczne pozostały przez cały czas otwartymi. Wszystkie zespoły farmaceutyczne powinny zostać uznane za cennych pracowników NHS i mieć zapewniony łatwy dostęp do wsparcia, gdyby miało wydarzyć się to najgorsze.
Rzecznik Departamentu Zdrowia i Opieki SPołecznej (DHSC) mówił, że nie może wypowiadać się co do poszczególnych przypadków.
– NHS and Social Care Coronavirus Life Assurance Scheme gwarantuje finansowe wsparcie rodzinom pracowników NHS oraz opieki społecznej, którzy poniosą tragiczną śmierć w wyniku zarażenia się koronawirusem w miejscu pracy – mówił rzecznik. – Piszemy do odpowiednich pracodawców, by zwiększać świadomość programu, i pomóc w zapewnieniu, że takie kwalifikujące się zgłoszenia powstaną (zobacz też: Wielka Brytania: do pięciu wzrosła liczba ofiar koronawirusa wśród farmaceutów).
DHSC potwierdziło, że na dzień 25 listopada, otrzymało w Anglii 256 wniosków, z czego 217 zostało potwierdzonych. Żaden wniosek nie został do tej pory odrzucony.










