REKLAMA
pon. 25 marca 2024, 08:01

Apteka nie może zachęcać do zaszczepienia się przeciw grypie?

Śląski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny nałożył karę w wysokości 5000 zł na aptekę, która zachęcała do zakupu szczepionki przeciw grypie i zaszczepienia siebie oraz swoich bliskich. WIF uznał, że apteka naruszyła w ten sposób zakaz reklamy aptek.

Kolejka pacjentów do okienka aptecznego.
Apteka musi zapłacić karę za plakaty zachęcające do zaszczepienia się przeciw grypie (fot. Shutterstock)

Pod koniec 2022 roku Śląski Wojewódzki Inspektorat Farmaceutyczny przeprowadził kontrolę w jednej z aptek. W jej trakcie, na stole ekspedycyjnym, przy okienkach do obsługi pacjentów, stwierdzono plakaty dotyczące szczepionek przeciw grypie. Znalazły się na nich następujące treści:

„Nie daj się zaskoczyć grypie! Zadbaj o siebie i swoich bliskich. Stop grypa. Szczepionki na grypę 2022/2023 już dostępne w sprzedaży. O szczegóły zapytaj farmaceutę”

„Nie daj się zaskoczyć grypie! Stop grypa. Szczepionki na grypę 2022/2023 już dostępne w sprzedaży. O szczegóły zapytaj farmaceutę”.

Śląski WIF uznał, że plakaty te stanowiły naruszenie zakazu reklamy aptek, czyli art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego. Inspektor wskazał, że właścicielka apteki w ten sposób reklamowała swoją działalność. Nałożył też na nią karę finansową w wysokości 5000 zł.

– Zachowanie Strony miało charakter w istocie nakłaniający potencjalnego klienta (pacjenta) do skorzystania z usług tej konkretnej placówki i przez działanie marketingowe, wpływało na wybór dokonywany przez pacjenta – wskazywał WIF.

Apteka szczepiła i zachęcała do szczepień

Właścicielka apteki nie zgodziła się z oceną Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego. Jej pełnomocnik podkreślał, że informacja na plakatach dotyczyła szczepień ochronnych przeciwko grypie. Zwrócił też działania, które w tym zakresie prowadziły też organy państwowe.

– Szeroko zakrojona akcja informacyjna prowadzona w tzw. Sezonie grypowym przez Ministerstwo Zdrowia i Narodowy Fundusz Zdrowia miała na celu zwiększenie odporności populacyjnej na zakażenie wirusem grypy. W akcję tę, począwszy od maja 2021 r., włączono także apteki ogólnodostępne, czego wyrazem była nowelizacja ustawy Prawo farmaceutycznego, wprowadzająca art. 86 ust. 8a – wskazywał przedstawiciel apteki.

Wspomniany przepis wskazywał, że w aptekach ogólnodostępnych, spełniających określone wymagania mogą być przeprowadzane szczepienia ochronne. Właścicielka wspomnianej apteki miała włączyć się do wspomnianej akcji, organizując w niej punkt szczepień.

– Treść plakatów informacyjnych miała zachęcić jedynie do korzystania z możliwości szczepień ochronnych przeciwko grypie – przekonywał pełnomocnik apteki.

Wskazywał też, że treść plakatów nie zawierała ani nazwy czy adresu apteki, ani też sformułowań typowo reklamowych („taniej”, „promocja” itd.). Przekonywał, że wpisywała się ona w „narrację prowadzoną przez państwo polskie w celu ograniczenia zgonów spowodowanych powikłanym przebiegiem grypy czy zakażenia wirusem SARS-CoV-2”.

– Wypełnianie obowiązków farmaceutów (i to w zakresie ponadpodstawowym) zgodnych z ustawą nie może zatem stanowić podstawy do stwierdzenia naruszenia zakazu reklamy aptek i nałożenia z tego tytułu kary pieniężnej – wskazywał pełnomocnik apteki.

Zalecenia GIF w sprawie szczepień…

Śląski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny uznał jednak, że nie można zaakceptować stanowiska pełnomocnika apteki. W jego ocenie bezsprzecznie doszło do naruszenia zakazu reklamy aptek. Inspektor w uzasadnieniu swojej decyzji podkreślił, że komunikat zamieszczony przy aptecznym okienku mógł mieć wpływ na podejmowane przez pacjentów decyzje, co do ewentualnej realizacji recepty w tej aptece.

– Każde działanie mające na celu zainteresowanie konsumentów ofertą apteki stanowić będzie jej reklamę. Tym samym działania Strony należy uznać za zmierzające do wywołania zainteresowania konsumentów tą konkretną apteką, wywołania u nich zainteresowania apteka oraz wywołania chęci skorzystania z jej usług – czytamy w uzasadnieniu.

Śląski WIF przywołał też komunikat Głównego Inspektora Farmaceutycznego z sierpnia 2021 roku, który dotyczył wymogów jakim musi odpowiadać lokal apteki, w której wykonywane są szczepienia. Wskazywał on, że kierownik takiej apteki ma obowiązek umieszczenia na jej drzwiach lub w witrynie informacji o wykonywaniu przez aptekę szczepień.

– Z treści zaleceń nie wynika, by udostępnianie tychże informacji było możliwe w jakiejkolwiek innej formie. Na uwagę zasługuje, że powyższe zalecenia nie stanowią de facto norm prawnych wdrożonych aktem normatywnym, niemniej jednak z uwag na charakter zalecenia, zdaniem ŚlWIF winno być ono we wszystkich placówkach, które wyraziły wolę wykonywania szczepień przeciwko COVID-19 – wskazał WIF.

Szczepienia przeciw grypie i receptura…

Jednocześnie inspektor zwrócił uwagę na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2 września 2021 r. (Sygn. Akt IIGSK 501/21), który dotyczył apteki informującej o wykonywaniu leków recepturowych „od ręki”. W tamtej sprawie NSA stwierdził, że taka informacja była niedozwolona reklamą i naruszyła art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego.

– Skoro zatem informowanie o wykonywaniu w aptece leków recepturowych mimo informacyjnego charakteru zostało uznane przez NSA jako działania reklamowe, to za takie działanie należy tym bardziej uznać informowanie na plakatach umiejscowionych wewnątrz lokalu apteki o dostępności w sprzedaży szczepionek przeciwko grypie – uznał Śląski WIF.

Stąd też apteka została ukarana karą w wysokości 5000 zł, za naruszenie zakazu reklamy aptek.

Sygn. akt A8523.1.3.2023

©MGR.FARM

Ciężkie, opuchnięte i bolące nogi – jak sobie z nimi poradzić?

22 kwietnia 202417:48

Wstaję rano i moje nogi są szczupłe i ładne, a po całym dniu siedzenia w pracy są jakieś inne, ciężkie i opuchnięte. Skarpetki pozostawiają ślady nad kostką, a jak położę się i chcę zasnąć, to moje nogi nie chcą się uspokoić. Czy to coś poważnego, czym mam się martwić? I jak sobie z tym poradzić? Takie pytania zadają sobie setki osób na świecie.

Przewlekła niewydolność żylna - jak sobie z nią poradzić? (Fot. shutterstock.com)

Przewlekła choroba żylna – to schorzenie ściśle związane z naszym sposobem funkcjonowania w ciągu dnia. Może ona objawiać się w powyżej opisany sposób – poprzez ciężkie, opuchnięte i  bolące nogi. Badania przeprowadzone w Polsce w 2003 roku wskazują, że z tym problem zmaga się w naszym kraju prawie połowa kobiet (47%) i spora grupa mężczyzn (37% dorosłej populacji).

Przewlekła choroba żylna – jakie są jej najczęstsze objawy?

Obrzęki kończyn niekoniecznie są najczęściej obserwowanym objawem choroby żył. W 2014 roku Polskie Towarzystwo Flebologiczne zleciło badania ankietowe. Obrzęki kończyn zadeklarowało 33% badanych, 37% zgłaszało bóle kończyn dolnych, a 27% obecność żylaków . Największa ilość ankietowanych, bo aż 62% mówiła o uczuciu ciężkości i zmęczenia swoich nóg.  Wcale nie trzeba być chorym na przewlekłą chorobę żylną, żeby takie objawy u siebie obserwować. Wystarczy praca, która zmusza do pozostawania przez dłuższy czas w pozycji siedzącej lub stojącej. Nie powinniśmy jednak lekceważyć objawów i całą winę zrzucać na wykonywaną pracę. Jeśli występuje problem zdrowotny najlepiej skonsultować go z lekarzem, a do tego czasu można zastosować się do kilku wskazówek, które zmniejszą nasilenie dolegliwości.

Ciężkie, opuchnięte i bolące nogi – skąd bierze się ten problem?

Przewlekła choroba żylna jest procesem rozwijającym się przez wiele lat. Początkowo nawet niekoniecznie musimy zauważać problemu, bo cóż znaczą drobne pajączki niebieskofioletowego koloru na skórze nóg albo nawet niewielkie żylaki, które niekoniecznie muszą boleć. W świetle żył znajdują się zastawki, które utrzymują prawidłowy przepływ krwi w kierunku do serca. Ich uszkodzenie powoduje nieprawidłowy przepływ krwi w odwrotnym kierunku, co nasila postęp choroby i powoduje obecność objawów, które zostały opisane powyżej. Proces ten trwa wiele lat, rozwija się zwykle powoli i niestety współczesna medycyna nie jest w stanie go zatrzymać, ale potrafi łagodzić jego objawy.

Przewlekła choroba żylna – niefarmakologiczne metody leczenia

Nie istnieją żadne tabletki, które potrafią zatrzymać postęp choroby i usunąć żylaki, które są widoczne pod skórą. Zanim jednak sięgniemy po medykamenty dobrze jest przyjrzeć się bliżej sobie i swojemu życiu. Należy zadać sobie pytanie o to, co możemy w nim zmienić, żeby poczuć się lepiej. Czy nie spędzamy swojego życia poświęcając się pracy? Co nie byłoby w sumie takie złe, pod warunkiem, że będzie też czas na zadbanie o swoje zdrowie. W tym konkretnym przypadku o swoje nogi.

Należy postawić więc pytanie. Co nasze nogi, dotknięte objawami niewydolności żył „lubią” a czego „nie lubią”? Można kolokwialnie powiedzieć, że nogi i żyły „lubią” ruch. Długotrwały bezruch – siedzenie lub stanie powoduje, ze wzrasta ciśnienie wewnątrz żył i elementy składowe krwi oraz woda przenikają poza delikatne ścianki najdrobniejszych naczyń, tzw. naczyń włosowatych.  Skutkuje to obrzękami, przebarwieniami i stanem zapalnym skóry. Często ten bezruch dotyka osoby starsze. Nie jest wtedy związany z wykonywaną pracą, ale z osłabieniem wynikającym z wieku i innymi dotykającymi ich chorobami. Te choroby również mogą nasilać objawy i być przyczyną obrzęków i/lub bólów kończyn.

Żyły lubią ruch!

Należy dlatego pamiętać, aby wstać od czasu do czasu, przespacerować się, pogimnastykować, a kiedy siedzimy – unieść nogi do góry, aby siła ciążenia zrobiła swoje wymuszając przepływ krwi od stóp do serca. Wiele osób widząc odciśnięte gumki skarpetek na swoich nogach decyduje się w tym czasie na noszenie skarpetek tzw „bezuciskowych” lub przecina „ściągacze” skarpetek. Na pewno ma to swoje uzasadnienie i powoduje pewnego rodzaju uspokojenie tej osoby. Nie widać wówczas śladu po uciskających skarpetkach.

Flebolodzy mają w tej kwestii trochę odmienne podejście i właśnie ucisk jest tym, co zalecają swoim pacjentom. Nie jest to jednak taki zwykły ucisk i nie każdy może go stosować. Wyroby kompresyjne zalecane pacjentom z obrzękami kończyn mają za zadanie przeciwdziałać powstawaniu obrzęków. Doborem tych wyrobów zajmuje się wykwalifikowany personel medyczny, potrafiący dopasować właściwy stopień ucisku dla konkretnego pacjenta. Stosowanie wyrobów uciskowych przeciwskazane jest jednak  u osób cierpiących dodatkowo  na niedokrwienie kończyn, deformacje powodujące nieprawidłowy rozkład ucisku lub ze znacznymi zaburzeniami czucia w obrębie kończyn dolnych.

Przewlekła choroba żylna – farmakologiczne metody leczenia

W aptekach dostępnych jest wiele leków i preparatów o tzw. działaniu flebotropowym. Ich zróżnicowane mechanizmy działania wpływają na łagodzenie objawów. Pytanie zatem, co wybrać? Diosminę, diosminę zmikronizowaną z heperydyną, dobesylan wapnia, escynę, czy może jeszcze coś innego?  Z pomocą może przyjść preparat zawierający  6 różnych składników wzajemnie uzupełniających się w działaniu na „zmęczone żyły”. Zmikronizowana diosmina z hesperydyną, rutyna, wyciąg z nostrzyka żółtego, wyciąg z kasztanowca, oraz L-karnityna.

Zadaniem tej ostatniej jest usprawnienie pracy mięśni łydki a tym samym wsparcie powrotu krwi żylnej. Złożony skład preparatu stanowi dobre uzupełnianie codziennej diety w składniki wspierające krążenie żylne i układ limfatyczny. Zastosowanie preparatu powoduje szybkie odczucie ulgi pod postacią wrażenia lekkości, „chudej nogi” bądź stosowania niewidzialnej pończochy uciskowej. Redukuje również dolegliwości bólowe.

Forma stosowania preparatu w postaci rozpuszczalnego w wodzie proszku ma swoje uzasadnienie. Po pierwsze osoba stosująca go, a często z takimi problemami borykają się osoby starsze, nie ma wrażenia dokładania kolejnej tabletki do całego arsenału już stosowanych  leków.  Może też być to pomocne u osób mających problem z połykaniem. Po drugie i może ważniejsze, przyjmowanie roztworu zmusza  do wypicia dodatkowej a czasami wymaganej w ciągu dnia ilości wody, potrzebnej do rozpuszczenia preparatu. Dziennie zapotrzebowanie zdrowej dorosłej osoby na płyny w ciągu dnia wynosi od 25 do 35 ml/kg masy ciała, a właściwe nawodnienie wspomaga również prawidłowy przepływ krwi bo nie robi się zbyt „gęsta”.

Bez względu jak dobry preparat będziemy stosować to regularność jego stosowania i dbanie o higienę codziennego życia ma podstawowe znaczenie.

Autor: dr n.med. Marcin Kucharzewski

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]