– Pacjent ma prawo do refundacji danego leku, który został wypisany na 100% jeśli udowodni w aptece rozpoznanie w zdarzeniu medycznym lub na podstawie historii choroby lub kart informacyjnych ale także inne leki na dane schorzenie, któremu pacjentowi wcześniej wypisano lek z refundacją – petycja o takiej treści trafiła do Ministerstwa Zdrowia pod koniec lipca.
Odpowiedzi na nią udzielił niedawno wiceminister Maciej Miłkowski. Podkreślił, że jedynymi podmiotami systemu opieki zdrowotnej, które mają prawo do określania stanu klinicznego pacjenta, wyboru optymalnej terapii i zalecania leczenia, w tym wystawiania recept na leki, środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego i wyroby medyczne, są lekarze i lekarze dentyści. Wynika to z przepisów ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz. U. z 2022 r. poz. 1731, z późn. zm.).
– Tym samym lekarz jako jedyna osoba posiadająca wiedzę o stanie zdrowia pacjenta, czy to na podstawie dokumentu historii choroby, czy aktualnych wyników badań, może zweryfikować czy pacjent spełnia kryteria refundacji danego leku wskazane w obwieszczeniu Ministra Zdrowia w sprawie wykazu refundowanych leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych – czytamy w odpowiedzi.
Farmaceuta nie ma takich uprawnień
Maciej Miłkowski wskazuje, że dlatego też to na lekarzach spoczywa obowiązek naniesienia właściwego poziomu odpłatności wyznaczającego zakres redukcji kosztów nabywanego przez pacjenta produktu.
– Jeśli pacjent, w ocenie lekarza, spełnia wskazane kryteria zawarte w obwieszczeniu lub w przypadku leków refundowanych w kategorii we wszystkich zarejestrowanych wskazaniach na dzień wydania decyzji w dokumencie Charakterystyki Produktu Leczniczego, to wystawia receptę na lek refundowany z uwzględnieniem dedykowanego mu poziomu odpłatności – informuje wiceminister.
Jeśli lek będzie stosowany u pacjenta poza zakresem wskazań objętych refundacją, które zdefiniowane są w obwieszczeniu, lekarz wystawia receptę pełnopłatną.
– W świetle powyższego, obowiązujące regulacje prawne nie dają farmaceutom uprawnień do wydawania decyzji w zakresie rozpoznawania chorób, wyboru metod leczenia a tym samym ustalania przysługującego poziomu odpłatności za leki, środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego i wyroby medyczne – wskazuje Miłkowski.
Jednocześnie poinformował, że obecnie nie trwają oraz nie są planowane prace w przedstawionym zakresie.
©MGR.FARM










